Witam od dłuższego czasu Master rozładowuje akumulator będąc na budowie, wiadomo otwieranie zamykanie drzwi przez pracowników kilka razy dziennie (wszystkie lampki oświetlenia wewnętrznego wyłączone). Przy zjeździe na bazę i pozostawieniu go dalej otwartego auto normalnie po nocy zapala, ale do sedna.
Podpiąłem miernik pod klemę i słupek akumulatora i przez pierwsze 90 sekund pobór wynosi koło 5A po 90 sekundach spada do 2.06A i utrzymuje się tak przez 15 minut następnie po 15 minutach spada do 1.80A i jest tak kolejne 15 minut, łącznie po około 30 minutach prąd spada do 0.003A. Gdy otworze drzwi znów wraca do 2.06A i tutaj się cykl zapętla z każdym otwarciem drzwi tak to wygląda. Moje pytanie jest takie bo pewnie winny moduł komfortu(po wyciągnięciu bezpiecznika od modułu spada do 0.003A). Czy jest możliwość aby moduł komfortu nie wybudzał się po każdym otwarciu drzwi tylko np dopiero po przekręceniu kluczyka?
Wcześniej miałem mastera 3 i problemu z nim nie było
Podpiąłem miernik pod klemę i słupek akumulatora i przez pierwsze 90 sekund pobór wynosi koło 5A po 90 sekundach spada do 2.06A i utrzymuje się tak przez 15 minut następnie po 15 minutach spada do 1.80A i jest tak kolejne 15 minut, łącznie po około 30 minutach prąd spada do 0.003A. Gdy otworze drzwi znów wraca do 2.06A i tutaj się cykl zapętla z każdym otwarciem drzwi tak to wygląda. Moje pytanie jest takie bo pewnie winny moduł komfortu(po wyciągnięciu bezpiecznika od modułu spada do 0.003A). Czy jest możliwość aby moduł komfortu nie wybudzał się po każdym otwarciu drzwi tylko np dopiero po przekręceniu kluczyka?
Wcześniej miałem mastera 3 i problemu z nim nie było