Witam,
W prostym alarmie w lokalu, przy remoncie obluzowała się skrzynka z centralą i akumulatorem. Wypsknęły się dwa kabelki i nie bardzo wiem skąd...? przestała natomiast działać i się świecić klawiatura. Alarm nie był uzbrojony, jednak pomimo to, po otwarciu skrzynki syrena przez chwilę wyje. Nie mogę jednak zareagować, bo jak wspomniałem - klawiatura jest jakby kompletnie odłączona. Załączam zdjęcie, bo może ktoś podpowie mi gdzie wpiąć te dwa kabelki, które nieopatrznie i niechcący wyskoczyły. Aha, przed całym zdarzeniem wszystko działało, tzn, klawiatura była aktywna, można było za pomocą kodu uzbroić alarm. Alarm ma tylko jedną czujkę.
Oczywiście przepraszam za moją infantylność w temacie - z wykształcenia jestem muzykiem
W prostym alarmie w lokalu, przy remoncie obluzowała się skrzynka z centralą i akumulatorem. Wypsknęły się dwa kabelki i nie bardzo wiem skąd...? przestała natomiast działać i się świecić klawiatura. Alarm nie był uzbrojony, jednak pomimo to, po otwarciu skrzynki syrena przez chwilę wyje. Nie mogę jednak zareagować, bo jak wspomniałem - klawiatura jest jakby kompletnie odłączona. Załączam zdjęcie, bo może ktoś podpowie mi gdzie wpiąć te dwa kabelki, które nieopatrznie i niechcący wyskoczyły. Aha, przed całym zdarzeniem wszystko działało, tzn, klawiatura była aktywna, można było za pomocą kodu uzbroić alarm. Alarm ma tylko jedną czujkę.
Oczywiście przepraszam za moją infantylność w temacie - z wykształcenia jestem muzykiem