Cześć,
Stan obecny wygląda w ten sposób, iż korzystam z pompy głębinowej (IBO 3,5 SDM 3/11 0,8kW U230) oraz naczynia przeponowego 200L. Na naczyniu zainstalowany jest przekaźnik, który załącza pompę przy spadku ciśnienia poniżej 2 atm. Instalacja służy do zasilenia domu, jak i podłączenia węża w ogrodzie. Planuje instalację systemu nawadniania ogrodu (ok. 500 m2 trawnika), związku z tym instalacja musi być zapewne lekko zmodyfikowana.
1) rozdzielenie instalacji
Z tego co doczytałem, dość sprawdzonym rozwiązaniem jest rozdzielenie instalacji na zasadzie
- aktualnie zainstalowany przekaźnik zamiast zasilać pompę odcina naczynie przeponowe,
- obok pompy zainstalowany jest presostat, który włącza pompę w przypadku spadku ciśnienia w rurze.
2) dobór systemu nawadniania
O ile dobrze rozumiem, istotne jest, aby wydajność systemu nawadniania (albo poszczególnych sekcji) odpowiadała wydajności pompy. W takim przypadku pompa będzie pracować bez przerw. Żadne dodatkowe naczynie nie będzie potrzebne? A co z redukcją ciśnienia?
3) podłączenie węża
Co w przypadku, gdybym cały czas chciał mieć możliwość podlewania wężem albo generalnie posiadać kranik w ogrodzie. Czy w takim przypadku kranik zostawić podłączony do instalacji "domowej"?
4) zbiornik na deszczówkę
Moim pierwotnym pomysłem był tradycyjny zbiornik na deszczówkę, dodatkowo zasilany (w razie potrzeby) wodą z pompy głębinowej oraz pompa zanurzeniowa dostosowania wydajnością do systemu nawadniania. Czy takie rozwiązanie ma jakąś istotną przewagę względem tego wyżej opisanego?
Dzięki i pozdrawiam!
Stan obecny wygląda w ten sposób, iż korzystam z pompy głębinowej (IBO 3,5 SDM 3/11 0,8kW U230) oraz naczynia przeponowego 200L. Na naczyniu zainstalowany jest przekaźnik, który załącza pompę przy spadku ciśnienia poniżej 2 atm. Instalacja służy do zasilenia domu, jak i podłączenia węża w ogrodzie. Planuje instalację systemu nawadniania ogrodu (ok. 500 m2 trawnika), związku z tym instalacja musi być zapewne lekko zmodyfikowana.
1) rozdzielenie instalacji
Z tego co doczytałem, dość sprawdzonym rozwiązaniem jest rozdzielenie instalacji na zasadzie
- aktualnie zainstalowany przekaźnik zamiast zasilać pompę odcina naczynie przeponowe,
- obok pompy zainstalowany jest presostat, który włącza pompę w przypadku spadku ciśnienia w rurze.
2) dobór systemu nawadniania
O ile dobrze rozumiem, istotne jest, aby wydajność systemu nawadniania (albo poszczególnych sekcji) odpowiadała wydajności pompy. W takim przypadku pompa będzie pracować bez przerw. Żadne dodatkowe naczynie nie będzie potrzebne? A co z redukcją ciśnienia?
3) podłączenie węża
Co w przypadku, gdybym cały czas chciał mieć możliwość podlewania wężem albo generalnie posiadać kranik w ogrodzie. Czy w takim przypadku kranik zostawić podłączony do instalacji "domowej"?
4) zbiornik na deszczówkę
Moim pierwotnym pomysłem był tradycyjny zbiornik na deszczówkę, dodatkowo zasilany (w razie potrzeby) wodą z pompy głębinowej oraz pompa zanurzeniowa dostosowania wydajnością do systemu nawadniania. Czy takie rozwiązanie ma jakąś istotną przewagę względem tego wyżej opisanego?
Dzięki i pozdrawiam!