Volvo S70 2.5t 98r LPG. Trzykrotnie zdarzyło mi się, że zamarzła rurka odmy przed turbo. Efekt był taki, że z wydechu wydobywał się gęsty, siwy dym, jakby ktoś w piecu węgiel wilgotny rozpalał (pompowało olej przez pierścienie?). Czy takie coś może zabić sondę lambda? Pracuje, pokazuje wartości itp ale najbardziej mnie martwi, że może przekłamywać. Przed tym wymieniałem sondę, więc miała z miesiąc.