Witam szanowne grono elektrody.
Sytuację jaką chciałbym opisać to włos na głowie się jeży. Sprawa dotyczy przedłużacza który trafił do mnie z elektro-odpadów ewidentnie uszkodzeniu uległ włącznik. Zdjęcia które zamieszczam powinny wyjaśnić dokładnie co jest tematem rozważań.
Wtyk w ww przedłużaczu posiada styk ochronny zestaw gniazd również posiada bolce ochronne natomiast przewód łączący oba te elementy jest dwużyłowy co całkowicie go dyskwalifikuje jako sprzęt sprawny. Kupując taki przedłużacz jesteśmy przekonani o tym że sprzęt jest bezpiecznym. Nie trzeba być specjalistą aby sobie wyobrazić jakie skutki niesie za sobą korzystanie z takiego przedłużacza w chwili podłączenia odbiornika który wymaga uziemienia i jest w nim uszkodzona izolacja, pełne napięcie sieci pojawia się na obudowie i następuje porażenie prądem o skutkach aż strach się rozpisywać dlatego warto dokładnie sprawdzać czy przedłużacze które kupujemy są bezpieczne, ewidentnie widać że producent zaoszczędził na jednej żyle lub osoba składająca niema zielonego pojęcia co robi i nie jest przeszkolona. Przedłużacz ten jest śmiertelnie niebezpieczny. Zapewne przedłużacz ten robiły małe Chińskie raczki i nie były świadome tego że składają bubel. Przekrój przewodów też pozostawia wiele do życzenia a deklarowane 1500W jest nader wygórowane i podłączając odbiornik/odbiorniki o takiej mocy może się to skończyć bardzo źle.
Pozdrawiam.
Sytuację jaką chciałbym opisać to włos na głowie się jeży. Sprawa dotyczy przedłużacza który trafił do mnie z elektro-odpadów ewidentnie uszkodzeniu uległ włącznik. Zdjęcia które zamieszczam powinny wyjaśnić dokładnie co jest tematem rozważań.
Wtyk w ww przedłużaczu posiada styk ochronny zestaw gniazd również posiada bolce ochronne natomiast przewód łączący oba te elementy jest dwużyłowy co całkowicie go dyskwalifikuje jako sprzęt sprawny. Kupując taki przedłużacz jesteśmy przekonani o tym że sprzęt jest bezpiecznym. Nie trzeba być specjalistą aby sobie wyobrazić jakie skutki niesie za sobą korzystanie z takiego przedłużacza w chwili podłączenia odbiornika który wymaga uziemienia i jest w nim uszkodzona izolacja, pełne napięcie sieci pojawia się na obudowie i następuje porażenie prądem o skutkach aż strach się rozpisywać dlatego warto dokładnie sprawdzać czy przedłużacze które kupujemy są bezpieczne, ewidentnie widać że producent zaoszczędził na jednej żyle lub osoba składająca niema zielonego pojęcia co robi i nie jest przeszkolona. Przedłużacz ten jest śmiertelnie niebezpieczny. Zapewne przedłużacz ten robiły małe Chińskie raczki i nie były świadome tego że składają bubel. Przekrój przewodów też pozostawia wiele do życzenia a deklarowane 1500W jest nader wygórowane i podłączając odbiornik/odbiorniki o takiej mocy może się to skończyć bardzo źle.
Pozdrawiam.