logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skutki porażenia prądem 230V z lampy lawowej - kiedy zgłosić się do lekarza?

marcelkezor 15 Lis 2023 06:08 840 4
REKLAMA
  • #1 20815708
    marcelkezor
    Poziom 3  
    Posty: 5

    Witam, czy może coś grozić po porażeniu prądem? Dotknąłem przerwanego przewodu, który przegryzła moja papuga wiele lat temu. Lampa lawowa miała przewód na wierzchu, a ja dotknąłem go palcem na ułamek sekundy i dostałem porażenia prądem, aż słabo się zrobiło. Dotknąłem lewą ręką i byłem na kafelkach w domu bez butów. Przez parę godzin czułem się jakby moja ręka była cała jak flak, ale potem wróciło wszystko do normy. Nie bolało mnie nic w ręce ani w klatce. To było typowe szybkie porażenie przez nieuwagę, mocą pewnie 230V. Nie wiem, czy iść do lekarza czy nie, ale czytałem wiele forum, gdzie ludzie bagatelizowali gorsze rzeczy. Do tego jestem osobą, która ma nerwicę natręctw i nerwicę lękową, więc krótko po porażeniu dostałem napadu paniki, że umrę przez to. Miałem gwałtowny wzrost adrenaliny, moja ręka rzeczywiście była jak kapeć, coś takiego. Gdy przytrzaśnę rękę podczas spania, potem taki flak jest bezwładny. Oczywiście miałem czucie, ale delikatnie, tylko czułem przez parę godzin od zdarzenia. I tak jak mówię, żadnych bólów nie miałem. Nie wiem, czy zawracać głowę lekarzowi. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek o godzinie 18, a dziś już środa, godzina 6:06.
  • REKLAMA
  • #2 20815725
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3002
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    marcelkezor napisał:
    A nie wiem czy zawracać głowę lekarzowi


    Nie jestem lekarzem, ale z własnego doświadczenia mogę Ci zasugerować by po takim porażeniu gdzie prąd zmienny przechodził z nóg do ręki, zrobić sobie badanie EKG. Idź np. do poradni rodzinnej i tam powinno być EKG. Albo zrób prywatnie, płatnie. Ale koniecznie musi to widzieć i ocenić lekarz np. rodzinny.
    Niczemu to nie zaszkodzi. Ale będziesz spokojniejszy.
  • REKLAMA
  • #3 20815728
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10628
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2051
    Witam,
    jeśli już to trzeba było reagować od razu, nie do końca da się odpowiedzieć jednoznacznie.
    Pewne osoby/ich organizmy reagują gwałtowniej i takie porażenie (sekundowe jak opisałeś) może być dla nich trudne, dla innych takie "kopnięcia" to chleb powszedni.
    Twój opis, że czułeś problem z ręką przez parę godzin, sugeruje wyższą wrażliwość, dla pewności możesz wykonać podstawowe badania/konsultacje z lekarzem, nie wiem czy twoje odczucie nie wynika z "braku doświadczenia" jakbym to określil, osoby pracujące z "prądem" nie raz były kopnięte i takie zdrętwienie jest normalne, ale nie opisałbym tego, że trwa wiele godzin. Oczywiście taki przepływ prądu to szok dla mięśnia.
    Jeśli w przyszłości zaobserwujesz po takim "kopnięciu" drgawki, naprawdę złe samopoczucie, że nie wspomnę o problemach z oddychaniem, to natychmiast zgłoś się do lekarza.
    Ważna jest droga przepływu prądu, krytyczny jest przepływ przez mięsień sercowy.
    A jak się teraz czujesz? Czy poza resztkowym zdrętwieniem mięśnia masz jeszcze inne objawy?
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 20815735
    marcelkezor
    Poziom 3  
    Posty: 5

    To kopnięcie nie było jakieś ogromne, nie mam śladu na skórze ani nic, a ja się bardzo nakręciłem przez napad paniki i pewnie powiększyłem ten problem 10-krotnie.
    Ręka była lekko bezwładna, w takim sensie, że czułem delikatnie w niej, jakby było coś nie tak, i to był minimalny dyskomfort, który utrzymywał się przez 2 godziny może, a na drugi dzień czułem, jakbym miał lekkie zakwasy w ręce.
    Nie bolało mnie nic i nie miałem żadnych innych problemów.
    Mija prawie 2 dni teraz i nie czuję już nic złego i nie boli.
    Jako natrętne myśli, myślę tylko ciągle o powikłaniach albo o tym, że nastąpi śmierć po paru dniach, bo się białko ścina czy coś.
    Ale czytałem też, że to się dzieje, gdy osoba jest pod napięciem przez kilka sekund, a nie ułamek sekundy, więc nie wiem, co sądzić.
    Pytałem się rodziny, ojca, dziadka, wujka, kolegów i każdy doznał w życiu porażenia.
    Ojciec wsadzał widelec do gniazdka, gdy miał 10 lat i go strzeliło i takie różne przygody, więc nie wiem, czy zawracać sobie tym głowę, jeżeli czuję się w 100% dobrze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na pewno to było chyba moje najgorsze porażenie w życiu, od razu po dotknięciu przewodu odrzuciło mi automatycznie rękę i odskoczyłem.
  • #5 20815744
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4875
    Pomógł: 678
    Ocena: 1945
    Do oceny skutków porażenia prądem jest lekarz i tam należy się udać, a nie pisać na forum.
REKLAMA