Szukalem i szukałem i podobnego przypadku nie znalazłem Mam stary model, chyba 15 letni SGV. Piszę "chyba" bo nie mam żadnych papierów, na zmywarce informacji brak, taką samą znalazłem w google. Zmywarka ma 3 programy. Płaszcz wodny z elektrozaworem bez widocznego hydrostatu i zawór aquastop. Z nieznanych mi przyczyn doszło do uszkodzenia płyty sterującej. Jeden z elementów (triak?) wybuchł. Znalazłem na allegro identycznie wyglądającą płytę (używaną) i wymieniłem. Zmywarka ruszyła, moduł sterowania działa, ale zmywarka pobiera wodę tylko do 2/3 wysokości płaszcza wodnego (ok 3 do 4 sek.) i przełącza się w tryb mycia.
Woda z płaszcza nie przepływa do komory, albo przepływa w śladowych ilościach i zmywarka próbuje myć na sucho. Nie sygnalizuje awarii diodą z kranem, tylko dalej realizuje program jakby czytała, że woda w komorze jest. Poczytałem sporo na forum i w efekcie zdemontowałem i sprawdziłem na krótko aquastop i elektrozawór i oba działają. Wyczyściłem sprawdziłem drożność kanałów w płaszczu. Wydaje sie być ok. Dopływ wody do płaszcza jest drożny, z płaszcza do komory zmywania też.
Nie wiem, czy jest w tej zmywarce jakiś czujnik poziomu wody w komorze? Czy to może być awaria przepływomierza i jak to ewentualnie sprawdzić? Ktoś ma jakiś pomysł? Przepływomierza sprawdziłem tylko organoleptycznie. Czy może oszukiwać podając większą ilość wody niż faktycznie pobrana? Próbowałem też metody zalewania zmywarki ręcznie. Po wlaniu odpowiedniej ilości wody Zmywarka prawidłowo wykonała cały cykl mycia, ale sama wody nie pobiera. Muszę wlać za każdym razem do komory.
Załączam foty uszkodzonej płyty sterującej. Żadnych numerów na samej zmywarce, pomimo wywracania jej na wszystkie strony, nie udało mi się znaleźć.
Pozdrawiam
Woda z płaszcza nie przepływa do komory, albo przepływa w śladowych ilościach i zmywarka próbuje myć na sucho. Nie sygnalizuje awarii diodą z kranem, tylko dalej realizuje program jakby czytała, że woda w komorze jest. Poczytałem sporo na forum i w efekcie zdemontowałem i sprawdziłem na krótko aquastop i elektrozawór i oba działają. Wyczyściłem sprawdziłem drożność kanałów w płaszczu. Wydaje sie być ok. Dopływ wody do płaszcza jest drożny, z płaszcza do komory zmywania też.
Nie wiem, czy jest w tej zmywarce jakiś czujnik poziomu wody w komorze? Czy to może być awaria przepływomierza i jak to ewentualnie sprawdzić? Ktoś ma jakiś pomysł? Przepływomierza sprawdziłem tylko organoleptycznie. Czy może oszukiwać podając większą ilość wody niż faktycznie pobrana? Próbowałem też metody zalewania zmywarki ręcznie. Po wlaniu odpowiedniej ilości wody Zmywarka prawidłowo wykonała cały cykl mycia, ale sama wody nie pobiera. Muszę wlać za każdym razem do komory.
Załączam foty uszkodzonej płyty sterującej. Żadnych numerów na samej zmywarce, pomimo wywracania jej na wszystkie strony, nie udało mi się znaleźć.
Pozdrawiam