logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika

papas302 12 Sty 2023 20:53 1434 32
Najlepsze odpowiedzi

Czy można użyć gniazda mini jack jako wyjścia głośnikowego do podłączenia głośnika?

Tak, da się użyć mini jacka TS 3,5 mm jako złącza głośnikowego dla małej mocy, ale nie jest to zalecane, zwłaszcza w radiu samochodowym [#20384132][#20382263] Przy przypadkowym wypięciu takiej wtyczki podczas pracy może powstać zwarcie i uszkodzić wzmacniacz [#20382263] W praktyce do połączeń głośnikowych lepsze są zaciski sprężynowe, zakręcane, bananowe albo w zastosowaniach estradowych speakon/XLR [#20382263][#20384176] Jeśli mimo to chcesz to zrobić, stosuj to raczej tylko przy małych mocach i pilnuj, żeby impedancja wypadkowa podłączonych głośników nie była mniejsza od dopuszczalnej dla danego kanału radia [#20384132][#20389073]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 20382178
    papas302
    Poziom 3  
    Posty: 231
    Pomógł: 3
    Ocena: 18
    Jestem w tym początkujący, jednak mam pewną zagwostkę. Pytanie brzmi: czy można wyjście głośnikowe, np w amplitunerze, radiu samochodowym na mini jack, tak by można było w tem sposób podłączyć głośnik? Pozdrawiam :)
  • #2 20382263
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16231
    Pomógł: 2136
    Ocena: 1717
    Nie bardzo, choć pamiętam że daaawno temu miałem radiomagnetofon Fischer-a, do którego kolumny wpinało się wtykiem TS 3,5mm, czyli małym jackiem mono. :-(
    Często połączenia kolumnowe jack, też było stosowane w sprzęcie estradowym, tyle że był to TS 6.3mm.

    Generalnie chodzi o to, że w razie przypadkowego wypięcia takiego jacka z gniazda podczas pracy sprzętu, powstaje zwarcie które w efekcie może spowodować uszkodzenie wzmacniacza.
    W przypadku sprzętu konsumenckiego, od wielu lat do połączeń wzmacniacz - kolumna stosuje się zaciski sprężynowe, lub zakręcane/bananowe. W sprzęcie estradowym wyłącznie SPEAKON.

    Oczywiście nikt Ci łba nie urwie, jak zastosujesz takie rozwiązanie. :wink:

    Pozdrawiam.
  • #3 20382307
    papas302
    Poziom 3  
    Posty: 231
    Pomógł: 3
    Ocena: 18
    Ok, dzięki, ale jak coś takiego wykonać?
  • #5 20382373
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    A może Autor podałby więcej szczegółów? Jakie radio, jakie kolumny? Wtyk mini jack ma spore ograniczenia jeśli o moce przepuszczane chodzi. Zresztą duży Jack też, tyle że kilka klas więcej, ale też ma.
  • #6 20383306
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    papas302 napisał:
    czy można wyjście głośnikowe, np w amplitunerze, radiu samochodowym na mini jack, tak by można było w tem sposób podłączyć głośnik?
    Nie zalecane rozwiązanie ze względu na dość prostą pomyłkę i uszkodzenie innych urządzeń poprzez wpięcie wyjścia sygnałowego na takie właśnie wyjście głośnikowe.
    Same styki posiadają dość dobre parametry pozwalające nawet do przenoszenia mocy do 100W (oczywiście mowa tu o wtykach markowych a nie najtańszych produktach za 1-2zł z Chin)- rezystancja styku na poziomie 1-5mΩ, izolacja 300/500VDC@ 1GΩ. Możliwa realna średnica współpracujących przewodów to 2x0,22-2x0,5mm2.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Dziś, jak rynek pokazuje, do łask powróciło połączenie głośnikowe niegdyś popularne oznaczane u nas "GG 2-1" i to w kilku różnych odsłonach:

    Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika

    Według mnie do popularnych zastosowań jak najbardziej wskazane i praktyczne.
    Posiada wiele zalet, dla niektórych wad. :)
    Ale są dwie szkoły.;)
  • #7 20383359
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    aaanteka napisał:
    Według mnie do popularnych zastosowań jak najbardziej wskazane i praktyczne.
    Tego typu gniazda/wtyki mają jedną niepodważalną wadę: są zbyt delikatne i wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z koniecznością wielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się niezbyt dobrze sprawdzają... ;)
    A co do "powrotu do łask" ... No cóż. Sprzęt okazał się po prostu trwalszy od tych złącz. Zapasy z poprzedniej produkcji się skończyły a sprzęt eksploatowany jest nadal... Jest popyt jest podaż.
  • Pomocny post
    #8 20383398
    jajacek44
    Poziom 26  
    Posty: 718
    Pomógł: 76
    Ocena: 171
    Te wtyczki są delikatne dla współczesnych Userów ten okrągły wg. normy jest na 3A płaski chyba tez.
  • #9 20383409
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    398216 Usunięty napisał:
    wielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się
    Pewnie dlatego Blaupunkt i BMW stosowały je powszechnie w swoich wyrobach "audio-car" do lat 90-tych XX wieku i to zwykle przeznaczonych do aut klasy S. Do dziś pracują poprawnie w zachowanych egzemplarzach oldtimerów.

    Może wyroby chińskie z przed 10-15 lat dały takie przekonanie o tym połączeniu, bo te markowe i obecne produkty dość ściśle pasują i równie dobrze przenoszą sygnał użyteczny. Mamy klienta który ma patio w ten sposób podłączone (przez siebie samego) to znaczy kilkanaście lokalnych głośników "ruchomych". Patio przez okres zimowy stoi nieużywane i nie ogrzewane. Głośniki pracują już od kilku lat, złącza pracują prawidłowo.
    Neprawdą też jest, aby współczesne produkty były tylko przeznaczone tylko do sprzętów z przed lat. Szczególnie na rynku azjatyckim ten wtyk ponownie jest chętnie stosowany. Oczywiście w prostych, tanich konstrukcjach, w tym także amatorskich, modelarskich .
    Ma on dwie zasadnicze zalety :
    -prosty montaż i preselekcja polaryzacji ( nie musisz zastanawiać się jak wtykać-przeciwieństwo bananowych).

    Trzecia zaleta-wada:
    -proste szybkie rozłączenie-połączenie.
  • #10 20384065
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    aaanteka napisał:
    398216 Usunięty napisał:
    wielokrotnego włączania/wyłączania wtyczek oraz we wszystkich pojazdach (drgania) się
    Pewnie dlatego Blaupunkt i BMW stosowały je powszechnie w swoich wyrobach "audio-car" do lat 90-tych XX wieku
    Słowo klucz to "STOSOWAŁY". Czemu dziś już się z tego wycofano? Bo za dobre były?
    jajacek44 napisał:
    ten okrągły wg. normy jest na 3A płaski chyba tez.
    Według tego co pamiętam to nie 3 a 2 A max.
    W sprzęcie samochodowym - przy radiu może i wystarcza, ale też do określonej prądem mocy. W gnieździe styki mają małą powierzchnię styczną z bolcem i "tą płaską" też. Ponadto jeśli srebrzone - pokrywają się dość szybko siarczkiem srebra a ten stanowi izolację. Pozostaje albo chromowanie, albo inna powłoka odporna na czynniki atmosferyczne.
    aaanteka napisał:
    Szczególnie na rynku azjatyckim ten wtyk ponownie jest chętnie stosowany.
    Wybacz, ale akurat ten argument do mnie nie trafia. "Rynek azjatycki" widział już nie jeden wynalazek ale czy musimy je tak beztrosko kopiować?
    aaanteka napisał:
    prosty montaż i preselekcja polaryzacji ( nie musisz zastanawiać się jak wtykać-przeciwieństwo bananowych).
    Tu też bym polemizował. Zwłaszcza ten brak zastanawiania - może i tak jest, ale w gniazdach bez trzeciej dziury. A takowe są niepotrzebne w samochodach (trzecia dziura była wykorzystywana do rozłączania głośnika wewnątrz sprzętu - w RO samochodowym nie ma głośników w obudowie radia, więc ta opcja jest niepotrzebna - i bardzo dobrze bo właśnie ta trzecia dziura miała najbardziej delikatne styki, które można było szybko uszkodzić.
    Pros5ty montaż - o ile mamy wtyczkę na zaciski śrubowe i dobrze ocynowane/zalutowane końcówki przewodów. Przeważnie nie ma cyny a końcówka kabla głośnikowego przypomina pędzel. Wystarczy by jeden drucik nie wlazł do zacisku śrubowego i nieszczęście (zwarcie wyjścia wzmacniacza mocy) gotowe.
    aaanteka napisał:
    Trzecia zaleta-wada:
    -proste szybkie rozłączenie-połączenie.
    Tu zaś skupiłbym się na rozłączeniu. W samochodzie gdzie coś takiego jak drgania (a na polskich drogach to norma) są na porządku dziennym. Bardzo przyjemnie jak w czasie jazdy autostradą taka wtyczka przestanie kontaktować.
    Kilka prostych zestawów audio w samochodach różnej "maści" montowałem - wiele musiałem poprawiać po innych "montażowcach" - najpiękniej się robiło gdy okazało się że radio jest piąte z kolei i każde z nich nie miało zamontowanej odpowiedniej kostki przejściowej... Czasem prosty montaż radia trwał kilka godzin bo trzeba było każdy przewód sztukować i kostkę zakładać... najczęściej w niezwykle wygodnej pozycji...
    Ale oczywiście - jakiś dureń wpadł na pomysł żeby wykorzystać gniazda głośnikowe DIN czyli można uznać, że to najlepszy pomysł na świecie i zachwalamy to bezkrytycznie: Bo jest tak więc musi być dobrze. Nie jest.
  • #11 20384078
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    398216 Usunięty napisał:
    Słowo klucz to "STOSOWAŁY".
    słowo klucz, to "ISO" .

    398216 Usunięty napisał:
    W gnieździe styki mają małą powierzchnię styczną z bolcem i "tą płaską" też. Ponadto jeśli srebrzone - pokrywają się dość szybko siarczkiem srebra a ten stanowi izolację. Pozostaje albo chromowanie, albo inna powłoka odporna na czynniki atmosferyczne.
    Takie to były produkty Unitry, dawno i nie prawda. Blaupunkt itp. stosowali całkowicie inne rozwiązanie.
    Stosowane stopy jak dziś :
    -brązy niklowe i brązy chromoniklowe.
    Co bardziej dociekliwi mogą znaleść jeszcze dane katalogowe według norm din.
    Resztę teoretyzowania pozostawię bez komentarza.
  • #12 20384121
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16231
    Pomógł: 2136
    Ocena: 1717
    Jednak faktem jest że wszystkie inne typy złączy głośnikowych już dawno zostały wyparte przez uniwersalne złącza zakręcane i sprężynowe w home audio, oraz speakon i (czasami) zakręcane na estradzie.

    Te głośnikowe DIn-y, już w latach 70-tych zmieniałem w Eltronach na jack 6,3.
    Sygnałowe DIN-y z początkiem lat 80-tych.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #13 20384132
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7752
    Pomógł: 1164
    Ocena: 2584
    Może w dawnym sprzęcie połączenie głośników na złącza DIN było wygodne dla użytkownika. Można było stosować przedłużacze, no poza kolumnami estradowymi które posiadały również gniazdo więc przewód połączeniowy był po obu stronach „męski”. Wadą było to, że złącza były dość delikatne (drobne styki) i bardzo łatwo wypinały się (brak zatrzasków). Nie widzę celowości stosowania ich w nowym sprzęcie. Z tego co zauważyłem, obecnie są stosowane jako złącza zasilające, np. do silników i siłowników elektrycznych.
    Złącza TS 6.35 jako głośnikowe wciąż są spotykane w sprzęcie estradowym. Z resztą Neutrik robi złącza combo. Jednak w sprzęcie estradowym obecnie standardem jest Speakon. Niestety, przewody po obu stronach mają dwie wtyczki, więc do przedłużenia potrzebna jest „beczka”.
    Tak, dawniej można było spotkać złącza TS 3.5 jako głośnikowe w różnego rodzaju tanim sprzęcie, np. w tajwańskich „wieżach”, a także w CB radiach do podłączenia zewnętrznego głośnika lub megafonu. Przy małych mocach jakość złącza nie stanowi problemu. Tylko trzeba uważać na to, aby pod wyjścia głośnikowe nie podłączyć słuchawek itp., gdyż może to się skończyć uszkodzeniem sprzętu.
  • Pomocny post
    #14 20384176
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16231
    Pomógł: 2136
    Ocena: 1717
    Krótko - druga polowa lat 80-tych - początek 90-tych, Jeszcze przed rozpowszechnieniem się złącz speakon, w połączeniach kolumnowych były stosowane też złącza XLR. Na pewno były bezpieczniejsze jak połączenia złączami jack.

    Pozdrawiam.
  • #15 20384249
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    Panowie wciąż krążycie w wąskim, sobie znanym kręgu zainteresowań. W sprzęcie przenośnym, samochodowym złącza według standardu "din" ewoluowały i nadal są powszechnie stosowane i to nie tylko dla sygnałów audio.

    Dobitnie to jest widoczne w wieloparowych złączach właśnie produktów azjatyckich-w szczególności japońskich:JVC, Kenwood, Pioneer, Clarion itp. Samo złącze według norm ISO czym jest ?
    Złącza "mini din", czym są? Powszechnie stosowane złącza "M12", czym są?


    DjMapet napisał:
    Jeszcze przed rozpowszechnieniem się złącz speakon, w połączeniach kolumnowych były stosowane też złącza XLR.

    Gdzie rozpowszechnienia się ? W Europie, Polsce? Bo złącza były powszechne równolegle mniej więcej od końca lat 70-tych u czołowych producentów.
    DjMapet napisał:
    złącza XLR. Na pewno były bezpieczniejsze jak połączenia złączami jack.
    Pod jakim względem? Przypadkowych pomyłek z przewodami sygnałowymi, chyba nie? Bo do prawdy nie rozumiem takiego skrótu myślowego.

    Wtyki bananowe, wszelkiego rodzaju zaciski śrubowe, widełki nastały raz z ogromnym brakiem zbytu na miedź, złoto, srebro techniczne wraz z nastaniem w telekomunikacji światłowodów i technik cyfrowej transmisji. Coś trzeba było zrobić z całymi gałęziami przemysłu. Pamiętam kilka serii bramofonów z złotą powłoką galwaniczną, reklamowanych jako wieczna farba odporna na warunki środowiskowe.
    Temat dotyczy prostej kwestii amatorskiego udogodnienia sobie życia przez zastosowanie małego, prostego połączenia rozłącznego dla "głośnika przenośnego" , a nie dezyderaty o ówczesnych trendach w profesjonalnej technice nagłośnieniowej , czy też w hiendowych rozwiązaniach audio.


    BANANvanDYK napisał:
    Tak, dawniej można było spotkać złącza TS 3.5 jako głośnikowe w różnego rodzaju tanim sprzęcie, np. w tajwańskich „wieżach”, a także w CB radiach do podłączenia zewnętrznego głośnika lub megafonu. Przy małych mocach jakość złącza nie stanowi problemu.
    I oto właśnie się rozchodzi.
  • #16 20384773
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    aaanteka napisał:
    Gdzie rozpowszechnienia się ?
    A po naszemu jak to będzie?
    Pisanie pod wpływem emocji powstałych po nadepnięciu na odcisk braku samokrytyki tak właśnie wychodzi...
    aaanteka napisał:
    Pod jakim względem?
    Czytanie ze zrozumieniem, lub jak kto woli czytanie całego zdania/wątku. Cytowanie wybranego fragmentu w ten sposób by można się było przyczepić nie jest najlepszym pomysłem w dyskusji.
    aaanteka napisał:
    Wtyki bananowe, wszelkiego rodzaju zaciski śrubowe, widełki nastały raz z ogromnym brakiem zbytu na miedź, złoto, srebro techniczne wraz z nastaniem w telekomunikacji światłowodów i technik cyfrowej transmisji.

    Hmmm... a mnie uczono, że podażą rządzi popyt. Najwidoczniej coś się zmieniło, albo Kolega raczy sobie teoretyzować by wytłumaczyć swoje zdanie.
    aaanteka napisał:
    Panowie wciąż krążycie w wąskim, sobie znanym kręgu zainteresowań.
    I chyba słusznie, że wypowiadamy się w dziedzinie w której się czujemy dobrze, bo mamy z nią kontakt na co dzień?
    aaanteka napisał:
    W sprzęcie przenośnym, samochodowym złącza według standardu "din" ewoluowały
    Niby jak? Dodano śrubki zamiast pinów do lutowania? Zmieniono stop metali na styki? Ale zarówno idea, wymiary a przede wszystkim wady zostały nadal takie same. Jaka to ewolucja? Raczej dopasowanie się do wymagań klienta, bez zmiany kiepskiego nadal standardu.
    aaanteka napisał:
    Temat dotyczy prostej kwestii amatorskiego udogodnienia sobie życia przez zastosowanie małego, prostego połączenia rozłącznego dla "głośnika przenośnego" , a nie dezyderaty o ówczesnych trendach w profesjonalnej technice nagłośnieniowej , czy też w hiendowych rozwiązaniach audio.
    Cieszę się że Kolega wreszcie to zauważył. A co do tematu w takim razie: Czy dobrym pomysłem na ferrum technicznym jest propagowanie rozwiązań nie najlepszych (by nie powiedzieć jednym z najgorszych)? Autor powinien wiedzieć że są różne - LEPSZE - złącza, a są też i złącza gorsze - i co do tych ostatnich, powinien dostać wyjaśnienie dlaczego jedne są gorsze od drugich.
    aaanteka napisał:
    BANANvanDYK napisał:
    Tak, dawniej można było spotkać złącza TS 3.5 jako głośnikowe w różnego rodzaju tanim sprzęcie, np. w tajwańskich „wieżach”, a także w CB radiach do podłączenia zewnętrznego głośnika lub megafonu. Przy małych mocach jakość złącza nie stanowi problemu.
    I oto właśnie się rozchodzi.
    Chciałbym na koniec przypomnieć, ze to Kolega w poście #6 proponował zastosowanie złącz o których rozgorzała dyskusja. Czy więc był to celowy Trolling, czy raczej ślepa uliczka z której teraz Kolega szuka wyjścia tak by "moje było na wierzchu"?
    Czasem lepiej przyznać się do własnych błędów niż piętnować cudze.
  • Pomocny post
    #17 20384784
    jajacek44
    Poziom 26  
    Posty: 718
    Pomógł: 76
    Ocena: 171
    Kol. @aaanteka złączki xlr mają w teorii cosik 7A przenosić tak sobie poczytałem
    bo xlr mają tą samą średnice co debilny wtyk PROXONA
  • Pomocny post
    #18 20384794
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16231
    Pomógł: 2136
    Ocena: 1717
    aaanteka napisał:
    DjMapet napisał:
    Jeszcze przed rozpowszechnieniem się złącz speakon, w połączeniach kolumnowych były stosowane też złącza XLR.

    Gdzie rozpowszechnienia się ? W Europie, Polsce? Bo złącza były powszechne równolegle mniej więcej od końca lat 70-tych u czołowych producentów.

    Speakon w latach 70-tych?
    Poczytaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82%C4%85cze_Speakon
    Miałem niejednokrotnie do czynienia w tamtych czasach (lata 70-te) z zachodnim sprzętem, nawet Made In USA i wszystkie złącza kolumnowe były na TS 6,35mm.
    Pierwsze złącza speakon widziałem w kolumnach Dynacord na przełomie lat 80/90-tych.
    Wcześniej (w latach 80-tych) stosowali XLR a w latach 70-tych wyłącznie jack.

    aaanteka napisał:
    DjMapet napisał:
    złącza XLR. Na pewno były bezpieczniejsze jak połączenia złączami jack.
    Pod jakim względem?

    W przeciwieństwie do złącz jack, przede wszystkim złącza kolumnowe XLR nie powodowały zwarcia w razie przypadkowego wpięcia/wypięcia przy włączonym wzmacniaczu/końcówce mocy.

    aaanteka napisał:
    Przypadkowych pomyłek z przewodami sygnałowymi, chyba nie? Bo do prawdy nie rozumiem takiego skrótu myślowego.

    Jak kroś wiedział co robi, to o pomyłce nie było mowy.
    Złącza speakon właśnie wymyślono po to, by do tych pomyłek nie dochodziło.

    aaanteka napisał:
    Panowie wciąż krążycie

    Przeczytaj też #2 post. :-)

    A że temat połączeń się rozwinął?
    Chyba niekoniecznie jest to moja "wina"?

    Pozdrawiam.
  • #19 20384936
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    DjMapet napisał:
    Speakon w latach 70-tych?
    Tak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę. Oczywiście że tak w latach 70-tych, złącze nie od razu nosiło marketingową nazwę" speakon", które zostało skopiowane i dopracowane normatywnie (standaryzacja) jedynie przez jedną z firm europejskich, podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"-odpowiadające im. ;)

    DjMapet napisał:
    Miałem niejednokrotnie do czynienia w tamtych czasach (lata 70-te) z zachodnim sprzętem, nawet Made In USA i wszystkie złącza kolumnowe były na TS 6,35mm
    To był niestety jeden z standardów które owszem najchętniej był sprowadzany do Europy przez brytyjski rynek muzyczny ( był to domyślny standard preferowany przez nich). A w bloku socjalistycznym był to jedyny sprzęt jaki był w zasięgu finansowym większości, w tym nawet rozgłośni radiowych i ośrodków telewizyjnych. Do Polski trafiał sprzęt przy okazji tras koncertowych zespołów krajowych "za wielką wodą" i znikomych koncertów zespołów zachodnich, a nawet wschodnich ( klient- zespół posiadał wzmacniacze Peavey, czy Caudio odkupione od węgierskiego zespołu ludowego, który gościł w ramach wymiany w Polsce -artyści starali się być ponadustrojowi i się wspierali wzajemnie). Wspomniane wzmacniacze właśnie były wykonane w wersji wyłącznie we/wy XLR na rynek USA. Do mnie trafiły właśnie w latach 70-tych do dorobienia w nich wyjść na jack'i. )

    Dodano po 3 [minuty]:

    jajacek44 napisał:
    złączki xlr mają w teorii cosik 7A przenosić tak sobie poczytałem
    Załeży od producenta i docelowego przeznaczenia. Bywały nie wiem jak obecnie teraz, wtyki 10 i 16A.
    Wracając do meritum tematu, to złącza typu bananowego, XLR, speakon średnio nadają się do postulowanego zastosowania przez autora tematu- pytał on o możliwość wykorzystania jack3,5 mm.

    Dodano po 19 [minuty]:


    Są jednak jeszcze dostępne XLR 10A, 16A:
    NC3MX-B-D
    NTR-NC3FX-BAG
    NTR-NC4MX
    NTR-NC4FX.
  • Pomocny post
    #20 20385165
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    aaanteka napisał:
    Tak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę. Oczywiście że tak w latach 70-tych, złącze nie od razu nosiło marketingową nazwę" speakon", które zostało skopiowane i dopracowane normatywnie (standaryzacja) jedynie przez jedną z firm europejskich, podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"-odpowiadające im.
    Przecież sam sobie zaprzeczasz:
    Najpierw:
    Zostało skopiowane, a zaraz potem dopracowane normatywnie. Czyli co? To, że złącze "A" jest PODOBNE do złącza "B" nie znaczy że to to samo złącze. W podobny sposób można opisać każdą wtyczkę doszukując się podobieństwa w rozstawie pinów, ilości czy średnicy gniazda.
    Dalej:
    "złacza oświetleniowe NIE PRZYPOMINAŁY niczym współczesnych"...
    Podsumuję więc -
    398216 Usunięty napisał:
    Czy więc był to celowy Trolling, czy raczej ślepa uliczka z której teraz Kolega szuka wyjścia tak by "moje było na wierzchu"?
    Czasem lepiej przyznać się do własnych błędów niż piętnować cudze.


    O ile jeszcze do niedawna miałem dla Kolegi szacunek i uznanie co do wiedzy to obecnie całkowicie "wyszło szydło z worka" - wiedzieć a mądrzyć się to ta różnica, której Kolega nie zauważa u siebie.
    Przykro mi.
  • #21 20385281
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    Z mojej strony w temacie przedstawione zostały wystarczająco rzeczowo konkretne przykłady przeczące wyraźnie kolegi teoriom odnośnie obciążalności i zawodności złączy stykowych danego typu - wystarczy tylko z uwagą przeczytać temat i samemu zweryfikować współczesne dane, a nie tworzyć je w oparciu o swoje wyobrażenie.

    Nic też nie poradzę, że kolega nie rozumie co oznacza "dopracowanie normatywne", "standaryzacja", nie wie kolega co to ISO lub tylko sprawia takie wrażenie szukając pretekstu do.


    Tekst rzeczywisty:
    aaanteka napisał:
    podobnie jak wtyki telefoniczne ewoluowały do jack... i podobnie jak złącza oświetleniowe ewoluowały do XLR audio dzisiejszej postaci. Pierwsze styki XLR( J.Canona) nie przypominały niczym współczesnych i wywodziły się z przemysłowych wtyków według, o dziwo,norm "din"


    Konfabulacja:
    398216 Usunięty napisał:
    "złacza oświetleniowe NIE PRZYPOMINAŁY niczym współczesnych"...
  • Pomocny post
    #22 20385308
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    Styk telefoniczny ma 6mm średnicy i przeważnie inny kształt - w tym długość samego wtyku jak i odległości pomiędzy poszczególnymi polami kontaktowymi. Wtyk TRS ma 6,3mm i krótszą część wtykaną w gniazdo .
    Poza podobieństwem nie maja ze sobą nic wspólnego.

    Równie dobrze można by powiedzieć że Goldpin jest wzorem większości złącz o rozstawie 2,54mm i takiej samej średnicy pinów.
    Powtórzę - to że coś podobne jest do czegoś innego nie znaczy że to to samo.

    A teraz może Kolega dalej ciągnąć ten serial trollingu...
  • #23 20385437
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    398216 Usunięty napisał:
    Styk telefoniczny ma
    miał, miał w latach świetności, a ile miał to już kolega nie ma pojęcia i jak zwykle fantazjuje w oparciu o własne wąskie doświadczenie. Bo gdzie miał i ile miał, w latach 20-tych XX wieku, w Europie, Azji, Ameryce Półocnej? Jednak kompletna wiedza kierunkowa i wykształcenie robią różnicę, choćby w sposobach poznawczych. Jeden z największych producentów obecnie złączy znanych koledze jako " jack 6,3mm" to firma posiadające szereg patentów dla tego typu złączy która kiedyś zaczynała właśnie produkcją złączy telefonicznych niestety w anglosaskim systemie metrycznym.
    Do zastanowienia :-Ale cóż według kolegi taki oto producent nie wie co pisze o swojej działalności w folderach reklamowych, czy historii działalności.
    398216 Usunięty napisał:
    Równie dobrze można by powiedzieć że Goldpin jest wzorem większości złącz o rozstawie 2,54mm
    I to jest auto-podsumowanie mizernego, kolegi,rozumowania tekstu pisanego. Nic więcej nie można dodać ni ująć. Proszę swoje przemyślenia,, utarczki słowne zachować dla siebie.
    Kto chce i potrafi skorzystać z moich wpisów na swój pożytek. Kto nie chce jego prawo.
  • Pomocny post
    #24 20385560
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7752
    Pomógł: 1164
    Ocena: 2584
    Od czasu do czasu producenci sprzętu powszechnego użytku uszczęśliwiają nas użyciem swoich własnych nietypowych złącz do podłączania głośników:
    Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika
    Niestety potem jest problem kiedy przewód się zgubi, uszkodzi, albo wymaga wymiany. Zazwyczaj są one trudno dostępne. Konstrukcja tych złącz też nie jest szczególnie dobrze przemyślana. Mam tu na myśli odsłonięte piny, jakość plastiku, konstrukcja zaczepu i sposób zabezpieczenia polaryzacji. Chociaż fajnie, że w ostatnich latach zaczęto stosować oznaczenia kolorowe poszczególnych kanałów w sprzęcie kina domowego.
    Moim zdaniem przydałoby się wprowadzić nowy uniwersalny standard złączy do podłączenia głośników małej i średniej mocy w sprzęcie powszechnego użytku. Nie za duży, łatwy w podłączaniu, zabezpieczony przed łatwym wysunięciem, zabezpieczony przed przypadkowymi zwarciami, z kablami kierunkowymi (żeby kolumny miały „wtyczki”).
  • Pomocny post
    #25 20385873
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16231
    Pomógł: 2136
    Ocena: 1717
    aaanteka napisał:
    ak to jest jak się wyłącznie bazuje na wikipedii, a nie miało się nic wspólnego w mienionym okresie do czynienia praktycznie na większą skalę.

    Link do wiki podałem by uświadomić Ci że nie bardzo wiesz o czym piszesz a z zachodnim (a nawet tym zza oceanu) sprzętem estradowym miałem do czynienia od roku 1973, czyli jak pierwszy raz trafiłem na próbę znanego nie tylko w naszym kraju zespołu.
    Na pewno w latach 70-tych - nawet w sprzęcie topowych producentów, nie stosowano złącz speakon czy czegoś podobnego do nich.
    Miałem też trochę sprzętów z zachodu przywiezionych do kraju w latach 70-tych a do dziś posiadam Peavey-a XR-600 Made In USA z 1978 r (4 kolumny do niego sprzedałem w ubiegłym roku) i ani widu Speakona. Został w tamtym czasie przez popularny zespół przywieziony do kraju a u mnie jest od 1980 r.
    Dokładnie nie pamiętam, ale z pierwszymi speakonami zetknąłem się w okolicach początku lat 90-tych.
    Możesz sobie poszukać sprzętów z lat 80 (np Dynacorda), to zauważysz ze w sporej grupie ich, jako złącz głośnikowych zastosowano XLR i nierzadko zdublowane były przez jack 6,35.

    Dużo teoretyzujesz. Ja to znam z autopsji. :-)

    BANANvanDYK napisał:
    Od czasu do czasu producenci sprzętu powszechnego użytku uszczęśliwiają nas użyciem swoich własnych nietypowych złącz do podłączania głośników:

    Stosuje się to głównie w przypadku kompletnych zestawów, np KD + kolumny.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #26 20385896
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    BANANvanDYK napisał:
    Moim zdaniem przydałoby się wprowadzić nowy uniwersalny standard złączy do podłączenia głośników małej i średniej mocy w sprzęcie powszechnego użytku.
    Nie w dzisiejszych czasach i przy współczesnej strategii marketingowej. Rozchodzi się o "nie-uniwersalność" i skazanie klienta na własne produkty, serwis, asortyment podzespołów wymiennych.
    Z ciekawych alternatyw mamy do wyboru w zastosowaniach, przy małej wybredności, złącza EC5, XT30-90, Deutsch DT, wspomniane serie M, shield-pack hv, serie 7/8"-16UN i wiele, wiele innych. Oczywiście wspomniane pierwsze trzy pozycje złącza z zasady są przewidziane do połączeń w obwodach DC o znacznych natężeniach prądu, ale z powodzeniem spisują się również w instalacjach głośnikowych.
    Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika
    Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika Wyjście głośnikowe w amplitunerze/radiu samochodowym na mini jack - podłączenie głośnika
  • #27 20388993
    papas302
    Poziom 3  
    Posty: 231
    Pomógł: 3
    Ocena: 18
    Powiem bardziej szczegółowo. Zamierzam podłączyć kilka głośników o mocy do 10w na mini jacka do radia samochodowego do wtyczek DIN ale bez rozwalania kabli głośników. A i jeszcze jedno, można ,,hakersko” podłączyć rca nie rozwalając kabla to takiego radia, tak?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Ze złączem DIN raczej miałem na myśli po prostu podłączyć do wyjść w radiu głośniki. Kiedyś cały system głośnikowy W DOMU na zasilaczu led podłączyłem wiec ma tym się znam.
  • Pomocny post
    #28 20389073
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34258
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9370
    papas302 napisał:
    Zamierzam podłączyć kilka głośników o mocy do 10w
    Oczywiście oporność wypadkowa nie będzie mniejsza od dopuszczalnej w każdym z kanałów tego radia?
  • Pomocny post
    #29 20389142
    aaanteka
    Poziom 42  
    Posty: 7693
    Pomógł: 728
    Ocena: 1189
    papas302 napisał:
    na mini jacka do radia samochodowego do wtyczek DIN ale bez rozwalania kabli głośników.

    papas302 napisał:
    czyć rca nie rozwalając kabla to takiego radia, tak?
    A tak zrozumiale bardziej w jezyku polskim, to co chcesz wykonać i przy czym, bo slang jest tu średnio zrozumiały.
  • #30 20389320
    papas302
    Poziom 3  
    Posty: 231
    Pomógł: 3
    Ocena: 18
    398216 Usunięty napisał:
    papas302 napisał:
    Zamierzam podłączyć kilka głośników o mocy do 10w
    Oczywiście oporność wypadkowa nie będzie mniejsza od dopuszczalnej w każdym z kanałów tego radia?

    Nie będzie mniejsza, chodzi o to, by kable zostawić z fabrycznymi wtyczkami.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat podłączenia głośników do radia samochodowego za pomocą wyjścia głośnikowego na mini jack. Użytkownicy zwrócili uwagę na ryzyko uszkodzenia sprzętu w przypadku użycia złączy jack, które mogą prowadzić do zwarcia. Zamiast tego, zalecane są bardziej trwałe i bezpieczne złącza, takie jak SPEAKON, XLR czy zaciski sprężynowe. Wskazano również na ograniczenia mocy, jakie mają wtyki mini jack, co może być problematyczne przy podłączaniu głośników o większej mocy. Użytkownik zadał dodatkowe pytania dotyczące podłączenia głośników o mocy do 10W oraz możliwości użycia złącza RCA bez modyfikacji kabli. W odpowiedziach podkreślono znaczenie zachowania odpowiedniej impedancji oraz warunków pracy nowo podłączonych zestawów głośnikowych.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA