Cześć,
Jakiś czas temu, przy mocno deszczowej pogodzie, w mojej Corsie zaczęły same chodzić silniczki do regulacji świateł. Po dwóch dniach problem ustąpił, ale przestała całkowicie działać regulacja prawego reflektora. Zmierzyłem napięcie sterujące w wiązce doprowadzającej do reflektora i przy zmianie nastawy pokrętła w kabinie waha się ono od 2,5 do 5 V. Moim zdaniem wskazuje to na uszkodzony potencjometr w silniczku, więc zamówiłem silniczek. Tutaj pojawiają się moje pytania.
Czy w przed-liftowej Corsie D można wymienić silniczek bez demontażu reflektora, a jeśli konieczny jest jego demontaż, to czy trzeba go też rozklejać?
Czy napięcie sterujące w podanym zakresie jednoznacznie wskazuje na awarię samego silniczka?
Dodam że w tym samym momencie przestała świecić żarówka postojowa w prawym reflektorze (uznałem że się spaliła). Po wypięciu i wpięciu wiązki zaczęła z powrotem świecić.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Jakiś czas temu, przy mocno deszczowej pogodzie, w mojej Corsie zaczęły same chodzić silniczki do regulacji świateł. Po dwóch dniach problem ustąpił, ale przestała całkowicie działać regulacja prawego reflektora. Zmierzyłem napięcie sterujące w wiązce doprowadzającej do reflektora i przy zmianie nastawy pokrętła w kabinie waha się ono od 2,5 do 5 V. Moim zdaniem wskazuje to na uszkodzony potencjometr w silniczku, więc zamówiłem silniczek. Tutaj pojawiają się moje pytania.
Czy w przed-liftowej Corsie D można wymienić silniczek bez demontażu reflektora, a jeśli konieczny jest jego demontaż, to czy trzeba go też rozklejać?
Czy napięcie sterujące w podanym zakresie jednoznacznie wskazuje na awarię samego silniczka?
Dodam że w tym samym momencie przestała świecić żarówka postojowa w prawym reflektorze (uznałem że się spaliła). Po wypięciu i wpięciu wiązki zaczęła z powrotem świecić.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.