Mam dwa akumulatory nieznanej marki. Mają 13 lat, jednak utrzymują napięcie 12,65 V.
Tester wykazuje zdolność rozruchową 400CCA w jednym, 200CCA w drugim.
Jednak w jednym, tym co ma 400CCA zauważyłem płyty w celach, które są pogięte oraz widać na nich nalot. W tym drugim, słabszym wygląda to o niebo lepiej. Chciałbym jeden z nich reanimować (płukanie, nowy elektrolit).
Pytanie czy tak wyglądające płyty to oznaka totalnego złomu akumulatora?
Tester wykazuje zdolność rozruchową 400CCA w jednym, 200CCA w drugim.
Jednak w jednym, tym co ma 400CCA zauważyłem płyty w celach, które są pogięte oraz widać na nich nalot. W tym drugim, słabszym wygląda to o niebo lepiej. Chciałbym jeden z nich reanimować (płukanie, nowy elektrolit).
Pytanie czy tak wyglądające płyty to oznaka totalnego złomu akumulatora?