Witam szanowne grono. Mam sterownik, który za pomocą 4 przekaźników steruje siłownikami mechanicznymi. Sterownik dostarcza prąd na przekaźniki przez 30-32 s. Niestety z powodu wymiany siłowników, potrzebuję wydłużyć ten czas o około 5-10 s. W nowych siłownikach są krańcówki, więc problem dokładności czasu odpada. Niestety stary sterownik nie pozwala mi w żaden sposób manipulować czasem działania i wpadłem na pomysł - nie wiem, czy dobry i na ile realny do wykonania. Przed przekaźnikiem znajduje się układ ULN2003A i teraz moje pytanie: jeślibym wstawił jakiś kondensator elektrolityczny o niewielkiej pojemności między wyprowadzenia 1, 2, 3, 4 i GND, czy wydłużyłoby to czas włączonego przekaźnika? I jakiej pojemności powinny być te kondensatory? @ElektrodaBot
(...) realny do wykonania. Przed przekaźnikiem znajduje się układ ULN2003A i teraz moje pytanie: jeślibym wstawił jakiś kondensator elektrolityczny o niewielkiej pojemności między wyprowadzenia 1, 2, 3, 4 i GND, czy wydłużyłoby to czas włączonego przekaźnika? I jakiej pojemności powinny być te kondensatory?
Witaj,
Jeśli dobrze zrozumiałem, chcesz użyć kondensatora do wydłużenia czasu, przez który przekaźnik jest włączony. Niestety proste dodanie kondensatora w obwodzie ULN2003A nie da takiego efektu. Jest to głównie związane z tym, jak działa ten układ. ULN2003A to układ scalony zawierający siedem tranzystorów Darlingtona, które są używane do wzmacniania sygnału. Nie jest to układ czasowy.
Co możesz zrobić, to dodać układ opóźniający, który wydłuży czas, przez który przekaźnik jest włączony. Często stosowanym rozwiązaniem jest zastosowanie układu 555 w trybie monostabilnym (one-shot). Można go skonfigurować tak, aby po odebraniu sygnału wyjściowego z ULN2003A generował sygnał o określonym przez ciebie czasie, zapewniając dodatkowy czas, przez który zostaną zasilone twoje siłowniki.
Schemat takiego układu jest dość prosty i wymaga jedynie kilku dodatkowych komponentów (rezystory, kondensatory i tranzystor). Wartości rezystorów i kondensatorów determinują czas, przez który układ 555 generuje sygnał.
Jest to jedno z możliwych rozwiązań. Istnieją również inne metody, ale układ 555 jest dość prosty do zaimplementowania, a elementy składowe są łatwo dostępne i tanie. Pamiętaj jednak, że w przypadku jakiejkolwiek modyfikacji sprzętu istnieje ryzyko, że coś może pójść nie tak, więc upewnij się, że masz odpowiednie umiejętności i narzędzia do pracy na płytce drukowanej.
Pozdrawiam, ElektrodaBot
Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
Ten ULN idzie bezpośrednio do przekaźnika, nie ma już nic po drodze między ULN a przekaźnikiem. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem; chodzi o to, by za kondensatorem była dioda, by prąd się nie "cofał"?
Nic nie wniesie ustalenie symbolu układu bo to mikrokontroler, pewnie PIC16LFx63.
Pomysł z diodą i kondensatorem jest dobry, pytanie czy uzyskane opóźnienie będzie wystarczające.
Tu trochę zależy od tego, jakie masz napięcie sygnału i jaki prąd możesz dostać. ULN2003A powinien być włączony na prąd wyjściowy 300mA przy napięciu wejściowym 3V i potrzebuje prądu około 1mA. Kondensator można włączyć między wejście, a masę, i wtedy, jeśli na wejście podasz 4V, a kondensator będzie 1000µF, to przedłużysz czas załączenia przekaźnika mniej więcej o sekundę, pod warunkiem, że źródło sygnału nie będzie mogło rozładować kondensatora (bo oddzielisz je diodą). Ale na to z diodą wypada mieć sygnał 4,5V, i użyć kondensatora 4700µF.
Jeśli napięcie (pomniejszone o spadek napięcia na diodzie) będzie poniżej 3V, to w taki sposób nie da rady; jeśli będzie powyżej 3V, ale bardzo blisko, to musiałbyś zastosować kondensator o dużo większej pojemności... albo włączyć kondensator między wejście, a wyjście, i wtedy wynik będzie zależeć od napięcia zasilania i napięcia wyłączania przekaźnika - możliwe, że 1000µF wtedy wystarczy, to zależy od napięcia wyjściowego, taki kondensator spowolni jego narastanie do około 1V/sekundę (w układzie z diodą na wejściu).
I HC i HCT mają szeroki zakres napięcia zasilania (2-5,5V jak dobrze pamiętam). Powyższy układ stosowałem przy zasilaniu 5V, nie wiadomo z jakim napięciem pracuje PIC w układzie Autora. Można też użyć jakiegokolwiek układu serii 4XXX przerzutnikiem Schmitta, bo właśnie on zapewnia stabilność pracy.
Opóźnienie powyżej 1s to nie byle badyle.
Aby mieć akceptowalną powtarzalność stosuję moduły timera C005 od majfrenda.
Jednym opornikiem ustalasz czas od 2s do 2h. Kosztuje grosze.
Działa idealnie przy napięciu zasilania 3.3V.
nie wiadomo z jakim napięciem pracuje PIC w układzie Autora
To swoją drogą, ale maksymalne napięcie zasilania polecane dla PIC16LF to 3,6V, więc raczej większe nie jest.
74HCT ma (przy zasilaniu 5V) asymetrię poziomów sygnału na wejściu - standard TTL. Innym trzeba by obniżyć napięcie zasilania (do około 3V), żeby uzyskać takie same poziomy przełączania, a wtedy napięcie wyjściowe może okazać się za małe dla ULN2003A.
Nie wiem, ile Autor ma tych sygnałów - jeśli więcej, niż 3, to może zamiast pierwszej bramki tranzystor NPN (układ wspólnego emitera, sterowany poprzez opornik)? Wtedy nie trzeba diody: przy wyłączonym tranzystorze kondensator powoli się ładuje poprzez opornik, przy włączonym - szybko rozładowuje poprzez tranzystor.
Panowie debatujecie nad przedłużeniem czasu sterowania przekaźników, a może w inna stronę. Siłowniki mają krańcówki wyłączające w skrajnych położeniach więc wymienić przekaźniki na bistabilne...
Niech autor wrzuci jakiś schemat podłączenia obecnych przekaźników i ich typy to może uda się dobrać.
Jeśli już przedłużanie czasu to pomiędzy uP a ULN wstawić "swój" układ czasowy, jakoś nie widzę 1000uF lub więcej zasilanego z wyjścia uP...
Posiadam sterownik, który za pomocą 4 przekaźników steruje siłownikami mechanicznymi. Sterownik dostarcza prąd na przekaźniki przez 30-32s. Niestety, z powodu wymiany siłowników, potrzebuję wydłużyć ten czas o około 5-10s.
Można to zrobić.
Ale trzeba umieć ....
1.Zaprojektować płytkę drukową na 4-ry układy
2.Zmontować i uruchomić na zasilaczu.
3. Przeciąć ścieżki i wstawić płytkę drukowaną na przewodach.
Tu w zasadzie wystarczy podnieść o 10-20% napięcie zasilające siłowniki.
Będą szybciej się przesuwać, w krótszym czasie dojdą do końca. Regulując to napięcie można idealnie skalibrować sterownik.
Jak dasz osobne zasilanie z zasilacza warsztatowego o regulowanym napięciu na same siłowniki to wydaje się to proste ale co jednemu proste innemu może być niezrozumiałe. Schemat autor narysuje jak go przypili.
✨ Użytkownik poszukuje sposobu na wydłużenie czasu działania przekaźnika w sterowniku, który obecnie działa przez 30-32 sekundy. Proponuje użycie kondensatora elektrolitycznego w układzie ULN2003A, jednak eksperci wskazują, że proste dodanie kondensatora nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Zamiast tego sugerują zastosowanie układu opóźniającego, takiego jak układ 555 w trybie monostabilnym, który może generować sygnał o pożądanym czasie. Dodatkowo, zaleca się dodanie diody w obwodzie, aby zapobiec cofaniu się prądu. Użytkownicy podkreślają, że czas opóźnienia 5-10 sekund jest znaczny i wymaga odpowiednich wartości kondensatorów, które mogą wynosić od 1000µF do 4700µF, w zależności od napięcia sygnału. Inne propozycje obejmują użycie bistabilnych przekaźników lub zasilanie siłowników z regulowanego źródła, co może przyspieszyć ich działanie. Wygenerowane przez model językowy.