Witam wszystkich. Posiadam sprintera 906 2009r 315 CDI. Kupiłem go niedawno i padł mi silnik. Wstawiony został nowy silnik po kapitalnym remoncie, z regenerowany mi turbinami. Wtryski sprawdzone. Wszystko działa poprawnie. Przed tym zanim padł mi silnik zrobiony został serwis automatycznej skrzyni tj. zmiana oleju i filtra plus uszczelka itd. Problem polega na tym żemam drobne wycieki oleju i teraz tak: każdego dnia przed wyjazdem wycieram wszystko od spodu i po dojechaniu do pracy kładę się i sprawdzam gdzie pojawia się olej. Mogę śmiało stwierdzić że napewno miska olejowa jest źle uszczelniona gdyż nigdzie wyżej nie widzę oleju tylko w dwóch miejscach na misce. Zrobili ja na silikon a w serwisie mi powiedzieli że musi być uszczelka w tym modelu. Więc wydaje mi się że misja do zrzucenia. Drugie pytanie to niestety po większej ilości km również na skrzyni są krople czerwonego oleju i dziwne to dla mnie bo przed zmianą silnika wszystko uszczelnione itd. Myślicie że przy zmianie silnika mechanicy coś nie dokręcili przy odpowietrzenia skrzyni? Macie jakieś sprawdzone sposoby na konkretne zdiagnozowanie wycieków? Może jakims talkiem wszystko zasypać i po kilku km zobaczyć gdzie znika talk czy coś? Proszę was o jakieś porady gdyż cała akcja kosztowała kupę kasy i chce mieć sucho pod spodem po wymianie silnika