Witam, posiadam dosyć duży problem z Hyundai Tucson. Ne wiem gdzie dalej szukać usterki bo praktycznie 99% rzeczy związane z ciężkim paleniem zostało wykluczone. Proszę o pomoc.
Problem zaczął się od 2 miesięcy. Klient na lawecie przywiózł swojego Hyundaia Tucsona ( 2005 rok, 2.0crdi, automat, 140km), który nie chciał zapalić. Dopiero odpalając go na plaku, zapalił i po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu zapalał już normalnie. Diagnozę zacząłem od sprawdzenia świec żarowych i okazało się, że są spalone wszystkie. Wymieniłem je na warsztacie, samochód odpalił i wywiozłem z warsztatu na zewnątrz. Na drugi dzień próbowałem i nie odpala, prąd do świec dochodzi, świece wszystkie grzeją, błędów w sterowniku brak. Podłączam prostownik i na funkcji szybkiego rozruchu odpala i poźniej pali wszystko normalnie jakby nigdy nic. W ciągu tych 2 miesięcy zostało wymienione:
- 4 wtryskiwacze na nowe ( bo 2 lały)
- Zregenerowana pompa cr bo ciekła i przy paleniu na wartościach rzeczywistych ciśnienie podbija do 120 bar i spada do 20 ( nic nie pomogło, pompiarz stwierdził, że jest w porządku)
- zawór regulacji ciśnienia na listwie
- pompa w zbiorniku paliwa
- filtr paliwa
- akumulator podmieniony na inny mocniejszy
- rozrusznik
- została zmierzona kompresja, wszystko ok
- zostały sprawdzone wszystkie kable na przejście od wszystkich czujników i podzespołów odpowiedzialnych za palenie
- czujnik położenia wału korbowego i wałka rozrządu były 2 miesiące przed przyjazdem klienta wymienione
- kostka stacyjki też wymieniona
- sterownik silnika został na dworze grzany suszarką i dalej też nie odpala
- napięcie na zawór regulacyjny przed po wlączeniu zapłonu 0,15v a przy odpalaniu wynosi ok 2,5V
Jedno co zaobserwowałem jest to, że jak zostanie w warsztacie na noc, to odpala normalnie, a na dworze przy spadku temp. poniżej 5 st nie ma szans, że odpali. Kolejna dziwna sprawa jest taka, że przy odpalaniu na prostowniku z funkcją rozruchu zapali dopiero przed kręceniem silnikiem i zapali na dosłownie 1 obrót. Jeżeli funkcję rozruchu włączymy już w trakcie kręcenia, wtedy nie odpali. Układ paliwowy moim zdaniem wykluczony. Macie jakieś jeszcze pomysły?
Problem zaczął się od 2 miesięcy. Klient na lawecie przywiózł swojego Hyundaia Tucsona ( 2005 rok, 2.0crdi, automat, 140km), który nie chciał zapalić. Dopiero odpalając go na plaku, zapalił i po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu zapalał już normalnie. Diagnozę zacząłem od sprawdzenia świec żarowych i okazało się, że są spalone wszystkie. Wymieniłem je na warsztacie, samochód odpalił i wywiozłem z warsztatu na zewnątrz. Na drugi dzień próbowałem i nie odpala, prąd do świec dochodzi, świece wszystkie grzeją, błędów w sterowniku brak. Podłączam prostownik i na funkcji szybkiego rozruchu odpala i poźniej pali wszystko normalnie jakby nigdy nic. W ciągu tych 2 miesięcy zostało wymienione:
- 4 wtryskiwacze na nowe ( bo 2 lały)
- Zregenerowana pompa cr bo ciekła i przy paleniu na wartościach rzeczywistych ciśnienie podbija do 120 bar i spada do 20 ( nic nie pomogło, pompiarz stwierdził, że jest w porządku)
- zawór regulacji ciśnienia na listwie
- pompa w zbiorniku paliwa
- filtr paliwa
- akumulator podmieniony na inny mocniejszy
- rozrusznik
- została zmierzona kompresja, wszystko ok
- zostały sprawdzone wszystkie kable na przejście od wszystkich czujników i podzespołów odpowiedzialnych za palenie
- czujnik położenia wału korbowego i wałka rozrządu były 2 miesiące przed przyjazdem klienta wymienione
- kostka stacyjki też wymieniona
- sterownik silnika został na dworze grzany suszarką i dalej też nie odpala
- napięcie na zawór regulacyjny przed po wlączeniu zapłonu 0,15v a przy odpalaniu wynosi ok 2,5V
Jedno co zaobserwowałem jest to, że jak zostanie w warsztacie na noc, to odpala normalnie, a na dworze przy spadku temp. poniżej 5 st nie ma szans, że odpali. Kolejna dziwna sprawa jest taka, że przy odpalaniu na prostowniku z funkcją rozruchu zapali dopiero przed kręceniem silnikiem i zapali na dosłownie 1 obrót. Jeżeli funkcję rozruchu włączymy już w trakcie kręcenia, wtedy nie odpali. Układ paliwowy moim zdaniem wykluczony. Macie jakieś jeszcze pomysły?