Przeprowadzam remont kuchni, co wiąże się ze zmianą ustawienia sprzętów i będę musiał doprowadzić gaz w nowe miejsce do płyty gazowej. Wstępnie planowałem poprowadzić wężyk gazowy za zmywarką, ale meblarz powiedział, że zmywarka musi być dosunięta do ściany i wężyk można poprowadzić jedynie pod nią. Najłatwiej byłoby wykorzystać wężyk gazowy o długości 3 m, ale słyszałem, że zgodnie z przepisami takie wężyki można wykorzystywać tylko do zastosowań przemysłowych. Myślałem o wykuciu rowka w ścianie za zmywarką na wysokości płyty gazowej, ale przechodzi tamtędy kabel elektryczny. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem będzie przedłużenie instalacji gazowej rurami oraz danie wężyka na końcu. Nie jestem pewien do jakiej temperatury będzie się nagrzewała tylna obudowa piekarnika i czy jest to bezpieczne rozwiazanie.
Na schemacie na żółto po prawej stronie pokazany jest obecny układ instalacji gazowej - rura zakończona zaworem. Zgodnie z nowym układem kuchni, zawór ten będzie się znajdował za szufladami, więc chciałbym od niego poprowadzić rurę do szafki pod zlewem i tam umieścić kolejny zawór (kolor zielony) do którego byłby łatwy dostęp. Od tego nowego zaworu planuję poprowadzić dalej rurki jak na schemacie. Na czerwono zaznaczone są gniazdka (pod zlewem gniazdka natynkowe, które jeszcze nie są zamontowane) oraz kable w ścianie (czerwono-biały gradient). Można by też poprowadzić rury z gazem od nowego zaworu w dół, ale przechodzą tamtędy rury z wodą i rura kanalizacyjna, więc będzie tam dość ciasno.
Czy układ taki jak na schemacie ma sens, jest bezpieczny i zgodny z przepisami? Czy jest jakieś lepsze rozwiązanie? Docelowo wykonanie tej instalacji oraz podłączenie nowej płyty gazowej planuję zlecić jakiemuś gazownikowi (potrzebuję podbicia gwarancji do płyty), ale chciałbym mieć wstępnie przygotowany plan, żeby się potem nie okazało, że wyjdzie jakiś problem i trzeba będzie kupić inny wężyk albo coś przerabiać na szybko.
Na schemacie na żółto po prawej stronie pokazany jest obecny układ instalacji gazowej - rura zakończona zaworem. Zgodnie z nowym układem kuchni, zawór ten będzie się znajdował za szufladami, więc chciałbym od niego poprowadzić rurę do szafki pod zlewem i tam umieścić kolejny zawór (kolor zielony) do którego byłby łatwy dostęp. Od tego nowego zaworu planuję poprowadzić dalej rurki jak na schemacie. Na czerwono zaznaczone są gniazdka (pod zlewem gniazdka natynkowe, które jeszcze nie są zamontowane) oraz kable w ścianie (czerwono-biały gradient). Można by też poprowadzić rury z gazem od nowego zaworu w dół, ale przechodzą tamtędy rury z wodą i rura kanalizacyjna, więc będzie tam dość ciasno.
Czy układ taki jak na schemacie ma sens, jest bezpieczny i zgodny z przepisami? Czy jest jakieś lepsze rozwiązanie? Docelowo wykonanie tej instalacji oraz podłączenie nowej płyty gazowej planuję zlecić jakiemuś gazownikowi (potrzebuję podbicia gwarancji do płyty), ale chciałbym mieć wstępnie przygotowany plan, żeby się potem nie okazało, że wyjdzie jakiś problem i trzeba będzie kupić inny wężyk albo coś przerabiać na szybko.