Dzień dobry,
Mam mały problem ze sterownikiem bramy dwuskrzydłowej Nice POP centrala POA1. Przez przypadek została wykasowana pamięć i teraz nie mogę jej ponownie zaprogramować. Wg instrukcji po włączeniu i odczekaniu 6s aż diody przestaną pulsować naciskam przycisk P2. Obie bramy zaczynają się otwierać, po chwili jedno skrzydło zatrzymuje się, drugie zaczyna się zamykać i po chwili to pierwsze również się zamyka. W momencie napotkania oporu brama nie zatrzymuje się, słychać jedynie że silnik z trudem próbuje dalej zamykać skrzydło. Ustawiłem czułość amperyczna na 1 (najbardziej czułe) i dalej jest to samo. Próbowałem w różnych momentach zatrzymywać skrzydło, ale cały czas jest tak samo.
Wymieniłem kondensatory - ten największy 10000uF 35V był w środku suchy, wymieniłem go na podobny, ale 50V. Inne na wszelki wypadek również wymieniłem. Nie przyniosło to poprawy.
Wyczytałem gdzieś że silniki pobierają około 3A, podłączyłem w miejsce jednego z nich żarówkę 24V 60W, ale cały czas jest tak samo.
Czy ktoś mógłby doradzić co jeszcze mógłbym sprawdzic? W jaki sposób taka centrala mierzy prąd danego siłownika? Jedyne scalaki jakie są na płytce to:
MC68HC
ULN2004A
LMV3L (to L jest małe)
dodatkowo
3x mosfet IRLIZ44N
3x diody BYW51200.
Czy wymieniać również te mosfety i diody czy nie ma sensu? Przeczytałem podobne wątki na forum, ale często kończyło się to wymiana centrali, a tego chciałbym uniknąć bo koszt około 600zl. Brama ma już ponad 12lat, więc nie wiadomo w jakiej kondycji są siłowniki i nie chciałbym żeby okazało się że niedługo wysypie się coś innego.
Pozdrawiam
Mam mały problem ze sterownikiem bramy dwuskrzydłowej Nice POP centrala POA1. Przez przypadek została wykasowana pamięć i teraz nie mogę jej ponownie zaprogramować. Wg instrukcji po włączeniu i odczekaniu 6s aż diody przestaną pulsować naciskam przycisk P2. Obie bramy zaczynają się otwierać, po chwili jedno skrzydło zatrzymuje się, drugie zaczyna się zamykać i po chwili to pierwsze również się zamyka. W momencie napotkania oporu brama nie zatrzymuje się, słychać jedynie że silnik z trudem próbuje dalej zamykać skrzydło. Ustawiłem czułość amperyczna na 1 (najbardziej czułe) i dalej jest to samo. Próbowałem w różnych momentach zatrzymywać skrzydło, ale cały czas jest tak samo.
Wymieniłem kondensatory - ten największy 10000uF 35V był w środku suchy, wymieniłem go na podobny, ale 50V. Inne na wszelki wypadek również wymieniłem. Nie przyniosło to poprawy.
Wyczytałem gdzieś że silniki pobierają około 3A, podłączyłem w miejsce jednego z nich żarówkę 24V 60W, ale cały czas jest tak samo.
Czy ktoś mógłby doradzić co jeszcze mógłbym sprawdzic? W jaki sposób taka centrala mierzy prąd danego siłownika? Jedyne scalaki jakie są na płytce to:
MC68HC
ULN2004A
LMV3L (to L jest małe)
dodatkowo
3x mosfet IRLIZ44N
3x diody BYW51200.
Czy wymieniać również te mosfety i diody czy nie ma sensu? Przeczytałem podobne wątki na forum, ale często kończyło się to wymiana centrali, a tego chciałbym uniknąć bo koszt około 600zl. Brama ma już ponad 12lat, więc nie wiadomo w jakiej kondycji są siłowniki i nie chciałbym żeby okazało się że niedługo wysypie się coś innego.
Pozdrawiam