Witam,
Syn w tamtym roku dostał auto na akumulator 12V 4x4. W pierwszej kolejności został wymieniony aku z żelowego na litowo jonowy (dłużej pojeździ). W tym roku postanowiłem mu wymienić silniczki z przekładniami. Dotychczas były to 45W 12V 17000RPM, założone zostały 12V 120W 20000RPM. I na nowych silnikach zaczął się problem z obsługą biegów 1-5, autko rusza, przerywa jazdę na około sekundę, jedzie sekundę i tak w kółko. Na biegu 6 jedzie normalnie, ale trzeba go popchnąć, żeby zaczął się rozpędzać. Dodatkowo, podczas wjeżdżania na ogrodzie na górkę, coś strzeliło przy centralce i zaczął się topić dokładnie ten styk
Po całym zabiegu stwierdziłem, że wrócę do fabrycznych silniczków, żeby Młody miał frajdę, ale nie daje mi spokoju dlaczego tak jest. Czy centralka dostaje za duży opór i odcina dopływ prądu ? Przypuszczam, że bezpiecznik termiczny nie ma tutaj nic do rzeczy (również został wymieniony na większy Amperarz, bo po wyższej trawie auto gasło).
Z góry dziękuję za pomoc
Syn w tamtym roku dostał auto na akumulator 12V 4x4. W pierwszej kolejności został wymieniony aku z żelowego na litowo jonowy (dłużej pojeździ). W tym roku postanowiłem mu wymienić silniczki z przekładniami. Dotychczas były to 45W 12V 17000RPM, założone zostały 12V 120W 20000RPM. I na nowych silnikach zaczął się problem z obsługą biegów 1-5, autko rusza, przerywa jazdę na około sekundę, jedzie sekundę i tak w kółko. Na biegu 6 jedzie normalnie, ale trzeba go popchnąć, żeby zaczął się rozpędzać. Dodatkowo, podczas wjeżdżania na ogrodzie na górkę, coś strzeliło przy centralce i zaczął się topić dokładnie ten styk
Po całym zabiegu stwierdziłem, że wrócę do fabrycznych silniczków, żeby Młody miał frajdę, ale nie daje mi spokoju dlaczego tak jest. Czy centralka dostaje za duży opór i odcina dopływ prądu ? Przypuszczam, że bezpiecznik termiczny nie ma tutaj nic do rzeczy (również został wymieniony na większy Amperarz, bo po wyższej trawie auto gasło).
Z góry dziękuję za pomoc