Witam wszystkich,
mam do podłączenia kuchenkę, która w opisie ma moc przyłączeniową 7.8kW. Niestety, muszę te kuchenkę podłączyć na 230V (układ jednofazowy), gdyż nie ma możliwości obecnie podciągnięcia siły do mieszkania. No i jestem w kropce, bo po przeliczeniu mocy w kW na przepływ prądu w amperach wychodzi mi 33A. Musiałbym zatem położyć przewód 3x6mm^2 i zabezpieczyć go bezpiecznikiem 32A a właściwie bardziej 40A. W praktyce nigdy nie spotkałem się z tak dużymi bezpiecznikami w obrębie instalacji domowej. No i teraz pytanie czy Waszym zdaniem poprowadzenie przewodu 3x4mm^2 i zabezpieczenie go bezpiecznikiem 25A upośledzi jakoś pracę kuchenki? Czy bedzie wybijac zabezpieczenie w momencie odpalenia wszystkich 4 pól grzewczych i piekarnika? Czy z Waszego doświadczenia producenci podają maksymalna chwilową moc i w rzeczywistosci nigdy 33A nie popłynie przez dłużej niż kilka chwil?
W normalnych okolicznosciach wymieniałbym całą elektrykę i kładł przewód 5x4mm^2 do kuchenki, jednak tutaj problem jest złożony. Tata remontuje łazienkę i kuchnię dziadkom i ze względu na ich podeszły wiek chce pozbyć się gazu z mieszkania. Mieszkanie w bloku z wielkiej płyty budowane w latach 70-80 bez wymienionej instalacji elektrycznej, w zwiazku z tym do mieszkania dochodza przewody aluminiowe zabezpieczone 25A albo 30A, musze dokladnie sprawdzic dzisiaj. Tata nie chce wymieniac calej instalacji elektrycznej w mieszkaniu, bo to duzy remont i dziadkowie tyle nie wytrzymają. Wymyśliliśmy zatem taki plan, że wymieniamy instalacje w kuchni i łazience tylko, ponadto wstawiamy nowa rozdzielnice i do tej nowej rozdzielnicy wepniemy te 2 stare obwody aluminiowe co idą na pokoje mieszkalne. No i wszystko się układało w logiczną całość dopóki nie zacząłem przeglądc mocy przyłaczeniowych tych kuchenek na 230V i spadlem z krzesła. Jakbyście podeszli do tego tematu?
Dodam jeszcze, ze w perspektywie najbliższych 5 lat planowana jest wymiana calej instalacji elektrycznej w bloku, wiec ja wewnatrz mieszkania chce wszystko przygotowac tak, zeby moznabylo to łatwo przepiąc w instalacje 3 fazowa. Wtedy, po przepieciu na nowa instalacje moj dylemat z kuchanką zniknie, pytanie czy do tego czasu na te 230V bedzie służyła babci bez okazyjnego wybijania bezpiecznika.
mam do podłączenia kuchenkę, która w opisie ma moc przyłączeniową 7.8kW. Niestety, muszę te kuchenkę podłączyć na 230V (układ jednofazowy), gdyż nie ma możliwości obecnie podciągnięcia siły do mieszkania. No i jestem w kropce, bo po przeliczeniu mocy w kW na przepływ prądu w amperach wychodzi mi 33A. Musiałbym zatem położyć przewód 3x6mm^2 i zabezpieczyć go bezpiecznikiem 32A a właściwie bardziej 40A. W praktyce nigdy nie spotkałem się z tak dużymi bezpiecznikami w obrębie instalacji domowej. No i teraz pytanie czy Waszym zdaniem poprowadzenie przewodu 3x4mm^2 i zabezpieczenie go bezpiecznikiem 25A upośledzi jakoś pracę kuchenki? Czy bedzie wybijac zabezpieczenie w momencie odpalenia wszystkich 4 pól grzewczych i piekarnika? Czy z Waszego doświadczenia producenci podają maksymalna chwilową moc i w rzeczywistosci nigdy 33A nie popłynie przez dłużej niż kilka chwil?
W normalnych okolicznosciach wymieniałbym całą elektrykę i kładł przewód 5x4mm^2 do kuchenki, jednak tutaj problem jest złożony. Tata remontuje łazienkę i kuchnię dziadkom i ze względu na ich podeszły wiek chce pozbyć się gazu z mieszkania. Mieszkanie w bloku z wielkiej płyty budowane w latach 70-80 bez wymienionej instalacji elektrycznej, w zwiazku z tym do mieszkania dochodza przewody aluminiowe zabezpieczone 25A albo 30A, musze dokladnie sprawdzic dzisiaj. Tata nie chce wymieniac calej instalacji elektrycznej w mieszkaniu, bo to duzy remont i dziadkowie tyle nie wytrzymają. Wymyśliliśmy zatem taki plan, że wymieniamy instalacje w kuchni i łazience tylko, ponadto wstawiamy nowa rozdzielnice i do tej nowej rozdzielnicy wepniemy te 2 stare obwody aluminiowe co idą na pokoje mieszkalne. No i wszystko się układało w logiczną całość dopóki nie zacząłem przeglądc mocy przyłaczeniowych tych kuchenek na 230V i spadlem z krzesła. Jakbyście podeszli do tego tematu?
Dodam jeszcze, ze w perspektywie najbliższych 5 lat planowana jest wymiana calej instalacji elektrycznej w bloku, wiec ja wewnatrz mieszkania chce wszystko przygotowac tak, zeby moznabylo to łatwo przepiąc w instalacje 3 fazowa. Wtedy, po przepieciu na nowa instalacje moj dylemat z kuchanką zniknie, pytanie czy do tego czasu na te 230V bedzie służyła babci bez okazyjnego wybijania bezpiecznika.