logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Przestrojenie radia Jubilat DMT-401: zmiana kondensatorów i podłączenie anteny do emitera

zbych1000 10 Lis 2023 17:47 1551 20
REKLAMA
  • #1 20808511
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Witam serdecznie,
    Schemat głowicy radia identyczny jak w poniższym linku, końcówka mocy na tranzystorach germanowych, https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3257936.html#15983268
    Przestroiłem radio Jubilat zmieniając kondensatory: C1 na 12pF, C5 na 12pF, C7 na 33pF, C13 na 14,7pF (dwa równolegle 10+4,7).
    Uzyskałem pokrycie całego górnego pasma lecz słaba jest czułość, mało stacji i cicho gra. Gdy antenę (kilka metrów drutu miedzianego 1,5mm) podłączę pod emiter T2 zaczyna grać głośno, sporo stacji. Tak samo gdy podłączę antenę pod emiter T1 gra głośno, sporo stacji.
    Przy podłączeniu anteny pod gniazdo antenowe: strojenie cewką L2 niewiele zmienia. Zauważyłem, że cewka L1 nie ma rdzenia, jakby była powietrzną. Na elektrodzie wyczytałem, że w Jubilacie były cewki z rdzeniem. Wkręciłem rdzeń do cewki L1 z innego Jubilata, nic to nie zmienia. Pomiar omomierzem cewki L1 - zwoje nie mają przerwy. Podłączenia L1 do gniazda antenowego są ok, od strony T1 też ok.
    Podmieniłem tranzystor T1 na BF195, nic to nie zmieniło.
    Pomiar napięć na T1:
    E -3,46
    B -2,8
    C -0,4
    Pomiar napięć na T2:
    E -6,36
    B -5,75
    Na rezystorze R100:
    -8,4 od strony zasilacza,
    -7,4 od strony głowicy FM.
    Dostawiałem równolegle kondensatory elektrolityczne z zasilaczu, nic to nie zmieniło.
    Mogę zmienić jeszcze całą cewkę L1 z innego Jubilata ale obawiam się, że to nie pomoże.
    Skończyły się pomysły, proszę o pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 20808595
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1349
    Sprawdź/wymień C2.
  • #3 20808679
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    C2 podstawiony z resztki innego Jubilata - bez zmian.
  • REKLAMA
  • #4 20809521
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1349
    No to masz ten obwód wejściowy L1,C1 znacznie odstrojony.
    Pytanie czy "w górę", czy "w dół"?.
    Ja to szybko sprawdzam takim starym wynalazkiem grid-dip metrem. Od razu wiem "gdzie jestem" i czy w ogóle wpada w rezonans. Wielkość wychylenia wskazówki daje też pojęcie o dobroci obwodu rezansowego.
    Jeżeli rdzeń ferrytowy nie pomógł to zastosuj mosiężny, aluminiowy albo zmniejsz C1.
  • #5 20818168
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Póki co nie ma pewności gdzie stoisz cewką L2. Jak cewka L2 wraz z istniejącymi tam pojemnościami ma rezonans daleko poza oczekiwanym pasmem, to jej "strojenie" niewiele wnosi, bo skrajne próby nastawienia indukcyjności max./min. dalej wypadają rezonansem obwodu LC poza oczekiwanym pasmem 87,5-108MHz i nie widać w ogóle efektu strojenia. Najlepszym testem "wstrojenia" się w oczekiwane pasmo takiego obwodu LC jest zrobić na nim generator (dopiąć się tam przez 10pF bazą tranzystora w układzie np. Seilera - układ podobny do heterodyny w głowicy GFE-105), wtedy na podstawie generowanej zmierzonej częstotliwości, namacalnie widać gdzie stoi obwód. Metoda przyjaźniejsza niż szukanie rezonansu obwodu LC np. za pomocą urządzenia TDO, bo się okaże że cewka stoi daleko poza pasmem nawet przestrajania TDO. Przy TDO więcej przeszukiwania pasma (latanie np. od 50MHz do 150MHz i wypatrywaniem gdzie wystąpi dołek sygnału) niż szybkiego wstrzelenia, znalezienia punktu rezonansu badanego obwodu, a częstościomierz dopięty do generatora bazującego na badanym obwodzie LC, od razu wskazuje gdzie obwód stoi z dokładnością do kilku MHz - jak niewiele go rozstroimy pomiarem. Samo dopięcie tam tranzystora jako serca generatora, obniży oczywiście częstotliwość drgań nawet i o 5MHz (zafałszuje realną częstotliwość rezonansu badanego obwodu LC, bo wprowadzamy do niego w czasie testu dodatkową "pasożytniczą" pojemność toru generatora, ale przy odrobinie wyczucia o co chodzi w obwodach LC i ich zależności zmian % łącznej pojemności obwodu na wynikową częstotliwość rezonansu (częstotliwości drgań), łatwo już oszacować gdzie realnie stoi rezonansem podejrzany obwód LC), ale już przynajmniej widzisz, że stoisz np. 8MHz poza pasmem w dole, a nie że 20MHz w górze, wtedy już wiadomo w którą stronę korygować obwód, a nie dalej macanie w ciemności by za setną próbą po tygodniu, przypadkiem coś tam złapać na obwodzie LC rezonansem, bliżej oczekiwanego pasma.
    Zrób zdjęcie obecnej cewki L2, jest powietrzną samonośną czy na karkasie bez rdzenia? Ile zwojów, na jakiej średnicy i długości nawinięcia.
    BF215 przy częstotliwości 100MHz jeżeli chodzi o wzmocnienie to do jakichś wybitnych tranzystorów nie należy, na 74MHz jeszcze jakoś tam ostatkiem sił daje radę, a tu już na przysłowiowych oparach wzmocnienia w.cz. leci.
    W wyniku tego, że masz rozstrojony blok z tranzystorem T1 i układ zamiast wzmacniać oczekiwane pasmo, wręcz ci je tłumi, to dlatego przyłożenie anteny do emitera T2 powoduje, że jest lepiej z odbiorem.
    A tego typu proste odbiornik, z lichym torem p.cz. (jeżeli chodzi o jego wzmocnienie i właściwości ograniczania sygnału - eliminacji pływania amplitudy sygnału odbieranego i niezależności sygnału wyjściowego od mocy sygnału odbieranej stacji) taki mają urok, że jak z głowicy wychodzą ledwo opary sygnału p.cz. odbieranej stacji (bo rozstrojone lub stacja rzeczywiście z daleka lub niewielkiej mocy nadajnik), to demodulator na diodkach germanowych też dostający słabo ograniczony (uformowany) sygnał p.cz., wypluwa po jego demodulacji FM mały sygnału m.cz. i stąd to "cicho gra".
    Gdybyś miał tam nowszej generacji tor p.cz. z większym łącznym wzmocnieniem (niż tutejsze 3 tranzystory toru p.cz. T3, T4, T5) i nowszym demodulatorem iloczynowym jak np. UL1219, to mimo licho zestrojonej (rozstrojonej) głowicy, audio by nie było tak ściszone jak w oryginalnym lichym torze p.cz. wrażliwym na siłę sygnału odbieranej stacji. W najgorszym przypadku, przy nowszym typie demodulatora FM, słabo odbierana stacja by wpadała w szum, ale się nie ściszała jak w oryginalnym historycznym rozwiązaniu na diodach germanowych.
    A co do obwodu wejściowego L1, to nie jest on tak krytyczny jak obwód z L2. Obwód wejściowy L1 chodzi znacznie szerzej niż obwód z L2 i to L2 jest bardziej krytyczna nastawą niż szerokopasmowy, stłumiony w tym celu obwód z L1. W niektórych odbiornikach, na pierwotnym uzwojeniu cewki-transformatora wejściowego L1, na końcówkach P i K też był dopinany kondensator 24-27pF. Czy tutaj w oryginale na dolne pasmo była jakaś pojemność dodana? Czy raczej fabrycznie "gołe" uzwojenie bez obsady dodatkową równoległą pojemnością?
  • #6 20818363
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1349
    Ale wykład.
    Tylko nic z niego nie wynika dla autora.
  • #7 20820410
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Dziękuję za pomoc. Po ,,pierwotnej stronie" L1 nie było kondensatora. Cewka L2 na karkasie z rdzeniem. W przyszły czwartek wezmę się za to radio bo w tym tygodniu krucho z czasem. Na początek wstawię jednak inny kondensator C1.
  • REKLAMA
  • #8 20829565
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7

    Przyszedł czas na radio. Kondensator C1 zmieniałem w zakresie od 8 do 24 pF, nie widać wydatnej różnicy. Odrobinę głośniej gra, jak wkręcę do końca rdzeń L1. Z kolei też odrobinę głośniej gra, jak wykręcę do końca rdzeń L2. Jak dotknę antenę bezpośrednio do emitera T1, to poziom głosu wzrasta 2-3 krotnie. Zaobserwowałem też po ok. 2 godz., że odbiór na FM bardzo mocno się pogorszył, ledwo słychać stacje w głośniku. Napięcie na R10 od strony zasilacza spadło do -7,2 V, na kolektorze T9 było prawidłowe -25 V. Jak przełączyłem na zakres fal średnich, to napięcie było -11,4 V. Wróciłem na UKF, równoległe dołączenie pojemności 2200 uF nic nie zmieniło. Poziom napięcia do -8,2 V powrócił nagle po ok. 2 minutach i pojawiły się głośniej stacje, ale oczywiście też szału z głośnością nie ma. Może problem jest z napięciem zasilającym na R10. Nie wiem, jakie powinno być w tym miejscu, bo na schemacie nie jest podane.
  • REKLAMA
  • #9 20829603
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1349
    Jeżeli siła sygnału rośnie jak wkręcisz rdzeń do końca tzn że obwód jest odstrojony "w górę".
    Trzeba zwiększyć L albo C.
    L - ilość zwojów albo raczej tu niezalecane - rdzeń o większej przenikalności
    C - no to jasne?
  • #10 20829670
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    C1 zwiększyłem do 43pF, bez zmian. Może podstawię L1 z innego Jubilata?
  • #11 20829739
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1349
    Zachowuje się tak jakby w obwodach L1 była gdzieś przerwa - ścieżka, zimny lut itp.
    Jeżeli dotknięcie emitera stopnia wcz. daje znaczny wzrost sygnału to nic innego.
  • #12 20829893
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Podmieniłem L1, dalej to samo. Przy okazji popsułem - jedno wyprowadzenie od gniazda antenowego L1 nie łączy także antenę mam tylko na jednym wtyku.
  • #13 20832283
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Robisz makabryczne spustoszenie w tym odbiorniku. Skoro C1 w oryginalne na dolny UKF ma 24pF, to gdzie tu sens zwiększać go do 47pF, przy zachowanej oryginalnej indukcyjności L1 na górnym UKF? Przypuszczalnie 24pF zostanie bez zmian, bo jak sam widzisz obwód bardzo płasko się stroi.
    L1 na start można sobie w ogóle odpuścić, a zacząć od L2, bo to ona ostro się stroi. Ocenianie poprawy lub pogorszenia się sygnału na podstawie siły sygnału m.cz. jest metodą z błędem ~70%. Aby namacalnie oceniać, poprawę sygnału po manipulacjach w głowicy, to przydałaby się chociaż sonda w.cz. poprzedzona FET-em (aby po wpięciu do układu za mocno nie rozstrajać toru pojemnością sondy, chyba że sonda z diodą germanową na tyle konstrukcyjnie przemyślana, że ma nie większą pojemność niż te 2pF to można ją wpinać na żywca) i wpięcie się nią (w zależności jak mocny sygnał oddaje rozstrojona głowica) najpierw na kolektor T4, a jak już sygnał będzie na tyle duży (w takt dostrajania się) to wtedy można się przepiąć sondą na kolektor T3. Spadek lub wzrost sygnału audio może nieraz oznaczać w tych torach, że sygnał z wyjścia głowicy spadł lub wzrósł np. skromnie 4-krotnie. A tu chodzi o to by manipulując obwodem LC głowicy wyłapać, że sygnał nam wzrósł o już ledwo 10%, tu 10% w następnym obwodzie znów 10% i się zbiera ziarnko do ziarnka (a na słuch tych 10% nie wyłapiesz), widać wtedy, że regulujemy w dobrą stronę, a nie dopiero wielki skok sygnału i metodą nasłuchową szacujemy czy może w górę czy raczej w dół kręcić. W ten sposób będzie macanie w ciemnościach.
    Nie wskazałeś ile obecnie L2 ma zwojów i na jakiej średnicy? 5mm korpus?
    Do celów testowych wstawiamy tam powietrzną cewkę 6zw DNE 0,8mm, średnica nawinięcia 5mm, długość cewki ~1cm.
    Od takiego punktu bazowego można wyjść ze strojeniem. Jak obecna cewka L2 ma zbliżone parametry do wskazanej tu przykładowej (np. ma obecnie 4zw., a że ma do korpusu wkręcany rdzeń ferrytowy, to finalnie można ją rdzeniem ustawić na indukcyjność zbliżoną do 5-6zw. cewki powietrznej) to zostawiasz ją mechanicznie bez zmian.
    Dobrze by było ustalić (podnieść "gorącą" nogę sekcji kondensatora strojeniowego i zmierzyć Cmin, Cmax) albo odczytać z opisów na obudowie jak w ogóle takowe są, jaka tam delta C dla sekcji UKF. Czy agregat strojeniowy, który tam masz w oryginale, czyli jego sekcje C16, C12 mają zakres zmian delta C =~ 14,7pF czy węższa seria w okolicy delta C =~10pF, bo to decyduje o obsadzie nowych pojemności równoległych tych obwodów LC, przy przesunięciu ich do pracy na górny UKF. A jak się okaże, że jest model inny niż ten, na którym bazował opis, to potem płacz, że nic się nie chce zestroić, bo masz wstawioną nadal błędną pojemność np. o 5pF i stoisz rezonansem gdzieś na boku 8MHz dalej.

    Schemat ideowy odbiornika radiowego Jubilat przedstawiający układ elektroniczny z kondensatorami, cewkami i tranzystorami.
  • #14 20838152
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Dziękuję za wskazówki, postaram się coś ustalić w niedzielę.
  • #15 20852627
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Zaczynam strojenie od początku. Zdobyłem generator z modulacją FM i pomierzyłem zakres odbieranych częstotliwości - początek 85,8 MHz a koniec 110,5 MHz. Kupiłem trymery. Wymienię kondensator C13 na 8,2pF + trymer w heterodynie i zestroję właściwy zakres częstotliwości.

    Po wymianie C13 na 10pF + trymer 3-10pF zakres to 85,6-108,3. Rdzeń L4 wykręcony całkiem, nie mogę więc już podciągnąć cewką dolnego zakresu i zestroić całego pasma. Czy trzeba kombinować ze zwojami cewki L4 czy można to jakoś inaczej rozwiązać? Cewka ma 2,5 zwoja, z odczepem na 3/4 długości pierwszego zwoja licząc od K na schemacie. Cewka na ,,dodatkowym polistyrenowym gwintowanym karkasie nasuniętym na polietylenowy korpus z rdzeniem", opisana w linku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3484149-30.html.
    Czy da się jakoś zyskać te niecałe 2 MHz na skali?
    Schemat radia jest taki jak Pan Andrzej L. wstawił. Przeszedłbym już do cennych wskazówek strojenia obwodów wzmacniacza w.cz., opisanych powyżej, ale chyba lepiej jest najpierw prawidłowo ustawić heterodynę i dalej o niej już ,,zapomnieć".

    Postanowiłem jeszcze sprawdzić przesunięcie heterodyny względem odbieranego sygnału i wyszło +11,1 MHz zamiast 10,7. Jak to zestroić?

    Instrukcja serwisowa wskazuje na strojenie cewkami L12,L9,L8,L6,L5,L13 na symetryczną krzywą ,,S". Nie mam pojęcia jak to zrobić a na elektrodzie nie znalazłem opisu. Ilość punktów strojeniowych spora a nie chciałbym rozstroić totalnie toru.
    Zauważyłem wykruszony troszkę rdzeń w L8, może od tego zacząć?
    Mam generator z modulacją FM (od 30MHz), radziecki oscyloskop analogowy oraz multimetr cyfrowy.

    Przy pomocy wskazówek z linku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic268646.html udało się małymi kroczkami dostroić p.cz. na 10.7 - stroiłem na max. sygnału obserwując sygnał oscyloskopem na bazie T5 (swoją drogą rdzeni nie obróciłem więcej niż jeden raz a myślałem, że będzie sporo kręcenia). Stroiłem też na max. sygnału obwód L12 i L13 - oscyloskop podpięty w punkt 9M (isostat) za detektorem ale amplituda sygnału jest tu sporo mniejsza, chyba że powinienem podłączyć oscyloskop przez jakiś kondensator?
    Strojenie jeszcze raz powtórzę jak zdobędę tuner RTL-SDR, bo pomiar heterodyny radiem w telefonie komórkowym obarczony jest błędem.
  • #16 20865646
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Powtórzyłem strojenie p.cz. z RTL-SDR, wpinałem się z oscyloskopem na bazę T5 a także na C56. Wstawiłem trymer w miejsce C76 3-10pF oraz C5 12pF, zestroiłem obwód L2 i C76 wg opisu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3755365.html#19098849.
    Radio generalnie odbiera kilkanaście stacji ale ..... występują okresowe ściszenia poziomu sygnału odbieranej stacji o około 2-3 razy. Towarzyszy temu spadek napięcia na R10 od strony 10F isostatu z -8,4V do -7,2V a z drugiej strony R10 z -7,4V do -6,2V. Przy takim ściszeniu odbieram tylko 2-3 najmocniejsze stacje. Wzmacniacz m.cz. jest ok, jest to kwestia toru radiowego. Nie wiem czy to jeszcze kwestia strojenia obwodu z L2, bo rdzeń L2 wykręcony jest praktycznie całkiem. czy coś innego się ,,zatyka". L2 na czarnym, dodatkowym karkasie, 3,5 zwoja.
  • Pomocny post
    #17 20866487
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Ściszenie występuje, bo tor p.cz. to bieda-tor i tamtejsze 3 tranzystory T3, T4, T5 nie mają zapasu wzmocnienia. Jak tylko lekko sygnał spadnie, to od razu słychać to na sygnale audio. A rozstrojenie głowicy potęguje głuchotę toru, słabsze stacje przy spadku napięcia znikną, bo demodulator dostanie opary sygnału, których nie będzie już w stanie demodulować i stacja znika z odbioru.
    Ustaliłeś przyczynę spadku napięcia? Czyli na szpilce 10F isostatu ten spadek już występuje? Jeżeli tak, to co w momencie spadku dzieje się na głównym elektrolicie filtrującym C12, też przysiada?
    Spadki występują nagle, losowo? Czy raczej powód podkręcenia głośności?
    Może diodki germanki w prostowniku wysiadają? Równoległe pojemności do diod może łapią losową dużą upływność?
    Cyknąłbyś zdjęcie tych cewek L2, L4 z wymiarowaniem, bo opisy nie podają średnicy nawinięcia, długości nawinięcia. L2 ma rdzeń ferrytowy? L4 mosiądz?
    Nadal nie wiem czy masz agregat 14,7pF, bez jego skrócenia będziesz miał jak wyżej przesadnie szerokie przestrajanie i będziesz niepotrzebnie redukował cewki by zawężać za szerokie pasmo przestrajania. Po objawach wnioskuję, że 14,7pF i skróciłbym obie sekcje UKF szeregowymi 47pF do każdej z nich.
    Strojenie zawsze od heterodyny zaczynasz i póki jej nie ustalisz jak należy co do pasma pracy, to szkoda w ogóle ruszać obwód z L2, bo będziesz 2x robił niepotrzebnie tą samą robotę.
    A zamiast lichego mieszacza na T2, dokładasz kolejny tranzystor, który będzie robił za osobną heterodynę, pozbywasz się wtedy wkurzającej cewki L4 z odczepami, a na wyjściu p.cz. dzięki przeróbce na mieszacz obcowzbudny masz dużo mniejsze przenikanie drgań heterodyny. Tam w niektórych modelach potrafiło być nawet 200mVp.p. drgań heterodyny nałożone na lichą amplitudę 10,7MHz (jak liche tranzystory w głowicy), która potrafiła na cewce wyjściowej 10,7MHz z głowicy mieć ledwo 20mV p.p. Czyli heterodyna, która pasożytniczo tam przenikała wręcz deptała użyteczny sygnał.
    Po przeróbce T2 staje się wtedy tylko mieszaczem i śmietnik od heterodyny na wyjściu praktycznie znika na wyjściu p.cz. Wzoruj się układem na odbiorniku Śnieżnik R-502, R-504. Tam jest wskazany mieszacz obcowzbudny.
    Serwisówki różne dziwne rzeczy opisują, a opisy często takie, że tylko ten co to pisał wie jak to zrobić i o co mu chodziło ;-) bo się tak rozpisał... Ale nie rozpisują się na temat cewki L7, co ona ma tłumić? Pojemność równoległa 1n8 skłania, że będzie to coś powiązane z p.cz. 465kHz, ale jaki to byłby sens ją wytłumiać w torze który ma puszczać zarówno 10,7MHz jak i 465kHz w zależności jakie pasmo sobie włączamy odbiorem. Chyba, że na drugą harmoniczną p.cz. zestrojone. Znalazłeś tam opis co z L7?
    W nowszych konstrukcjach nie widzę już tego obwodu w szeregu z przesyłanym sygnałem jako tłumik pasmowy.
  • #18 20866789
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7

    Bardzo dziękuję za wskazówki.
    Spadek napięcia jest już na szpilce 10F. Na kondensatorze C72 trzyma 25V. Dokładałem równolegle 2200uF na C59 i było bez zmian. Zmiana głośności nie powoduje spadku napięcia. Ze ściszaniem różnie, czasem gra ponad godzinę, czasem ściszy się 2x w ciągu 10 minut. Zasilanie idzie przez R34, kombinowałbym gdzieś ze skokowym wzrostem prądu w torze radiowym.
    L2 i L4 mają takie same karkasy, wewnętrzny 5mm i zewnętrzny 7,5mm, drut 0,9mm, rdzenie ferrytowe. Poniżej zdjęcie L2. Przy okazji znalazłem swój błąd bo wcześniej dołożyłem trymer 3-10 pF przy L2 a nie zmniejszyłem C5. Teraz C5 ma 6,2pF i po ponownym zestrojeniu wydaje mi się, że jest więcej stacji.

    Na razie nie będę podnosił agregatu i dostawiał w szereg pojemności bo muszę oddać generator ale na patent z dodatkowymi pojemnościami to bym nie wpadł. Potestuję stan obecny (od ponad godziny jest ok😊) i wrócę do tematu zaraz po świętach. Pasmo mam 85,7-108,6MHz. Przeróbka T2 też na razie musi poczekać, dziękuję za cenne informacje.
    Dokładnie tak, L7 wg serwisówki jest od p.cz. AM, oczywiście z rozpędu kręciłem rdzeniem ale żadnej zmiany na oscyloskopie nie widziałem. Nie mam pojęcia po co ona jest.

    Przy okazji zauważyłem, że nie mam jedynki na długich a na początku była (poza L7 niczym nie kręciłem). Czeka mnie więc jeszcze troszkę pracy a nigdy AM nie stroiłem, generatora w tym zakresie częstotliwości też nie mam.
    Załączniki:
    • L7.pdf (118.43 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Przestrojenie radia Jubilat DMT-401: zmiana kondensatorów i podłączenie anteny do emitera IMAG1061.jpg (1.32 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • Pomocny post
    #19 20883250
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Generator na pasmo fal długich i pasmo p.cz. 465 kHz możesz sobie sklecić w pół godziny na podstawie np. artykułu z Radioelektronika 1988, nr 6, str. 11 "Uniwersalny oscylator o sprzężeniu źródłowym".
    Generator składasz na czymś lepszym niż niskoprądowe BF245 (bo na nich lubi nie wystartować), a szukasz czegoś z gatunku BF246A, BF247A, które są z grupy FET-ów wysokoprądowych i tu nawet najniższa grupa "A" ma większy prąd drenu Idss dla Vgs = 0 V niż taki BF245 czy BF256 nawet z grupy "C".
    Na BF246A generator oscyluje bez zająknięcia.
    Tu było rwanie włosów z głowy, bo generator nie startował na lichych FET-ach: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1161105.html
    Do fal długich za cewkę generatora robi antena ferrytowa, którą zbliżasz do anteny ferrytowej odbiornika na odległość ~10 cm i badasz sobie, czy w odbiorniku ten sygnał przechodzi dalej przez kolejne bloki toru AM.
  • #20 20933690
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Winowajca losowych spadków napięć to C15 - 33 nF. Po jego wymianie napięcie na isostacie podskoczyło z 8,4 V do 11,8 V. Po zestrojeniu całego toru FM z p.cz. ilość i jakość odbieranych stacji jest OK.
    Dziękuję wszystkim za pomoc, szczególnie Panu Andrzejowi L.
  • #21 20933697
    zbych1000
    Poziom 11  
    Posty: 94
    Ocena: 7
    Winowajca losowych spadków napięć to C15 - 33 nF. Po jego wymianie napięcie na isostacie podskoczyło z 8,4 V do 11,8 V. Po zestrojeniu całego toru FM z p.cz. ilość i jakość odbieranych stacji jest OK. Brak pierwszego programu na AM to niełączący isostat.
    Dziękuję wszystkim za pomoc, szczególnie Panu Andrzejowi L.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik przestroił radio Jubilat DMT-401, zmieniając kondensatory, co pozwoliło na pokrycie górnego pasma, ale spowodowało problemy z czułością i głośnością. Po podłączeniu anteny do emitera T1 i T2, sygnał znacznie się poprawił. Problemy z odbiorem były związane z cewką L1, która nie miała rdzenia, oraz z cewką L2, której strojenie nie przynosiło efektów. Użytkownik wymienił kilka kondensatorów, w tym C1 i C5, oraz podmienił tranzystory, ale nie uzyskał zadowalających rezultatów. Ostatecznie, po wymianie kondensatora C15, napięcie na isostacie wzrosło, co poprawiło jakość odbioru. Użytkownik planuje dalsze prace nad strojeniem obwodów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA