skoro krótkofalówki działają, to nie ma sensu ich zaczepiać i w ciemno wymieniać kondensatory.
Raz piszesz, że krótkofalówki są w miarę sprawne, później że chcesz je naprawić i zestroić. To sa sprawne, czy nie są i wymagają naprawy i/lub strojenia? Zdajesz sobie sprawę, że do strojenia toru w.cz. będzie potrzebna odpowiednia wiedza i sprzęt? Moim zdaniem nie wiesz na co się porywasz. Świadczy o tym pytanie o wymianę kondensatorów i błędne nazwanie akumulatorów bateriami (w potocznym języku bateria, to ogniwo jednorazowe, w technicznym bateria ogniw pierwotnych lub wtórnych połączonych szeregowo, równolegle lub w sposób mieszany). Nie zaczepiaj tego sprzętu, bo go zepsujesz i wyrzucisz.
Kup akumulatory z zabezpieczeniami (takie w przytoczonym wątku), połącz je szeregowo. Zrób sobie ładowarkę i jeśli przez to przebrniesz to już będziesz bohaterem we własnym domu. Jeśli chodzi o ładowarkę - moim zdaniem lepiej kupić taką, która w końcowej fazie ładuje baterię akumulatorów aż do zmniejszenia prądu do ustalonej wartości. Kończenie ładowania przy napięciu 4,2V na ogniwo baterii, to lekkie niedoładowanie akumulatorów.