logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie

powermaniak 16 Gru 2021 13:51 2523 20
REKLAMA
  • #1 19766148
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    Witam wszystkich.
    Do stacji lutowniczej T12 na chwilę podłączyłem inna kolbę niż ta z którą została zakupiona i zrobił się problem?
    Od tego czasu stacje da się włączyć z podłączoną oryginalną kolbą na około 50 sekund, tj. działa przez te 50 sekund "normalnie" utrzymując zadaną temperaturę grota na prawidłowym poziomie, po czym wyświetlacz LED gaśnie, a grot zaczyna rozgrzewać się do czerwoności.

    Co zauważyłem:
    1. Po wewnętrznej stronie tego układu jest czerwona dioda led sygnalizująca moment kiedy podgrzewany jest grot. Podczas tej chwilowej "normalnej" pracy dioda ta mruga w sposób odpowiadający zapotrzebowaniu na prąd przez grot. Startując mruga często i im bliżej do zadanej temperatury mruga coraz rzadziej żeby po osiągnięciu zadanej temperatury mrugać tylko tak jak by podtrzymując daną temperaturę.
    Po minięciu tych 50 sekund kiedy wyświetlacz LED gaśnie dioda zaczyna świecić światłem ciągłym a grot rozgrzewa się do czerwoności.

    2. W układzie brakuje oryginalnego stabilizatora napięcia 78M05 (prawy górny róg). Został on zastąpiony stabilizatorem LM7805.
    Podczas tej chwilowej "normalnej" pracy stabilizator napięcia 78M05 bardzo mocno się nagrzewał (aż parzył) więc postanowiłem go podmienić niestety nic to nie dało.
    LM7805 też się mocno grzeje, wydłużył się tylko czas w którym lutownica działa "normalnie".

    3. Podłączenie styków złej kolby nastąpiło tak jak pokazane na zdjęciu.

    Nie jestem elektronikiem, proszę o pomoc - podpowiedź, które elementy i jak mogę sprawdzić?

    Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie
  • REKLAMA
  • #2 19766267
    miecho18
    Spec od komputerów
    Posty: 18700
    Pomógł: 3087
    Ocena: 2775
    powermaniak napisał:
    Podczas tej chwilowej "normalnej" pracy stabilizator napięcia 78M05 bardzo mocno się nagrzewał (aż parzył) więc postanowiłem go podmienić niestety nic to nie dało.

    A jak go schłodzisz to stacja nadal pracuje prawidłowo? Trzeba się wpiąć w linię 5 V zasilaczem laboratoryjnym, sprawdzić pobór prądu i znaleźć element, który powoduje przeciążenie LM7805. Poza tym montowanie stabilizatora na przewodach to kiepski pomysł. Powinien być on wlutowany bezpośrednio w płytkę żeby kondensatory odsprzęgające były jak najbliżej stabilizatora.
  • #3 19766493
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    miecho18 napisał:
    A jak go schłodzisz to stacja nadal pracuje prawidłowo?

    Tak, po tej chwilowej "normalnej" pracy kiedy wyświetlacz LED gaśnie a grot zaczyna rozgrzewać się do czerwoności wyłączam stacje, czekam dłuższą chwilę i można powtórzyć całą procedure od nowa. Chyba że włączymy stacje za szybko wtedy od razu wchodzi w tryb "nienormalny" tj. wyświetlacz LED nie świeci, czerwona dioda led świeci światłem ciągłym, a grot rozgrzewa się do czerwoności.

    miecho18 napisał:
    Trzeba się wpiąć w linię 5 V zasilaczem laboratoryjnym, sprawdzić pobór prądu i znaleźć element, który powoduje przeciążenie LM7805.

    Jak go znaleźć? Szukać innego elementu który będzie się grzał?

    miecho18 napisał:
    Poza tym montowanie stabilizatora na przewodach to kiepski pomysł.

    Stabilizator podmieniony na tzw. "szybko". Jest on większy niż ten który był oryginalnie.
  • #5 19766937
    miecho18
    Spec od komputerów
    Posty: 18700
    Pomógł: 3087
    Ocena: 2775
    powermaniak napisał:
    Tak, po tej chwilowej "normalnej" pracy kiedy wyświetlacz LED gaśnie a grot zaczyna rozgrzewać się do czerwoności wyłączam stacje, czekam dłuższą chwilę i można powtórzyć całą procedure od nowa. Chyba że włączymy stacje za szybko wtedy od razu wchodzi w tryb "nienormalny" tj. wyświetlacz LED nie świeci, czerwona dioda led świeci światłem ciągłym, a grot rozgrzewa się do czerwoności.

    Pytałem czy jak schłodzisz stabilizator to stacja pracuje nadal czy zaczyna świrować. Możesz przykręcić radiator na próbę.
    powermaniak napisał:
    Jak go znaleźć? Szukać innego elementu który będzie się grzał?

    Tak.
  • REKLAMA
  • #6 19768062
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    miecho18 napisał:
    Trzeba się wpiąć w linię 5 V zasilaczem laboratoryjnym, sprawdzić pobór prądu i znaleźć element, który powoduje przeciążenie LM7805.

    Sprawdzone, podanie w zewnątrz 5V w miejsce wyjścia 5V z stabilizatora napięcia powoduje że stacja od razu wchodzi w tryb pracy "nienormalnej" tj. nie świeci się wyświetlacz LED, a kontrolna czerwona dioda led świeci światłem ciągłym.

    miecho18 napisał:
    Pytałem czy jak schłodzisz stabilizator to stacja pracuje nadal czy zaczyna świrować. Możesz przykręcić radiator na próbę.

    Sprawdzone, do stabilizatora LM7805 przymocowałem radiator.
    Stacja z tym radiatorem pracuje "normalnie" ale temperatura mierzona na radiatorze osiąga blisko 80℃!
    Wniosek nasuwa się taki że uszkodzony jest któryś element przez co stabilizator dostaję za duży prąd i przez co nadmiernie się grzeje. Następnie stabilizator się przegrzewa i stacja wchodzi w tryb pracy "nienormalnej". Czy dobrze rozumuje?

    romarcin napisał:
    sprawdź, dotykając palcem elementy na płytce, może wyczujesz czy jeszcze jakiś inny element się zbyt mocno grzeje, jeżeli tak, to on może obciążać zasilanie

    Sprawdzone, żaden z innych elementów się nie grzeje.

    Zauważyłem coś jeszcze, po ustawieniu multimetru w tryb "brzęczyk" pokazuje przewodzenie pomiędzy:
    masą od stabilizatora napięcia, konektorem "SW" i "T-".
    Te 3 punkty są ze połączone-zwarte. Nie wiem czy tak ma być ale tak jest.
  • #7 19768103
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Wybacz Autorze tego tematu, ale muszę się podzielić swoimi wrażeniami po przeczytaniu Twojego pierwszego postu. Po jakiego czorta podłączasz losowo wybraną grzałkę? Piszesz, że nie znasz się na elektronice, jednocześnie ingerujesz w moduł zawierający mikrokontroler:

    http://www.stcmicro.com/datasheet/STC15W408AS_Features.pdf

    Jest wysoce prawdopodobne, że w jakiś sposób posłałeś w niebyt np. jakieś wejścia monitorujące (w uproszczeniu) temperaturę grota. Jeżeli tak jest, nie pomoże nawet wymiana głównego chipa, nie mając "wsadu" i kompatybilnego programatora nie jesteś w stanie tego naprawić. Pomijam fakt, że autorzy oprogramowania prawdopodobnie i tak zabezpieczyli go przed próbami nieautoryzowanego "wyciągnięcia" go z chipa.

    Czy zmierzyłeś chociażby poziom napięcia, jakim obecnie jest zasilany mikrokontroler? Sprawdziłeś Q2, Q5 i Q1? Jest jeszcze Q3 (TL431). Jeżeli te półprzewodniki żyją, to chyba masz problem. Objaw nieustannego nagrzewania grota świadczy o wadliwym działaniu komparatora, który w jakiś tam sposób wykrywa moment osiągnięcia zadanej temperatury pracy. To samo działo się ze starym projektem stacji lutowniczej z AVT, tam padał komparator LM311, ale to była konstrukcja trochę bardziej analogowa (mimo cyfrowego sterowania i obecności Atmega-8 na pokładzie.
  • #8 19768281
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    yogi009 napisał:
    Po jakiego czorta podłączasz losowo wybraną grzałkę?

    Odpowiedz jest bardzo prosta - brak wiedzy. To moja pierwsza stacja lutownicza. Zasugerowany takim samym wyglądem gniazda od kolby pomyślałem że obowiązuje jakiś standard wyprowadzeń w takim gnieździe. Niestety byłem w błędzie...

    yogi009 napisał:
    Czy zmierzyłeś chociażby poziom napięcia, jakim obecnie jest zasilany mikrokontroler? Sprawdziłeś Q2, Q5 i Q1? Jest jeszcze Q3 (TL431).

    Q1 (J3Y) 19,16V i 19,26V
    U1 (LM7805) 19,12V i 5,09V
    U2 (8551) nie wiem jak zmierzyć, między którymi wyprowadzeniami, ma 5 wyprowadzeń
    U3 (431) 2,50V i 2,50V
    U5 (NCE60P10K) 17,66V i 17,74V
    Nie widzę miejsc z oznaczeniami Q2, Q3 I Q5 dlatego zmierzyłem U1...itd.
    Stacja jest zasilana zasilaczem lamptopowym który daje napięcie 19,44V

    Opisze jeszcze raz co dzisiaj zauważone:
    Dopóki stabilizator napięcia się nie przegrzeje tj. ma przymocowany duży radiator stacja działa w sposób "normalny". Nagrzewa grot do zadanej temperatury, później utrzymuje zadaną temperaturę, można lutować, można regulować temperaturę, grot się nie przegrzewa, stacja normalnie działa. Gdyby nie radiator który osiąga blisko 80℃ nie było by problemu. Dlatego wyciągam wniosek że sterowanie? czytnik temperatury grota? jest sprawne a uszkodzenie jest w innym miejscu. Ale zaznaczam - nie jestem elektronikiem.
    Są to tylko moje domysły na przysłowiowy "chłopski rozum".

    Czekam na dalsze instrukcje / podpowiedzi :)
  • REKLAMA
  • #9 19768320
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Spróbuj przeanalizować drogę sygnału od termopary (T+ i T- na padach do kolby). To stąd układ pobiera napięcie będące wskaźnikiem temperatury grota. Idąc po kolei można się pokusić o tzw. inżynierię wsteczną, czyli tutaj: narysowanie części schematu. A to pomoże Ci zrozumieć, za co są odpowiedzialne niektóre elementy.

    Zadziałanie zabezpieczenia termicznego stabilizatora liniowego oznacza zbyt wysoki prąd, jaki jest pożerany przez część "logiczną" układu. Otwórz notę katalogową LM7805 i pomierz zachowanie na wyjściu podczas tego przegrzania. Tylko zrób to głową, odłącz stację od zasilania, przylutuj do odpowiednich pad'ów izolowane przewody i podłącz do nich krokodylki pomiarowe. Potem włącz stację i obserwuj, co się dzieje. Jeżeli po przegrzaniu na wyjściu stabilizatora stwierdzisz brak prawidłowego napięcia, będziemy dumać dalej. Gorzej, jeśli to zasilanie będzie, a układ regulacji temperatury przestanie "gadać".

    Mam nadzieję, że napięcia mierzysz do masy układu (zazwyczaj dość szeroka ścieżka lub nawet rozlany "poligon" na PCB).

    Dodano po 6 [minuty]:

    Tu masz tą małą przetwornicę:

    https://datasheet.lcsc.com/szlcsc/1809140413_ABLIC-S-8551AA-M5T1U_C140908.pdf
    https://pl.aliexpress.com/item/4001272994848.html

    Ona też ma wejście i wyjście, warto to potem analogicznie pomierzyć.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tu masz tranzystor sterujący grzałką, może translator da radę:

    https://product.dzsc.com/product/8237-2021915172334120.html
  • Pomocny post
    #10 19768424
    miecho18
    Spec od komputerów
    Posty: 18700
    Pomógł: 3087
    Ocena: 2775
    powermaniak napisał:
    Wniosek nasuwa się taki że uszkodzony jest któryś element przez co stabilizator dostaję za duży prąd i przez co nadmiernie się grzeje. Następnie stabilizator się przegrzewa i stacja wchodzi w tryb pracy "nienormalnej". Czy dobrze rozumuje?

    Stabilizator jest przeciążany, dlatego się przegrzewa i bez chłodzenia napięcie na jego wyjściu spada grubo poniżej 5V, stąd error na wyświetlaczu. Sprawdź teraz organoleptycznie który z elementów na płytce nadmiernie się nagrzewa.
  • #11 19768467
    spy
    Poziom 27  
    Posty: 770
    Pomógł: 86
    Ocena: 260
    Najprawdopodobniej padł U2. To wzmacniacz operacyjny GS8551 w obudowie SOT23-5. Jeśli konstrukcja płytki nie odbiega zbytnio od schematów popularnych T12, to jest używany mniej więcej w taki sposób:
    Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie
    Warto też sprawdzić, czy któryś z tych kondensatorów padł. Po drugiej stronie płytki jest elektrolit.

    Biorąc pod uwagę, że autor słabo zna się na elektronice, że kompletna płytka kosztuje na Ali mniej niż 40zł, i że ten scalak z pewnie z przesyłką wyjdzie jakieś 20-30zł, to naprawa wydaje się raczej mało opłacalna.
  • #12 19768482
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Czyli jednak nie przetwornica... Tak, tu jest nota opampa:

    https://datasheet.lcsc.com/lcsc/1811151424_Gainsil-GS8552-SR_C157716.pdf
  • #13 19768514
    spy
    Poziom 27  
    Posty: 770
    Pomógł: 86
    Ocena: 260
    Tam nie ma przetwornicy, są tylko dwa regulatory: 7805 i 431. Coś pobiera za dużo prądu, 7805 się przegrzewa, zaczyna działać w nim zabezpieczenie termiczne, spada napięcie jego wyjściu, które reguluje, więc Q1 otwiera na stałe U5 i grot zaczyna świecić. Tak mi się wydaje na odległość. Najbardziej podejrzany jest U2, ale któryś z tych kondensatorów ceramicznych też może być trafiony i być winny. Trzebaby wymazać całość propanolem i po podłączeniu zasilania patrzeć co się najbardziej grzeje. Oczywiście poza 7805.
  • #14 19769382
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    yogi009 napisał:
    Tu masz tą małą przetwornicę:

    https://datasheet.lcsc.com/szlcsc/1809140413_ABLIC-S-8551AA-M5T1U_C140908.pdf
    https://pl.aliexpress.com/item/4001272994848.html

    Ona też ma wejście i wyjście, warto to potem analogicznie pomierzyć.

    Sprawdzone. Wygląda to tak jak pokazane na grafice przy czym mierząc pozycje IN napięcie występuje tylko przez drobna chwilę i to co około 2 sekundy. Błyska przy tym również czerwona dioda kontrolna (w rytm występowania tego napięcia)
    Lutownica/stacja lutownicza T12 - uszkodzona - pomoc w naprawie

    miecho18 napisał:
    Stabilizator jest przeciążany, dlatego się przegrzewa i bez chłodzenia napięcie na jego wyjściu spada grubo poniżej 5V, stąd error na wyświetlaczu.

    Error wyświetla się w chwili gdy do lutownicy nie jest podłączona kolba. Przy okazji dodam że na odłączonej kolbie całe opisane zachowanie stacji jest takie same jak z podłączoną kolbą (stabilizator również się przegrzewa itd).

    miecho18 napisał:
    Sprawdź teraz organoleptycznie który z elementów na płytce nadmiernie się nagrzewa.

    Sprawdzone, żaden z innych elementów poza stabilizatorem LM7805 się nie grzeje.

    spy napisał:
    Warto też sprawdzić, czy któryś z tych kondensatorów padł. Po drugiej stronie płytki jest elektrolit.

    Mam prosty tani multimetr bez możliwości mierzenia pojemności.
    Multimetrem ustawionym na "brzęczyk" próbując sprawdzić zwarcie: C3 cisza, C2 cisza, C1 cisza ale miernik pokazuje wartość 392
    Po drugiej stronie płytki nie ma elektrolitu. Jest pod niego miejsce ale fabrycznie go tam nie ma.
  • #16 19769915
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Dokładnie o tym samym pomyślałem. Widzę, że jest raczej ciężki dostęp do tego scalaka.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #18 19772358
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Po Twoim linkiem Ali wyświetla u mnie części rowerowe, bidony i inne różności. Na pewno widziałem tam pakiecik 20 lub 30 sztuk, a to jest i koszt i niezasadna ilość.
  • #20 19776735
    powermaniak
    Poziom 11  
    Posty: 9
    Podsumowując tak jak koledzy wyżej napisali naprawa wydaje się być nieopłacalna. Chyba żeby dorwać ten element taniej i w liczbie pojedynczej. Jednak w dalszym ciągu jest możliwe że uszkodzony będzie jeszcze jakiś inny element. Nie zmienia to faktu że chce bardzo podziękować kolegom: Spy, Yogi009 i Miecho18 za zaangażowanie i pomoc. Dostajecie łapkę w górę i "pomógł mi". Dziękuje
  • #21 19777039
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Jak masz kogoś w USA, żeby wysłał listem, to może tu:

    https://www.digipart.com/part/GS8552-SR

    Dodano po 53 [sekundy]:

    Albo HongKong:

    https://lcsc.com/product-detail/Precision-OpAmps_GS8552-SOP-8_C157716.html?currency=DKK

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłosił problem z lutownicą T12, która po podłączeniu innej kolby zaczęła działać nieprawidłowo. Po około 50 sekundach normalnej pracy, wyświetlacz LED gaśnie, a grot nagrzewa się do czerwoności. Użytkownik zauważył, że stabilizator napięcia LM7805 przegrzewa się, co prowadzi do błędnego działania stacji. W dyskusji zasugerowano sprawdzenie poboru prądu, elementów na płytce oraz wymianę stabilizatora. Wskazano również na możliwość uszkodzenia wzmacniacza operacyjnego GS8551. Użytkownik podziękował za pomoc, stwierdzając, że naprawa może być nieopłacalna, ale nadal istnieje możliwość dalszej diagnostyki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA