Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Agregat domowy z automatycznym wyłącznikiem.

12 Jan 2021 10:36 603 25
  • Level 5  
    Dzień dobry. Noszę się z zamiarem zakupu agregatu prądotwórczego ok. 5 kW, trójfazowego, diesel, do zasilania instalacji w domu jednorodzinnym podczas zaniku sieci, który byłby uruchamiany ręcznie podczas zaniku prądu w sieci i wyłączany automatycznie podczas powrotu zasilania z sieci. Czy ktoś mógłby mi polecić jakieś dobre i niedrogie urządzenie? Jednak to, czego najbardziej poszukuję to, jak rozwiązać podłączenie agregatu do rozdzielnicy i uzyskanie automatycznego wyłączenia agregatu podczas powrotu zasilania. Czy trzeba byłoby kupić agregat z jakąś specjalną funkcją - jaka jest jej nazwa? Czy może zastosować jakiś specjalny automatyczny wyłącznik w rozdzielnicy - jaka jest jego nazwa? Pytałam już paru znajomych, ale niestety nikt takich rozwiązań nie stosował i się na nich nie znał. Czy ktoś mógłby mi coś tu doradzić? Pozdrawiam, Anka
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Level 26  
    Dzień Dobry. Najpierw proponuję zastanowić się nad tym, czy będzie zachowana ochrona przy uszkodzeniu w instalacji zasilanej z takiego agregaciku oraz nad bezpieczeństwem samych urządzeń napakowanych elektroniką.
  • Level 12  
    Do rozdzielni nie można się od tak podpiąć, jeśli to zrobisz, to twoje ubezpieczenie nie będzie ważne, podpiąć do rozdzielni musi elektryk z odpowiednimi uprawnieniami i on mógłby ci doradzić w sprawie tego przełącznika i to zrobić, a bez niego to bym na twoim miejscu nie próbował.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Level 5  
    Agregat będzie stosowany głownie do przepompowni i kotła kondensacyjnego, żeby podtrzymać minimalne warunki życia. Ewentualnie jakieś 2-3 grzejniki elektryczne. Może jakiś ze stabilizatorem napięcia?
  • Electrician specialist
    Aby podłączyć agregat do instalacji musisz zainstalować w rozdzielnicy specjalny przełącznik zapobiegający podaniu napięcia z agregatu na sieć. Ręczny kosztuje kilkaset złotych, automatyczny kilka tysięcy... . Musisz również poinformować dostawcę energii, że taki agregat masz zainstalowany.
  • Level 5  
    Unitrakuba wrote:
    Do rozdzielni nie można się od tak podpiąć, jeśli to zrobisz, to twoje ubezpieczenie nie będzie ważne, podpiąć do rozdzielni musi elektryk z odpowiednimi uprawnieniami i on mógłby ci doradzić w sprawie tego przełącznika i to zrobić, a bez niego to bym na twoim miejscu nie próbował.


    Oczywiście podłączenie agregatu zlecę uprawnionemu elektrykowi, ale jak dotąd nie znalazłam takiego, który już coś takiego kiedyś by montował i dlatego pytam tu o radę. Elektryk, który kładł mi instalacje i podłączał wszystko powiedział, że się nie zna na doborze i automatyce generatorów i że mi nie pomoże. Że powinnam zwrócić się do kogoś, kto ma w tym doświadczenie. Po prostu brakuje mi kogoś z takim doświadczeniem, który powiedziałby, że najlepiej to kupić to i podłączyć tu czy tam. Jak znajdę odpowiednie urządzenia i ich konfigurację to każdy uprawniony elektryk już chyba sobie poradzi, tak jak ze schematem elektrycznym, chociaż wcześniej go nie stosował.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Unitrakuba wrote:
    Ja bym się nie bawił w jakieś takie przełączniki, tylko jakby się by prąd pojawiał, to bym sam wyłączał agregat i włączał prąd z sieci. Do tego agregatu trzeba by było zrobić zabezpieczenia, wyłącznik różnicowo- prądowy, i nadprądowe wyłączniki do łazienki, kuchni, garażu... - tak jak się robi w normalnej instalacji, lub można skorzystać z tych zabezpieczeń, które już masz w rozdzielni, ale wtedy będzie z tym więcej roboty.


    A jak poznam, kiedy wrócił prąd w sieci, jak rozdzielnię mam na końcu budynku w garażu? Mam 1/5 rozdzielni wolną. Dobre rozwiązanie półautomatyczne powinno mi wystarczyć na całe życie, więc może warto się o takie postarać?

    Dodano po 1 [minuty]:

    kj1 wrote:
    Aby podłączyć agregat do instalacji musisz zainstalować w rozdzielnicy specjalny przełącznik zapobiegający podaniu napięcia z agregatu na sieć. Ręczny kosztuje kilkaset złotych, automatyczny kilka tysięcy... . Musisz również poinformować dostawcę energii, że taki agregat masz zainstalowany.


    Właśnie o takie rozwiązanie mi chodzi. Mój elektryk mówił, że są takie przełączniki, ale ich nie stosował i nie wie jak się nazywają.
  • Level 12  
    Tak ale użytkownik kj1 napisał, że te urządzenia są bardzo drogie, no chyba, że jest Pani gotowa wydać kilka tysięcy na "przełącznik", a czy prąd wrócił można sprawdzić bardzo łatwo, wystarczy wyprowadzić gniazdko z sieci, takie do którego prądu się nie odcina dając prąd z generatora i do tego gniazdka podpiąć na przykład żarówkę, lub neonówkę i jak prąd wróci to ona się zaświeci i będzie wiadomo, że trzeba wyłączyć agregat i przełączyć się na prąd z sieci
  • Level 5  
    Liczę się z kosztem paru tysięcy na zasilanie awaryjne. Kalkulowałam go od początku, tylko nie mogę znaleźć nikogo, kto mógłby mi coś konkretnego zaproponować. Do tej pory zapytane firmy albo wykonują typowe instalacje, albo jakąś zaawansowaną automatykę przemysłowa, gdzie same agregaty kosztują po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy. Nie bardzo wyobrażam sobie wyprowadzenie gniazdka przez cała długość wykończonego domu. Dlatego prosiłabym o jakąś nazwę czy rozwiązanie. Po takiej nazwie może uda znaleźć mi się odpowiednią firmę.
  • Level 21  
    kj1 wrote:
    Aby podłączyć agregat do instalacji musisz zainstalować w rozdzielnicy specjalny przełącznik zapobiegający podaniu napięcia z agregatu na sieć. Ręczny kosztuje kilkaset złotych, automatyczny kilka tysięcy... . Musisz również poinformować dostawcę energii, że taki agregat masz zainstalowany.

    Można zastosować automatyczny jak w linku: https://www.zipy.it/p/ali/ats-dual-power-auto...ehold-35mm-rail-installation/32996936716/?fs=
    lub: https://allegro.pl/oferta/automatyczny-przela...ePvz7H2moS8TlSBNAliQU8LqDyNu4Fe4aAkK9EALw_wcB
    Do tego przekaźnik kontroli faz.
    Cena - około 750zł + 90zł. Agregat domowy z automatycznym wyłącznikiem. Agregat domowy z automatycznym wyłącznikiem.
    I jeszcze rozgarnięty elektryk.
    No i spełnione warunki jak wyżej kol. kj1.
  • Level 26  
    anka-e wrote:
    same agregaty kosztują po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy.
    O mocy 5 kW (a raczej 5 kVA)?
  • Level 23  
    stonefree wrote:
    O mocy 5 kW (a raczej 5 kVA)?

    Przystosowane do instalacji TN-S?
  • Electrician specialist
    anka-e wrote:
    Liczę się z kosztem paru tysięcy na zasilanie awaryjne.

    Jeżeli to ma być z automatyką to raczej parunastu tysięcy, (tak bliżej dwudziestu) a może i więcej.
    Sam agregat umożliwiający automatyczną pracę będzie kosztował kilkanaście tysięcy. np. Link

    Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem będzie jakiś UPS, ewentualnie falownik od offgridu, z akumulatorami i ładowaniem akumulatorów z agregatu.
  • Level 5  
    Gdy zabraknie prądu to chciałbym włączyć generator trójfazowy, który podtrzyma mi najważniejsze urządzenia domowe (przydomowa przepompownia z silnikiem 3-fazowym, kocioł gazowy, lodówkę, może trochę światła i ze 2-3 gniazda pod grzejniki elektryczne) i żeby generator się wyłączył automatycznie gdy powróci prąd z sieci. Tylko wyłączył się automatycznie. Kiedyś ktoś mi mówił o jakimś przełączniku do takiego generatora, RZ-cośtam lub SZ-cośtam, który może być już wbudowany w generator lub można go podłączyć w rozdzielni, widziałam to nawet w necie, ale to było dawno, nie było mrozów, nie miałam do tego głowy i nie pamiętam co to było. Wtedy wydawało się to w teorii dość proste i dostępne, prąd z generatora zastępował w budynku brakujący prąd z sieci i ważne było tylko natychmiastowe wyłączenie generatora po powrocie zasilania, ale teraz kompletnie nie pamiętam tych nazw elektrycznych i nie mogę tego znaleźć. Przez budowę przewinęło mi się tyle osób, nawet podwykonawcy podwykonawców z różnych stron, że nie znajdę już, kto mi o tym mówił. Pytałam znajomych, ale zasilaniem awaryjnym nikt z nich się nie zajmuje. Trzeba było jeszcze coś dodatkowo zamontować w rozdzielni. Miało być to dość drogie - te przełączniki, ale raczej nie kilka tysięcy.
  • Level 12  
    No ja myślę że mniej niż 30 000 to nie wyniesie, jak ma być to porządnie i zgodnie z prawem zrobione, a może panele??? Panele są dostępne i można było by coś w tą stronę pomyśleć tańsze to nie będzie, ale bardziej dostępne
  • Level 21  
    Unitrakuba wrote:
    No ja myślę że mniej niż 30 000 to nie wyniesie, jak ma być to porządnie i zgodnie z prawem zrobione, a może panele??? Panele są dostępne i można było by coś w tą stronę pomyśleć tańsze to nie będzie, ale bardziej dostępne

    Chyba myśli kolegi nie w dobrą stronę idą.
    Panele? Jakie? Fotowoltaiczne? Offgrid? Jako zasilanie rezerwowe?

    Chybiony pomysł.

    A powyższą cenę skąd kolega wziął? Czy to też myślenie, czy wycena?
  • Level 36  
    Ten agregat ma się tylko wyłączyć jak napięcie z sieci wróci, czy ma być pełna automatyka? Tzn brak zasilania, przełącznik przechodzi na zasilanie z agregatu i następuje jego automatyczne uruchomienie, a po powrocie napięcia agregat zostaje wyłączony, a przełącznik załącza pracę z sieci.
  • Level 21  
    kosmos99 wrote:
    Ten agregat ma się tylko wyłączyć jak napięcie z sieci wróci, czy ma być pełna automatyka? Tzn brak zasilania, przełącznik przechodzi na zasilanie z agregatu i następuje jego automatyczne uruchomienie, a po powrocie napięcia agregat zostaje wyłączony, a przełącznik załącza pracę z sieci.

    Może wpierw przeczytaj posty, a potem się pytaj, jak nie zrozumiesz.
    Agregat włączany ręcznie, wyłączany automatycznie, jak zasilanie z sieci wróci.

    pozdrawiam
  • Moderator of Cars
    anka-e wrote:
    i żeby generator się wyłączył automatycznie gdy powróci prąd z sieci.

    Myślę, że to zły pomysł. W mojej okolicy, jak jest jakaś awaria i ZE szuka miejsca uszkodzenia, to czasem w ciągu godziny potrafią kilkanaście razy włączać i wyłączać prąd. Jak załączanie ma być ręczne to i niech wyłączanie takie będzie, plus jakaś kontrolka, która Cię będzie informowała o obecności zasilania w sieci energetycznej. Jak się będzie wyłączał automatycznie, to i tak będziesz kilka-kilkanaście razy biegała do garażu, żeby go ponownie uruchomić.
    Z kolei jak pełna automatyka, to dodatkowo z buforem na falowniku i akumulatorach.
    Zastanowiłbym się też na wydzieleniem tylko wybranych obwodów do podtrzymania (to ułatwi też stwierdzenie powrotu zasilania z sieci).
  • Level 36  
    tyqva wrote:
    Może wpierw przeczytaj posty, a potem się pytaj, jak nie zrozumiesz.
    Agregat włączany ręcznie, wyłączany automatycznie, jak zasilanie z sieci wróci.


    Też czytałem i nie wierzyłem, że wyceny od kilku do kilkudziesięciu tysięcy tylko za samo zgaszenie agregatu?!
    Przecież wystarczy wpiąć styk czujnika zaniku fazy w obwód agregatu.
  • Level 21  
    tzok wrote:
    anka-e wrote:
    i żeby generator się wyłączył automatycznie gdy powróci prąd z sieci.

    Myślę, że to zły pomysł. W mojej okolicy, jak jest jakaś awaria i ZE szuka miejsca uszkodzenia, to czasem w ciągu godziny potrafią kilkanaście razy włączać i wyłączać prąd. Jak załączanie ma być ręczne to i niech wyłączanie takie będzie, plus jakaś kontrolka, która Cię będzie informowała o obecności zasilania w sieci energetycznej. Jak się będzie wyłączał automatycznie, to i tak będziesz kilka-kilkanaście razy biegała do garażu, żeby go ponownie uruchomić.
    Z kolei jak pełna automatyka, to dodatkowo z buforem na falowniku i akumulatorach.
    Zastanowiłbym się też na wydzieleniem tylko wybranych obwodów do podtrzymania (to ułatwi też stwierdzenie powrotu zasilania z sieci).

    A o przekaźnikach wyłączających coś tam ze zwłoką czasową kolega słyszał?
    To jest standardem przy tego typu rozwiązaniach.
  • Level 36  
    tyqva wrote:
    tzok napisał:

    A o przekaźnikach wyłączających coś tam ze zwłoką czasową kolega słyszał?
    To jest standardem przy tego typu rozwiązaniach.


    Agregat ma być TYLKO automatycznie zgaszony (sam mi to wytłuściłeś w poście 17)
    Drugie to poproszę o link do tych standardów, bo nie słyszałem. Ile takie czasy mają wynosić?
    Ale jeśli się już upierasz to jaki problem jest wpiąć w obwód z czujnikiem zaniku fazy przekaźnik czasowy (koszt parę dych)?
  • Level 21  
    kosmos99 wrote:
    ...
    Agregat ma być TYLKO automatycznie zgaszony (sam mi to wytłuściłeś w poście 17)
    Drugie to poproszę o link do tych standardów, bo nie słyszałem. Ile takie czasy mają wynosić?
    Ale jeśli się już upierasz to jaki problem jest wpiąć w obwód z czujnikiem zaniku fazy przekaźnik czasowy (koszt parę dych)?

    Jak ładnie nam się rozmowa rozwija.
    Wyłączanie agregatu po powrocie napięcia nie może następować od razu, bo sam zauważyłeś, że powrót napięcia może być chwilowy. Dlatego standardowo czeka się na ustabilizowanie sieci. I to jest ten standard, a nie wartości czasu jako standard. Czas opóźnienia zależy od warunków miejscowych, jak sam zauważyłeś. W mojej lokalizacji przełączenie jest 30 sekundowe, bo tyle trwa przełączenie na zasilanie rozdzielnicy nN w stacji transformatorowej na agregat.
    A twoja konkluzja o przekaźniku czasowym jest prawidłowa.
    pozdrawiam
  • Level 25  
    Unitrakuba wrote:
    Tak ale użytkownik kj1 napisał, że te urządzenia są bardzo drogie, no chyba, że jest Pani gotowa wydać kilka tysięcy na "przełącznik", a czy prąd wrócił można sprawdzić bardzo łatwo, wystarczy wyprowadzić gniazdko z sieci, takie do którego prądu się nie odcina dając prąd z generatora i do tego gniazdka podpiąć na przykład żarówkę, lub neonówkę i jak prąd wróci to ona się zaświeci i będzie wiadomo, że trzeba wyłączyć agregat i przełączyć się na prąd z sieci


    Co za bzdury...

    Po pierwsze automatyczny przełącznik nie kosztuje kilka tysięcy tylko 1600 zł produkcji ABB. Wytrzymałość prądowa 100A. Mniejsze obciążenie = niższy koszt, ale nie kilka tysięcy...Tobie w domu jednorodzinnym wystarczy mniejszy
    Po drugie - żarówka? w gniazdku? a co jak Mu wróci tylko jedna faza właśnie z tą podłączoną żarówką? Tylko i wyłącznie kontrola wszystkich 3 faz czyli czujnik kontroli faz...

    Ależ porady - że też Admin pozwala by takie porady zaniżały poziom...
    Moderated By krzysiek7:

    Jeśli kolega uważa, że informacje w poście są błędne to proszę użyć "zgłoś do moderatora". Na forum jednak proszę zachować umiar.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.



    Dodano po 2 [minuty]:

    kj1 wrote:
    Aby podłączyć agregat do instalacji musisz zainstalować w rozdzielnicy specjalny przełącznik zapobiegający podaniu napięcia z agregatu na sieć. Ręczny kosztuje kilkaset złotych, automatyczny kilka tysięcy... . Musisz również poinformować dostawcę energii, że taki agregat masz zainstalowany.


    Sprawdź proszę cenniki - z tymi kilkoma tysiącami to chyba przesadziłeś. ABB 100A kosztuje 1600 zł...
    https://new.abb.com/low-voltage/pl/produkty/r...tomatyczne-przelaczniki-zasilania/compact-ats


    Swoją drogą widziałem w wielu rozwiązaniach automatycznego przełączania zasilania sieć - agregat układ zrealizowany na dwóch stycznikach mocy.
  • Electrician specialist
    Daniel_GSM wrote:
    Sprawdź proszę cenniki - z tymi kilkoma tysiącami to chyba przesadziłeś.

    Chyba rzeczywiście przesadziłem. Parę postów wyżej jest przykład przełącznika automatycznego za 750 zł. No cóż, ten segment rynku rozwija się dynamicznie i ceny spadają.
    Daniel_GSM wrote:
    Swoją drogą widziałem w wielu rozwiązaniach automatycznego przełączania zasilania sieć - agregat układ zrealizowany na dwóch stycznikach mocy.

    No właśnie, pojawiają się różne rozwiązania. Nie zawsze bezpieczne.
    Na elektrodzie było wiele tematów, szczególnie dotyczących styczników
    Najważniejszą cechą przełącznika jest gwarancja braku możliwości podania napięcia z agregatu na sieć. Przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo osób które pracują (z różnych powodów) na sieci.
    Mam wątpliwości, czy w przypadku styczników (nawet mocy) da się wykluczyć możliwość sklejenia styków.
    No chyba, że piszesz o specjalnym zestawie styczników, który ma mechaniczną blokadę załączenia.
  • Level 19  
    Daniel_GSM wrote:

    Sprawdź proszę cenniki - z tymi kilkoma tysiącami to chyba przesadziłeś. ABB 100A kosztuje 1600 zł...
    https://new.abb.com/low-voltage/pl/produkty/r...tomatyczne-przelaczniki-zasilania/compact-ats


    A możesz zdradzić skąd wziąłeś tą rewelacyjną cenę 1600 zł?
    Ja przeszukałem wszystkie największe hurtownie w Polsce i w żadnej z nich nie ma nawet śladu po takim przełączniku.
    Nie znalazłem również żadnych szczegółowych danych na temat tego przełącznika poza ogólnikową stroną do której podałeś linka.
    Ja do tej pory stosowałem (stosuję) przełączniki Socomeca - niestety nieco droższe.
    Rozwiązań na stycznikach na dzień dzisiejszy już się nie stosuje, chociaż widziałem rozwiązanie na wyłącznikach nadmiarowo prądowych z napędem silnikowym stosowane przez pewną profesjonalną firmę które nie powinno być w ogóle dopuszczone do użytku ponieważ brakuje mu blokady mechanicznej uniemożliwiającej jednoczesne załączenie obydwu wyłączników.
  • Level 25  
    Sam zamawiałem taki przełącznik dla Klienta.
    Zamawiane u przedstawiciela ABB.
    Z jedną rzeczą się pomyliłem - przepraszam - jest na 63A

    34OTM_F_C_/1SCC303009M0202

    PS.
    Jak przedstawiciel ABB pozwoli to umieszczę nr publicznie na forum.