Nabyłem ostatnio taki instrument. Klient od którego kupiłem twierdzi, że przełącznik napięcia 110-220 był ustawiony na 110 i transformator uległ spaleniu. Dlatego odłączył trafo od układu. Bezpiecznik topikowy który tam był 630 mA uległ spaleniu. Chodzi mi o to aby zasilić ten układ nowym transformatorem. Nie musi być już 110-220. Wystarczy 220 V. Z tego co widać, w zasilaczu jest tranzystor oraz stabilizator na 15V. Przy podłączeniu urządzenia do 220 V z ustawieniem na 110 v dało chyba dwukrotnie większe napięcie na wtórnym i mógł ulec awarii układ zasilania - oby. Chciałbym przywrócić do życia to urządzenie. Ktoś mógłby mi pomóc w tej sprawie?