Lampa LED z czujnikiem ruchu - po podłączeniu zasilania od razu wyzwala bezpiecznik.
Wylutowałem mostek, wydaje się być ok.
Lampa podłączona bez mostka nie wyzwala bezpiecznika, więc czujnik ruchu ok (słychać jak przekaźnik się załącza i 230V wchodzi na płytkę lampy).
Podmieniłem mostek (ABS10) na inny (z braku elementów zrobiłem mostek z dostępnych 4 diod) - po włączeniu zasilania walnął bezpiecznik F1.
Nie ma zwarcia na wyjściu DC mostka.
Zastanawiam się od czego jest ten układ z dwoma MOSFET-ami? Zapewne do załączania całego układu? Co tam jeszcze można sprawdzić?
Wylutowałem mostek, wydaje się być ok.
Lampa podłączona bez mostka nie wyzwala bezpiecznika, więc czujnik ruchu ok (słychać jak przekaźnik się załącza i 230V wchodzi na płytkę lampy).
Podmieniłem mostek (ABS10) na inny (z braku elementów zrobiłem mostek z dostępnych 4 diod) - po włączeniu zasilania walnął bezpiecznik F1.
Nie ma zwarcia na wyjściu DC mostka.
Zastanawiam się od czego jest ten układ z dwoma MOSFET-ami? Zapewne do załączania całego układu? Co tam jeszcze można sprawdzić?