Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łuk elektryczny na kablu 2,5mm2 ??!!

27 Lis 2005 17:48 3640 25
  • Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAO
  • Poziom 25  
    To nie był łuk, mało tego, różnicówka nie wybiła, bo nie mogła.
    Obwód faza-zero zamykał się,. więc nie było "ucieczki" prądu.
    Najprawdopodobniej było wadliwe gniazdko a właściwie jego izolacja. Może wilgoć? Od tego się zaczyna.
    Potem to już domino.....

    A różnicówka i instalacja ochronna dobrze są podłączone?
    Chyba nie muszę przypominać:
    Przez różnicówkę fazy oraz zero
    Ochronny tylko przewleczony przez skrzynkę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Jak się ustrzec? Dobrze zarabiać i dociskać przewody w zaciskach. Nie polecam tez stosowania osprzętu na "szybkozłączki" Żadne zabezpieczenie nie ustrzeże Cię przed luźnym zaciskiem.
  • IGE-XAO
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Tylko dokładny montaż. Wg mnie mogła to być wada fabryczna gniazdka albo całej partii tych gniazdek.
    Przed takim czymś nie ustrzeżesz się, bo różnicówka widziała to zajście jako normalny pobór prądu.
    Ma ona przycisk testowy i powinna wybijać po jego naciśnięciu, a jeśli chcesz być pewny, to wymuś prąd wyłączenia podany na niej wpinając rezystor między fazę a ochronny.
    Powinno wybić.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    sprawa wyglada tak: spalenie przewodu zdarza sie wtedy gdy nie ma poprawnego styku pomiedzy zyla przewodu a zaciskiem gniazda.najczesciej eynika to z niedokladnego montazu gniazdka (slabe dokrecenie) lub z wady gniazdka. aby tego uniknac nalezy podczas montazu gniazd sprawdzac dokladnie czy przewód nie jest luzny w zacisku. a zabezpieczenia nie sa tu nic winne. Roznicowy nie zadziala bo nie wykryl uplywu, a nadpradowy poniewaz zapewne prad nie przekroczyl owych 20 amper.
  • Poziom 22  
    Cytat:
    mOze sie wyda glupie ale chwyce przewod odizolowany to tez powinna zadizlac nie?? :) koncu ma mnie chronic przed porazeniem. Przycisk na niej dziala.


    To nie jest tak do końca prawda i niech nikomu się nie zdaje że jak ma różnicówkę to już jest 100% bezpieczny i jak złapie przewód to nic mu się nie stanie .W większości przypadków powinna zadziałać ale na pewno nie zadziała na zwarcie między fazą a zerem a tu było niepełne zwarcie więc bezpiecznik nie zadziałał bo to było grzanie się przewodów z powodu braku dobrego styku i tu różnicówka nie zadziała taksami jak nie zadziała jak ktoś złapał by za przewody fazę i zero bądź dwie fazy a sam będzie miał dobra izolacje od podłoża choćby suchą podłogę drewniana lub parkiet a to jest dobra izolacja wtedy niema upływności prądu i jest wtedy pozamiatane.
  • Poziom 15  
    Witam.
    Efekt opisany napewno jest wynikiem słabego styku (wada złącza w gnieździe lub słabe dokręcenie przewodu albo licha wtyczka ).
    Różnicówka jest tylko ochroną dodatkową i nie radzę sprawdzać ręką !
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Witam
    Wydaje mi się że nie ma odpowiednich zabezpieczeń aby zapobiegać takim przypadkom. Mam wrażenie natomiast że okresowe przeglądy osprzętu wyeliminowały by do minimum takie sytuacje. (Ale komu się chce :D)
    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Ja bym radził po prostu wymienić kable aluminiowe na miedziane.
    Niestety, z aluminium tak już jest, że chociażbyś nie wiem jak dobrze przykręcił, po pewnym czasie aluminium się odkształca, jakość zestyku się pogarsza, rezystancja rośnie i pożar gotowy...
    Co właśnie przećwiczyłeś.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Witam,
    jesli nie chcesz wiecej takich problemow, zrob na poczatek pomiary rezystancji izolacji, albo zaloz zabezpieczenie nadmiarowo pradowe o mniejszych wartosciach
  • Poziom 22  
    Jeśli chodzi o czas wyłączenia różnicówki to jest klika milisekund ale to jest uzależnione od prądu a on jest 30mA przeważnie tak powinien być dla różnicówki . Wydaje mi się że przyczyną było wadliwe gniazdko które miało zbyt słaby styk na połączeniu wtyczki ,albo zbyt duże długotrwałe obciążenie, mogła być też przyczyna słabej wtyczki i zbyt ciężkiego przewodu na wtyczce i pod obciążeniem grzał się przewód od wtyczki co odbiło się na stykach wtyczki a ta przegrzała gniazdo . Proponuje kupić solidne gniazdo dobra wtyczkę i odpowiedni przewód i powinno być dobrze . Mam pytanie czy to gniazdo było z bolcem czy nie bo cały czas pyta pan o różnicówkę bo jeśli nie było a nie nastąpiło przebicie do ściany a nawet jak jest sucha to i tak nie popłynie taki prąd żeby ją wyłączyło chyba że przewód jest 3 żyłowy i nastąpi przebicie do żyły PE, tu musi tylko zadziałać dobrze dobrany bezpiecznik który wyłączy prąd zwarcia a od grzania się przewodów to on też nie zadziała dopóki te przewody się nie zewrą albo nie spali izolacja na tyle żeby powstało zwarcie.
  • Poziom 26  
    A tak na marginesie, to Łuk elektryczny może z powodzeniem powstawać przy małych prądach(<1A) i "napięciach bezpiecznych".

    Trzeba tylko przekroczyć napięcia graniczne dla danego metalu(np. dla miedzi powstawanie łuku może wystąpić już od 12V i 0,4A - a np. dla platyny minimum 17V i 0,9A).


    A konkretnie co do tematu, to był po prostu zły styk(zwiększona rezystancja, na której musiało się wydzielać ciepło), i tyle.
  • Poziom 24  
    Cytat:
    moj kolega przedmowca chyba nie doczytal, kable tam ZOSTALY wymienione na miedziane 2,5m2 i to wlasnie na nich wystapilo to iskrzenie/luk czy co to w koncu bylo?!

    Przepraszam, z dyskusji pod linkiem który przesłałeś, wywnioskowałem, że nie wymieniałeś kabli.
    Rację ma ArnoldS. Miałeś do czynienia ze złym zestykiem, na którym z powodu wysokiej rezystancji wydzieliło się "nieco" ciepła. Żadna aparatura "zewnętrzna" Ci tego nie wykryje, bo z punktu widzenia zasilania ciepło wydzieliło się "w odbiorniku", prądy nie zostały przekroczone, zwarcia ani upływu nie było itd.
    Chyba jedynym sposobem "pomiarowym" na wykrycie takich "złych zestyków" jest okresowe mierzenie impedancji pętli zwarcia. Ale to też nie rozwiązuje problemu, bo jest "okresowe".
    Dlaczego w ogóle miałeś problem?
    Podejrzewam, że dlatego, iż zastosowałeś przewody z drutu miedzianego o przekroju 2,5 mm**2. Niby nic złego, ale praktycznie wszystkie popularne gniazdka instalacyjne są przystosowane konstrukcyjnie do przewodów 1.5 mm**2. Grubszy drut przynosi co najmniej następujące problemy:
    - wkręt mocujący drut do zestyku jest za krótki
    - wytrzymałość gwintu w blaszce zestyku jest za niska (blaszka za cienka, średnica wkręta za mała)
    - mocowanie blaszek zestyku w izolatorze gniazdka ma za małą wytrzymałość.
    - grubszy drut cechuje znacznie mniejsza giętkość, w wyniku czego trudno jest dobrze wyłożyć przewody w puszce instalacyjnej, a nawet po wyłożeniu przewody oddziaływują znacznymi siłami na zestyk. Stosunkowo łatwo jest podczas mocowania gniazdka wyrwać wkręt mocujący przewód, a nawet cały zestyk.
    Jeżeli po położeniu instalacji gniazdko nie jest unieruchomione w ścianie w sposób pewny, wtedy każde silniejsze poruszenie gniazdka, każde włożenie i wyjęcie wtyczki powoduje powtórzenie sytuacji z chwili mocowania gniazdka i ryzyko uszkodzenia zestyku.
  • Poziom 17  
    na obwod zapnij bezpiecznik topikowy 230/2A. jak ci sie gnazdko zacznie smazyc to przynajmniej duzo nie zaplacisz za prad :) 400W to jeszcze nie tragedia. ale jakby podsmazalo 4kW (C20) tak przez cala noc to by moglo byc kosztowne. lampke zalorzysz. odkurzacza juz nie.

    a powaznie to zalac polaczenia (dobrze zacisniete!!!!) zywica epoksydowa.
    jak masz liche gniazdko to 2.5mm2 moze byc za szytwny do przykrecania i wtedy bedzie sie obluzowywal przy kazdym poruszeniu. (a i nie tylko)
  • Poziom 21  
    Witam
    Czym prędzej wymień ten S,,, C20A który służy do zabezpieczania odbiorników o charakterze indukcyjnym na S301 B16A które służą do baezpieczania obwodów gniazd wtykowych w mieszkaniach.Aby C20A zadziałał natychmiast podczas zwarcia w obwodzie musi przez niego popłynąć prąd 200A.Ostatnio spotkałem sie z takimi przypadkami że C20A nie wyłączyły a przewody się zapaliły.Jeśli impedancja pętli zwarcia będzie większa niż 1,1 oma to C20 może nie wyłączyć zasilania.Przekroje przewodów (sznurów)zasilających odbiornikidomowe pradu są najczęściej znacznie mniejsze niż przewodów obwodów gniazd wtykowych.Jeśli chcesz uniknąć pożaru,Nie zwlekaj bo złe licho nie śp.
  • Poziom 17  
    janhem:
    natychmiast to znaczy? 1ms to juz natychmiast? czy dopiero 1ps to natychmast?
    ps. jestem zwolennikiem instalowania w mieszkaniach bezpiecznikow topikowych. wlasnie ze wzgledu na te cholerne smazenie plastikow.
  • Poziom 21  
    Witam ponownie
    Spros:
    Była to praktyczna rada dla autora postu bez zagłębiania sie w szczegóły ,bowiem nikt nie zwrócił uwagi na ten fakt niewłaściwego zabezpieczenia.
    Z całą pewnościa wkładka topikowa nie zabezpieczy przed skutkami złego styku,luźnego połączenia itp.Współczynnik k (krotności( wyłączników nadprądowych np.typu S o charakterystyce B wynosi 5 ,dla C wynosi 10 dla czasu zadziałania równym lub mniejszym od 0,1 sekundy.A więc 200A dla C20A, w czasie jw.żabezpieczenie termiczne tego C20A przy przepływie 29A w zabezpieczonym tym wyłącznikiem zadziała w czasie równym lub większym 1 godziny,A więc przewody o mniejszyn przekroju zasilające w uszkodzonym obwodzie zdążą sie przegrzać i zapalić.Najczęściej ktoś kto instaluje takie zabezpieczenia nie sprawdza czy został spełniony warunek szybkiego wyłączenia zasilania.Niektórzy producenci wyłączników nadprądowych podają długości przewodów zależnie od ich przekroju i impedancji pętli zwarcia w miejscu zainstalowania wyłącznika nadprądowego a najlepie sprawdzić to pomiarem impedancji..Jak chcesz więcej informacji zajrzyj sobie do kart katalogowych.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    gadamy o tym samym ale innym jezykiem
    wlasnie o to mi chodzi ze zabezpieczenie nadpradowe ma rowniez swoja ch-ke. mnie jako inz. o tym probowano nauczyc ale czesto fachowcy o tym nie wiedza i wydaje im sie ze jak maja C20A to przy 20A im wybije. a to przeciez jest tylko czesc prawdy bo modelowy bezpiecznik C20A przy I=20A wylaczy sie w czasie ~nieskonczonosc.
    natomiast topik rzeczywiscie nie zabezpieczy przed skutkami nieprawidlowego polaczenia jak rowniez przed glupota, ale dziala stabilniej i bardziej przewidywalnie tj jak przy I=20A topil sie po 20min to drugi taki stopi sie rowniez po ok 20min (+/-5). natomiast te S-ki jak wywala po 20min to TEN SAM moze nastepnym razem zadzialac np po 3h i tez bedzie sprawny i dobry. topik zatem dziala "bardziej" jak zabezpieczenie przeciazeniowe (i2t) niz nadpradowe. zatem wlasnie w takich przypadkach gdy prad duzy nie plynie (zwarcie w gniazdku) ale plynie na tyle dlugo zeby go stopic wlasciwsze wydaje sie uzycie topikow.
    wlasnie przez wydzielanie na zlych polaczeniach cieplo powstaja pozary okreslane jako: "zwarcie w instalacji elektrycznej".
    wiem ze moze sie sie czepiam z tym "natychmiast" ale producenci podaja czas 0.1s przy odpowiednim k. zatem wystarczy sobie zauwazyc ze przy 230V i 200A (10x dla C20) zdazymy sobie jeszcze podskoczyc kilka razy. i mimo iz ZABEZPIECZENIE zadziala nas juz nic nie ocali.
    bardzo wazne ze przed wlozeniem gwozdzi do kontaktu nalezy zalozyc kalosze zeby przypadkiem roznicowka wczesniej nie wyrzucila.
    zaznaczam ze powyzsze doswiadczenie kazdy robi na swoja odpowiedzialnosc.
    prosze rowniez wybaczyc ale ja rzadko zabieram glos na tym forum. raczej czytam i obserwuje. czasem przyjdzie mi do glowy jakis glupi pomysl wtedy sie z nim dziele. moze to czasem skloni niektorych do intelektualnego wysilku czy siegniecia do literatury. chocby po to zeby dowiedziec sie ze luk elektryczny nie jest wogole zwiazany z pradem a raczej z szeroko rozumianym pojeciem roznicy potencjalow. (np luk amorka laczy ludzi o potencjalnie roznych plciach). ale schodze z tematu wiec koncze.
    pozdrawiam serdzecznie
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Post był raportowany.
    Zamykam, z powodu "odgrzewania" tematu.
    Poprzedni post był z 02 Gru 2005 15:41
    A następny z 06 Lis 2006 20:45