logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

AAA Auto - UOKiK nałożył 72mln zł kary na firmę.

pp_pablo 24 Sty 2024 10:11 10974 7
REKLAMA
  • #1 20925930
    pp_pablo
    Poziom 27  
    Posty: 805
    Pomógł: 93
    Ocena: 402
    UOKiK nałożył karę Link
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 20925961
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6451
    Pomógł: 215
    Ocena: 854
    O jak mi przykro...
    Kupowałem tam auto i ciężko mi sie odnieśc, czy naprawy jakie zrobiłem to ich zaniedbania czy efekt starzenia się auta, ale fakt jest taki, że cena to jedno a umowa kupna to drugie.
    Firma jest z Czech i ma oddział w Polsce, moze tam są inne standardy?

    Ciekawe jak wpłynie to na firmę?
  • #4 21109594
    BogdanKucharski
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Maila o takiej treści wysłałem do Działu Reklamacji AAA Auto:



    Przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z oferty AAA Auto zaobserwowałem na wielu forach internetowych
    (głównie w mediach społecznościowych) bardzo wiele krytycznych opinii dot. działalności Waszej firmy.
    Nie zraziły mnie przed kontaktem z Autocentrum AAA Auto dwie decyzje Urzędu Ochrony Konkurencji
    o nałożeniu na nią kar (67 mln + 5 mln). Mimo wszystko zaufałem. Niestety...

    Zdecydowałem się na zakup w łódzkim salonie samochodu Hyundai Tucson 2018 1,6 GDI w cenie promocyjnej
    na kredyt w wys. 64.000 zł. Zaproponowałem w rozliczeniu mój samochód Toyota VERSO 2012 D4D.
    W dniu 04 czerwca stawiłem się w salonie samochodem z kompletem niezbędnych dokumentów.
    Po jeździe próbnej samochodem Hyundai Tucson ostatecznie wyraziłem chęć zakupu tego samochodu, po czym
    "eksperci" z salonu rozpoczęli oględziny mojego samochodu w celu dokonania jego wyceny, również przeprowadzając
    jazdę próbną.
    Po prawie godzinnym oczekiwaniu pracownik salonu przedstawił mi warunki transakcji.
    I w tym miejscu przechodzę do meritum i przedstawienia moich uwag i zastrzeżeń:

    1/ zaproponowałem rozliczenie zakupu Hyundaia poprzez zbilansowanie wartości mojego samochodu,
    dopłatę w kwocie 20.000 zł.. i skredytowanie pozostałej części należności. W odpowiedzi pracownik salonu
    poinformował mnie, że w takim przypadku cena samochodu nie podlega promocji i wynosi 68.000 zł.,
    ponieważ warunkiem ceny promocyjnej jest wkład własny w wysokości do 10%, a skredytowane musi być 90%.
    Pytam więc dlaczego w internetowej ofercie umożliwiacie przy zachowaniu promocyjnej ceny ustalenie
    (używając odpowiednich "suwaków") dowolnej wysokości wpłaty własnej i ilości rat? Czy nie jest to wprowadzanie
    w błąd klientów? Przypominam, że to między innymi za stosowanie takich praktyk zostaliście ukarani przez
    Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    2/ mój samochód został skandalicznie nisko wyceniony, pomimo tego, że dysponowałem kompletem dokumentacji
    serwisowej, z której jasno wynika bardzo dobry stan techniczny pojazdu (oczywiście adekwatnie do przebiegu).
    Porównując i uśredniając ceny takich samych używanych samochodów w najpopularniejszych serwisach sprzedażowych
    w Polsce zaniżono wartość oferowanego do zamiany mojego pojazdu o co najmniej 10.000 zł.

    3/ na koniec - główny powód mojej frustracji, po którym przelała się czara goryczy.
    Wasi "eksperci" od wyceny pojazdów o mało nie doprowadzili do zniszczenia silnika mojego samochodu!
    Otóż...zapomnieli po przeprowadzonych oględzinach o zakręceniu korka od zbiornika wyrównawczego płynu
    chłodniczego, przez co w drodze powrotnej do domu doszło do znacznego ubytku płynu chłodniczego, czego
    następstwem mogło być przegrzanie i uszkodzenie silnika! Pomijam przy tym fakt ochlapania komory silnika.

    W oczekiwaniu na odpowiedź ze strony Autocentrum AAA Auto informuję, że zamierzam również przekazać
    moje uwagi do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz nagłośnić sprawę na forach
    wszystkich liczących się mediów społecznościowych.

    Bogdan Kucharski
    tel. kontaktowy: 502 067 337
  • #5 21110287
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6451
    Pomógł: 215
    Ocena: 854
    Ta różnica 10000zł to zysk. Matematyka nie kłamie.
    Pamiętać musimy, że to pieniądze decyzują - kupować auta gdzie indziej i po temacie będzie.
    Co prawda oferta jest bogata, ale czy to ejst warte tego? Kazdy sam musi odpowiedzieć sobie.
  • REKLAMA
  • #6 21720986
    ewaxewafilipek
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Nie polecam salonu AAA Auto Katowice.

    Zostałam wprowadzona w błąd przy zakupie pojazdu Omoda 5 – sprzedano mi auto z rokiem produkcji 2024, mimo że w ofercie i w rozmowie zapewniano mnie, że to rocznik 2025, który wpisano również na fakturze i umowie. Dokumenty (Certyfikat Zgodności i dowód rejestracyjny) otrzymałam dopiero po podpisaniu umowy — przesłane kurierem. Wtedy okazało się, że rzeczywista data produkcji to listopad 2024, a pojazd nie został potraktowany jako nowe (pierwsze badanie techniczne przypada po 2 latach, zamiast po 3).

    Otrzymałam również oficjalne stanowisko Omoda Polska, które potwierdza, że pojazd faktycznie jest rocznika 2024. Mimo to AAA Auto uporczywie idzie w zaparte i nie uznaje tej nieprawidłowości, próbując tłumaczyć sprawę m.in. „homologacją części”, co jest niezgodne z przepisami UE i nie zmienia faktu wprowadzenia konsumenta w błąd.

    To klasyczny przykład świadomego wprowadzania klienta w błąd co do towaru. Sprawa została zgłoszona do UOKiK oraz do Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów, a z dużym prawdopodobieństwem skończy się w sądzie.
  • REKLAMA
  • #7 21721084
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7676
    Pomógł: 1154
    Ocena: 2555
    ewaxewafilipek napisał:
    sprzedano mi auto z rokiem produkcji 2024, mimo że w ofercie i w rozmowie zapewniano mnie, że to rocznik 2025

    Z tym mogą być problemy wynikające z różnic prawnych.
    W DE używa się pojęcia roku pierwszej rejestracji, a nie daty produkcji.
    Takim sposobem mam w książce pojazdu rocznik 2007, mimo że to rok 2006, co potwierdza numer VIN. Rocznik 2007 ma m.in. inny silnik i osprzęt.
    Miałem motocykl z IT, rok produkcji 1989, a co najdziwniejsze data pierwszej rejestracji dopiero 1992 lub 1993 rok. Do tego nie miał VIN, tylko numer ramy. W dowodzie prawidłowo rok produkcji 1989.
    Kiedyś też spotkałem się z motocyklem z ~1996 roku który miał tylko numer, a nie pełny VIN, który w tych czasach był obowiązkowy.
    Mam za to motocykl który w dowodzie ma rok 1990, a na tabliczce 1991.
    Podobno niektóre fabryki robią w ten sposób, że w listopadzie/grudniu rozpoczynają produkcję nowego roku modelowego, żeby w salonach mieć w starym roku samochód z nowego roku.
    Mieliśmy kiedyś samochód który na tabliczce miał wybity rok 84/85, czy jakoś tak. Mieliśmy też samochód 1984/1990 po odnowieniu, tj. skorupa z 1984 roku, a wszystkie części z 1990 roku, tylko nie pamiętam jak brzmiała adnotacja w dowodzie.
  • #8 21721094
    ewaxewafilipek
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Omoda Polska potwierdziła, że to jest błąd, oto odpowiedź, którą otrzymałam:
    Przedstawiona przez Panią sytuacja jest bardzo zawiła. Po wnikliwej analizie dochodzimy do następujących wniosków.
    1. Pojazd nigdy nie stanowił własności Omoda Auto Poland i nie był wprowadzony do obiegu przez naszą spółkę.
    2. Pojazd prawdopodobnie został importowany z Czech, o czym może świadczyć pieczątka na dokumencie COC.
    3. Zgodnie z podpunktem 0.11, który wskazuje na datę produkcji całego pojazdu, z całą pewnością został on wyprodukowany 21.11.2024, co powinno być przekazywane klientowi jako rocznik 2024. Niemniej sam dokument został wystawiony 14.01.2025. Mimo to na dowodzie rejestracyjnym widnieje rok produkcji 2025.
    Sytuacja według naszej opinii jest dość klarowna. Podczas rejestracji pojazdu na firmę "AUTOCENTRUM AAA AUTO" Sp. z o.o. w dokumentacji pojawił się błąd, który nie został zauważony ani przez właściciela, ani przez urząd. Prawdopodobnie osoba weryfikująca dokumenty użyła daty wystawienia dokumentu, a nie daty produkcji, i stąd obecność rocznika 2025.
    Na pytanie dotyczące rozbieżności przeglądu nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi. Pytania odnośnie tych dat należy kierować do właściciela pojazdu, tj. "AUTOCENTRUM AAA AUTO" Sp. z o.o. Może być to związane z importem pojazdu na teren RP.
    Konkludując, w naszej ocenie pojazd jest wyprodukowany w 2024 roku, a dowód rejestracyjny zawiera błędne dane, które niezwłocznie należy poprawić. Faktura zakupu, jak i umowa, również zawierają błędne dane odnośnie rocznika tego pojazdu. Przed finalizacją zakupu wszystkie wymienione dokumenty powinny zostać skorygowane.

Podsumowanie tematu

✨ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył na firmę AAA Auto karę w wysokości 72 mln zł za nieprawidłowości w działalności handlowej. Klienci zgłaszają problemy z wprowadzaniem w błąd dotyczące stanu i rocznika pojazdów, co potwierdzają liczne skargi i opinie negatywne w mediach społecznościowych oraz na forach internetowych. Przykładem jest sytuacja z pojazdem Omoda 5, gdzie sprzedano auto z rokiem produkcji 2024, mimo że w umowie i na fakturze podano rok 2025. Firma AAA Auto nie uznaje tych nieprawidłowości, tłumacząc się m.in. homologacją części, co jest sprzeczne z przepisami UE. Sprawy zostały zgłoszone do UOKiK i innych instytucji. Dodatkowo pojawiają się wątpliwości dotyczące różnic prawnych między rokiem produkcji a rokiem pierwszej rejestracji pojazdu, co komplikuje ocenę zgodności dokumentacji. Klienci podkreślają, że różnice cenowe i warunki umów często nie odpowiadają rzeczywistemu stanowi pojazdów, co wpływa na zaufanie do firmy i decyzje zakupowe.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA