Jestem w tym początkujący, jednak mam pewną zagwostkę. Pytanie brzmi: czy można wyjście głośnikowe, np w amplitunerze, radiu samochodowym na mini jack, tak by można było w tem sposób podłączyć głośnik? Pozdrawiam
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tampapas302 napisał:Nie zalecane rozwiązanie ze względu na dość prostą pomyłkę i uszkodzenie innych urządzeń poprzez wpięcie wyjścia sygnałowego na takie właśnie wyjście głośnikowe.czy można wyjście głośnikowe, np w amplitunerze, radiu samochodowym na mini jack, tak by można było w tem sposób podłączyć głośnik?
aaanteka napisał:Tego typu gniazda/wtyki mają jedną niepodważalną wadę: są zbyt delikatne i wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z koniecznością wielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się niezbyt dobrze sprawdzają...Według mnie do popularnych zastosowań jak najbardziej wskazane i praktyczne.
398216 Usunięty napisał:Pewnie dlatego Blaupunkt i BMW stosowały je powszechnie w swoich wyrobach "audio-car" do lat 90-tych XX wieku i to zwykle przeznaczonych do aut klasy S. Do dziś pracują poprawnie w zachowanych egzemplarzach oldtimerów.wielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się
aaanteka napisał:Słowo klucz to "STOSOWAŁY". Czemu dziś już się z tego wycofano? Bo za dobre były?398216 Usunięty napisał:Pewnie dlatego Blaupunkt i BMW stosowały je powszechnie w swoich wyrobach "audio-car" do lat 90-tych XX wiekuwielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się
jajacek44 napisał:Według tego co pamiętam to nie 3 a 2 A max.ten okrągły wg. normy jest na 3A płaski chyba tez.
aaanteka napisał:Wybacz, ale akurat ten argument do mnie nie trafia. "Rynek azjatycki" widział już nie jeden wynalazek ale czy musimy je tak beztrosko kopiować?Szczególnie na rynku azjatyckim ten wtyk ponownie jest chętnie stosowany.
aaanteka napisał:Tu też bym polemizował. Zwłaszcza ten brak zastanawiania - może i tak jest, ale w gniazdach bez trzeciej dziury. A takowe są niepotrzebne w samochodach (trzecia dziura była wykorzystywana do rozłączania głośnika wewnątrz sprzętu - w RO samochodowym nie ma głośników w obudowie radia, więc ta opcja jest niepotrzebna - i bardzo dobrze bo właśnie ta trzecia dziura miała najbardziej delikatne styki, które można było szybko uszkodzić.prosty montaż i preselekcja polaryzacji ( nie musisz zastanawiać się jak wtykać-przeciwieństwo bananowych).
aaanteka napisał:Tu zaś skupiłbym się na rozłączeniu. W samochodzie gdzie coś takiego jak drgania (a na polskich drogach to norma) są na porządku dziennym. Bardzo przyjemnie jak w czasie jazdy autostradą taka wtyczka przestanie kontaktować.Trzecia zaleta-wada:
-proste szybkie rozłączenie-połączenie.
398216 Usunięty napisał:słowo klucz, to "ISO" .Słowo klucz to "STOSOWAŁY".
398216 Usunięty napisał:Takie to były produkty Unitry, dawno i nie prawda. Blaupunkt itp. stosowali całkowicie inne rozwiązanie.W gnieździe styki mają małą powierzchnię styczną z bolcem i "tą płaską" też. Ponadto jeśli srebrzone - pokrywają się dość szybko siarczkiem srebra a ten stanowi izolację. Pozostaje albo chromowanie, albo inna powłoka odporna na czynniki atmosferyczne.
DjMapet napisał:Jeszcze przed rozpowszechnieniem się złącz speakon, w połączeniach kolumnowych były stosowane też złącza XLR.
DjMapet napisał:Pod jakim względem? Przypadkowych pomyłek z przewodami sygnałowymi, chyba nie? Bo do prawdy nie rozumiem takiego skrótu myślowego.złącza XLR. Na pewno były bezpieczniejsze jak połączenia złączami jack.
BANANvanDYK napisał:I oto właśnie się rozchodzi.Tak, dawniej można było spotkać złącza TS 3.5 jako głośnikowe w różnego rodzaju tanim sprzęcie, np. w tajwańskich „wieżach”, a także w CB radiach do podłączenia zewnętrznego głośnika lub megafonu. Przy małych mocach jakość złącza nie stanowi problemu.
aaanteka napisał:A po naszemu jak to będzie?Gdzie rozpowszechnienia się ?
aaanteka napisał:Czytanie ze zrozumieniem, lub jak kto woli czytanie całego zdania/wątku. Cytowanie wybranego fragmentu w ten sposób by można się było przyczepić nie jest najlepszym pomysłem w dyskusji.Pod jakim względem?
aaanteka napisał:Wtyki bananowe, wszelkiego rodzaju zaciski śrubowe, widełki nastały raz z ogromnym brakiem zbytu na miedź, złoto, srebro techniczne wraz z nastaniem w telekomunikacji światłowodów i technik cyfrowej transmisji.
aaanteka napisał:I chyba słusznie, że wypowiadamy się w dziedzinie w której się czujemy dobrze, bo mamy z nią kontakt na co dzień?Panowie wciąż krążycie w wąskim, sobie znanym kręgu zainteresowań.
aaanteka napisał:Niby jak? Dodano śrubki zamiast pinów do lutowania? Zmieniono stop metali na styki? Ale zarówno idea, wymiary a przede wszystkim wady zostały nadal takie same. Jaka to ewolucja? Raczej dopasowanie się do wymagań klienta, bez zmiany kiepskiego nadal standardu.W sprzęcie przenośnym, samochodowym złącza według standardu "din" ewoluowały
aaanteka napisał:Cieszę się że Kolega wreszcie to zauważył. A co do tematu w takim razie: Czy dobrym pomysłem na ferrum technicznym jest propagowanie rozwiązań nie najlepszych (by nie powiedzieć jednym z najgorszych)? Autor powinien wiedzieć że są różne - LEPSZE - złącza, a są też i złącza gorsze - i co do tych ostatnich, powinien dostać wyjaśnienie dlaczego jedne są gorsze od drugich.Temat dotyczy prostej kwestii amatorskiego udogodnienia sobie życia przez zastosowanie małego, prostego połączenia rozłącznego dla "głośnika przenośnego" , a nie dezyderaty o ówczesnych trendach w profesjonalnej technice nagłośnieniowej , czy też w hiendowych rozwiązaniach audio.
aaanteka napisał:Chciałbym na koniec przypomnieć, ze to Kolega w poście #6 proponował zastosowanie złącz o których rozgorzała dyskusja. Czy więc był to celowy Trolling, czy raczej ślepa uliczka z której teraz Kolega szuka wyjścia tak by "moje było na wierzchu"?BANANvanDYK napisał:I oto właśnie się rozchodzi.Tak, dawniej można było spotkać złącza TS 3.5 jako głośnikowe w różnego rodzaju tanim sprzęcie, np. w tajwańskich „wieżach”, a także w CB radiach do podłączenia zewnętrznego głośnika lub megafonu. Przy małych mocach jakość złącza nie stanowi problemu.
aaanteka napisał:DjMapet napisał:Jeszcze przed rozpowszechnieniem się złącz speakon, w połączeniach kolumnowych były stosowane też złącza XLR.
Gdzie rozpowszechnienia się ? W Europie, Polsce? Bo złącza były powszechne równolegle mniej więcej od końca lat 70-tych u czołowych producentów.
aaanteka napisał:DjMapet napisał:Pod jakim względem?złącza XLR. Na pewno były bezpieczniejsze jak połączenia złączami jack.
aaanteka napisał:Przypadkowych pomyłek z przewodami sygnałowymi, chyba nie? Bo do prawdy nie rozumiem takiego skrótu myślowego.
aaanteka napisał:Panowie wciąż krążycie
DjMapet napisał:Tak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę. Oczywiście że tak w latach 70-tych, złącze nie od razu nosiło marketingową nazwę" speakon", które zostało skopiowane i dopracowane normatywnie (standaryzacja) jedynie przez jedną z firm europejskich, podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"-odpowiadające im.Speakon w latach 70-tych?
DjMapet napisał:To był niestety jeden z standardów które owszem najchętniej był sprowadzany do Europy przez brytyjski rynek muzyczny ( był to domyślny standard preferowany przez nich). A w bloku socjalistycznym był to jedyny sprzęt jaki był w zasięgu finansowym większości, w tym nawet rozgłośni radiowych i ośrodków telewizyjnych. Do Polski trafiał sprzęt przy okazji tras koncertowych zespołów krajowych "za wielką wodą" i znikomych koncertów zespołów zachodnich, a nawet wschodnich ( klient- zespół posiadał wzmacniacze Peavey, czy Caudio odkupione od węgierskiego zespołu ludowego, który gościł w ramach wymiany w Polsce -artyści starali się być ponadustrojowi i się wspierali wzajemnie). Wspomniane wzmacniacze właśnie były wykonane w wersji wyłącznie we/wy XLR na rynek USA. Do mnie trafiły właśnie w latach 70-tych do dorobienia w nich wyjść na jack'i. )Miałem niejednokrotnie do czynienia w tamtych czasach (lata 70-te) z zachodnim sprzętem, nawet Made In USA i wszystkie złącza kolumnowe były na TS 6,35mm
jajacek44 napisał:Załeży od producenta i docelowego przeznaczenia. Bywały nie wiem jak obecnie teraz, wtyki 10 i 16A.złączki xlr mają w teorii cosik 7A przenosić tak sobie poczytałem
aaanteka napisał:Przecież sam sobie zaprzeczasz:Tak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę. Oczywiście że tak w latach 70-tych, złącze nie od razu nosiło marketingową nazwę" speakon", które zostało skopiowane i dopracowane normatywnie (standaryzacja) jedynie przez jedną z firm europejskich, podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"-odpowiadające im.
398216 Usunięty napisał:Czy więc był to celowy Trolling, czy raczej ślepa uliczka z której teraz Kolega szuka wyjścia tak by "moje było na wierzchu"?
Czasem lepiej przyznać się do własnych błędów niż piętnować cudze.
aaanteka napisał:podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"
398216 Usunięty napisał:"złacza oświetleniowe NIE PRZYPOMINAŁY niczym współczesnych"...
398216 Usunięty napisał:miał, miał w latach świetności, a ile miał to już kolega nie ma pojęcia i jak zwykle fantazjuje w oparciu o własne wąskie doświadczenie. Bo gdzie miał i ile miał, w latach 20-tych XX wieku, w Europie, Azji, Ameryce Półocnej? Jednak kompletna wiedza kierunkowa i wykształcenie robią różnicę, choćby w sposobach poznawczych. Jeden z największych producentów obecnie złączy znanych koledze jako " jack 6,3mm" to firma posiadające szereg patentów dla tego typu złączy która kiedyś zaczynała właśnie produkcją złączy telefonicznych niestety w anglosaskim systemie metrycznym.Styk telefoniczny ma
398216 Usunięty napisał:I to jest auto-podsumowanie mizernego, kolegi,rozumowania tekstu pisanego. Nic więcej nie można dodać ni ująć. Proszę swoje przemyślenia,, utarczki słowne zachować dla siebie.Równie dobrze można by powiedzieć że Goldpin jest wzorem większości złącz o rozstawie 2,54mm
aaanteka napisał:ak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę.
BANANvanDYK napisał:Od czasu do czasu producenci sprzętu powszechnego użytku uszczęśliwiają nas użyciem swoich własnych nietypowych złącz do podłączania głośników:
BANANvanDYK napisał:Nie w dzisiejszych czasach i przy współczesnej strategii marketingowej. Rozchodzi się o "nie-uniwersalność" i skazanie klienta na własne produkty, serwis, asortyment podzespołów wymiennych.Moim zdaniem przydałoby się wprowadzić nowy uniwersalny standard złączy do podłączenia głośników małej i średniej mocy w sprzęcie powszechnego użytku.
papas302 napisał:Oczywiście oporność wypadkowa nie będzie mniejsza od dopuszczalnej w każdym z kanałów tego radia?Zamierzam podłączyć kilka głośników o mocy do 10w
papas302 napisał:na mini jacka do radia samochodowego do wtyczek DIN ale bez rozwalania kabli głośników.
papas302 napisał:A tak zrozumiale bardziej w jezyku polskim, to co chcesz wykonać i przy czym, bo slang jest tu średnio zrozumiały.czyć rca nie rozwalając kabla to takiego radia, tak?
398216 Usunięty napisał:papas302 napisał:Oczywiście oporność wypadkowa nie będzie mniejsza od dopuszczalnej w każdym z kanałów tego radia?Zamierzam podłączyć kilka głośników o mocy do 10w