Pierwszy problem widać ze zdjęć, monitor (lub monitory) są podłączone do zintegrowanej z procesorem karty graficznej, a karta wyższej wydajności po prostu jest, ale nie jest używana. Jak to Kolega poprawi, to wydajność wróci do normy. Jeśli monitor jest jeden, a idą do niego dwa przewody, to należy użyć tylko jednego z nich (preferowany HDMI lub Display Port, bez adapterów po drodze). Jeśli monitory są dwa, to najlepiej również korzystać w miarę możliwości z przewodów HDMI lub Display Port. Karta graficzna najprawdopodobniej dysponuje trzema portami Display Port oraz jednym portem HDMI. Monitor ze zdjęć wyżej zdaje się posiada również Display Port, chociaż ciężko to do końca potwierdzić, bo nie widać dokładnie wszystkich jego gniazd.
Nie korzystamy z gniazd pionowych (pionowa orientacja gdy obudowa komputera stoi w swojej normalnej pozycji). Korzystać należy z gniazd niżej, poziomych.
oskarreflink napisał: Nie uzywalem tego komputera przez długi czas, ponieważ wpadlem w depresje zwiazana ze smiercia rodzicow, nie wiem co jest dziwnego w tym, ze komputera nie uzywalem.
Wyrazy współczucia. Nie ma nic dziwnego w tym, że komputera Kolega nie używał. Tym niemniej warto problem też rozwiązać - bo komputer fajny i dużo lepiej będzie wyglądał bez kurzu - pędzelek, ręcznik papierowy, może puszka sprężonego powietrza i 20 minut roboty i będzie jak nowy, pewnie też nieco mniej grzał się będzie. Odradzam jedynie odkurzacz. Swoją drogą warto sprawdzić, czy fachowiec za 300 zamontował prawidłowo filtry przeciwkurzowe - obudowa to Krux Leda i jest w takie filtry wyposażona, jeśli komputer jest skręcony podczas eksploatacji, to nie powinien się aż tak zakurzyć - w szczególności, jeśli długi czas w ogóle nie pracował.
oskarreflink napisał: zaplacilem 300 złoty Panu ktory zlozyl mi komputer, to jego robota ( to wszystko). Powiedzial ze moj kolega zle zlozyl kompa i to cud ze nie bylo zwarcia i nie poszla karta graficzna ( dlatego sie martwie). Ale no wzial 300 zloty cos ponaprawial, ale ulozenie Ram to jego robota. Tez widoczne mialem wiecej pamieci w kompie ( mialem 2 dyski) ale powiedzial ze nie wiadomo jak byl widoczny, bo to nie do komputera, chociaz zapisywalem na nim gry i wszysto. Powiedzial ze to zwarcie.
Niestety tego już nie będziemy w stanie zweryfikować, ale jeśli ten pan bierze duże pieniądze i popełnia takie błędy, to polecam przy następnej okazji znaleźć kogoś z większym pojęciem - pewnie też mniejsze pieniądze za to weźmie. Lub składać samemu, wbrew pozorom to nie inżynieria rakietowa i da się to zrobić nie mając bardzo dużego doświadczenia, można się wspomagać na Forum tam, gdzie będą wątpliwości.