Dysk działał jako magazyn danych w laptopie, chciałem wymienić go na większy, i wszystko się powiodło. Na koniec podłczyłem go przez przelotke USB żeby zgrać kilka rzeczy i tu też bez problemu. Problem w tym że nie wiem kiedy to się stało, ale mój komputer pokazuje że dysk wymaga formatowania. Laptop był włączony kilka godzin i przypadkiem zobaczyłem że dane są nie dostępne. W smarcie nic nie ma zresztą dysk przeleżał nowy w szufladzie kilka miesięcy i działał naprawdę niedługo...
Przejechałem dysk TestDiskiem który pokazuje komunikat "mft and mft mirror are bad. failed to repair them"
dmde pokazuje coś takiego, zastanawia mnie miejsce nieprzypisane 499 GB, a partycja ma nagle 1 GB(?) (na dysku była jedna partycja)
skan ntfs nie znajdował żadnej partycji przez kilka godzin, a dłużej narazie nie miałem czasu nad tym posiedzieć
Ogólnie nie są to jakieś super ważne dane na tym dysku ale jeżeli udałoby się do nich dostać, albo naprawić partycje to byłoby miło. Dzięki za pomoc.
Przejechałem dysk TestDiskiem który pokazuje komunikat "mft and mft mirror are bad. failed to repair them"
dmde pokazuje coś takiego, zastanawia mnie miejsce nieprzypisane 499 GB, a partycja ma nagle 1 GB(?) (na dysku była jedna partycja)
skan ntfs nie znajdował żadnej partycji przez kilka godzin, a dłużej narazie nie miałem czasu nad tym posiedzieć
Ogólnie nie są to jakieś super ważne dane na tym dysku ale jeżeli udałoby się do nich dostać, albo naprawić partycje to byłoby miło. Dzięki za pomoc.