logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Czy grzejniki Nogen z Allegro są oszczędne w zużyciu prądu?

kalafior3018 27 Sty 2024 21:35 7386 131
Najlepsze odpowiedzi

Czy grzejniki Nogen z Allegro naprawdę zużywają mniej prądu niż zwykłe grzejniki elektryczne i czy warto je kupić do ogrzewania domu?

Nie, grzejniki Nogen nie są oszczędniejsze od zwykłych grzejników elektrycznych — to klasyczne grzejniki rezystancyjne, więc ich sprawność jest w praktyce taka sama, a hasło „oszczędność” to marketing [#20932451][#20932516][#20932733] Wątpliwa jest też sama przewaga konstrukcji: podano, że Nogen tylko mocniej rozgrzewa się w środku (ok. 165°C) i szybciej daje odczucie ciepła, ale nie obniża rocznych kosztów ogrzewania [#20933936] Ogrzewanie prądem w taryfie G11 jest po prostu drogie, a w przybliżeniu prąd wychodzi dużo drożej niż węgiel w opisanym przypadku [#20932733][#20933396] Jeśli chcesz realnie zmniejszyć rachunki, forumowicze wskazali przede wszystkim ocieplenie domu i ograniczenie strat ciepła, bo to działa niezależnie od źródła ogrzewania [#20935526][#20933474] Z sensowniejszych zamienników polecano klimatyzator z funkcją grzania / pompę ciepła albo kocioł gazowy, a klimatyzator daje zwykle 2–4 razy niższe koszty niż grzejnik oporowy [#20932516][#20948065][#20952423]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 20932362
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Witam, potrzebuję porady, czym tanio ogrzać dom. W tej chwili mam ogrzewanie centralne. Ogrzewam dom węglem. 2 pokoje, kuchnia i łazienka, przedpokój.. I tu moje pytanie. Widziałem na Allegro grzejnik Nogen. Cena jest dość wysoka. Ale te pomiary zużycia prądu na wykresie przedstawionego budynku są małe. Czyżby to jest wiarygodne? Proszę, aby ktoś na forum zapoznał się z tym ogłoszeniem sprzedaży tych grzejników na Allegro.. Może te grzejniki faktycznie są takie oszczędne. Dodam, że nie ma informacji o tych grzejnikach.. Musiałbym wydać trochę kasy ale nie wiem czy warto kupić. Proszę o fachowe porady. Może ktoś ma i używa tych grzejników, będę wdzięczny za to, dzięki.
  • #2 20932451
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11734
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3273
    Cudów tam nie będzie to klasyczna grzałka. Wpisanie tam hasła oszczędność to jedynie zabieg marketingowy. Jak chcesz na coś zamienić kocioł na węgiel to pomyśl o gazie czy to ziemny czy LPG. Prąd 3x droższy no chyba że pompa ciepła.
  • #3 20932516
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11745
    Pomógł: 1328
    Ocena: 3766
    To zwykły grzejnik z grzałkami oporowymi i konwekcyjnym rozprowadzeniem ciepła. Wszystkie elektryczne grzejniki tej konstrukcji są urządzeniami wysokosprawnymi i porównywalnymi pod tym względem. A reszta to już wyłącznie design i marketing. Nie sądzę więc, żeby akurat ten radykalnie odbiegał efektywnością i jakoś szczególnie wybijał się na tle porównywalnych konkurentów.

    Niestety, z założenia ogrzewanie konwektorami (szczególnie przy taryfie G11!) nie jest najtańszym rozwiązaniem. Ale jeśli chcesz korzystać z wygody i niekwestionowanego komfortu elektrycznych rozwiązań, to na pewno warto rozważyć także inne. Istnieją na przykład promienniki podczerwone, kotły elektryczne z zasobnikiem, czy piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem. Szczególnie w przypadku tych dwóch ostatnich, możesz liczyć na spore realne oszczędności wspomagane przez taryfę G12 czy G12W. Bardzo korzystne są także klimatyzatory z funkcją grzania. Na koniec polecę zainteresować się pompą ciepła. Być może da się w tym kierunku modernizować istniejącą już instalację CO? Pewnie warto rozważyć także wspomaganie finansowania kosztów ogrzewania zestawem fotowoltaicznym.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 20932733
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    No ogrzewanie prądem już dzisiaj jest drogie. Każdy grzejnik elektryczny ma sprawność mniej więcej 100% tak że te nie mogą być jakieś "oszczędniejsze" z założenia.

    Od połowy roku odpadają też "tarcze" na cenę prądu i nie wiadomo ile będzie kosztować to znaczy wiadomo będzie drożej tylko nie wiadomo ile :-)

    Do tego dojdzie być może potrzeba jakichś zmian czy to w instalacji wewnętrznej czy też nawet przyłącza - bo trzeba będzie trochę tych kilowatów jakoś dostarczyć


    Jak zależy ci na małoobsługowej wygodzie - i o ile jest dostęp do gazu /no w butli to jest prawie zawsze/ - pomyśl o kotle gazowym.
  • #5 20932784
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    kalafior3018 napisał:
    W tej chwili mam ogrzewanie centralne. Ogrzewam dom węglem. 2 pokoje, kuchnia i łazienka, przedpokój

    Prawdopodobnie masz teraz najtańsze ogrzewania jak na Twoje możliwości bez większych inwestycji poza opałem.
    Sprawdź sobie ceny 1kWh z różnych źródeł energii. To ile tych kWh energii potrzebuje Twój dom to jest cecha tego domu, a nie źródła ciepła.
    Ogrzewanie węglem zależnie od sprawności kotła i kaloryczności tego węgla dziś przeciętnie wychodzi 30-40gr/kWh
    Ogrzewanie elektryczne zależy od taryfy , ale średnio wychodzi powyżej 90 gr/kWh.
    Wnioski wyciągnij sam.
  • #6 20932891
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11734
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3273
    Podobnie obecnie wychodzi gaz przy kotle kondensacyjnym. Gaz po opłatach jest jakieś 30-40 gr za kWh. Kilka groszy drozej jest LPG.
  • #7 20933105
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11745
    Pomógł: 1328
    Ocena: 3766
    r103 napisał:
    Jak zależy ci na małoobsługowej wygodzie - i o ile jest dostęp do gazu /no w butli to jest prawie zawsze/ - pomyśl o kotle gazowym.
    Gaz też je zagadką, a ceny są mało przewidywalne. W dodatku tego typu ogrzewanie na gazie ziemnym wymaga sporej inwestycji w przyłącze. Nie zawsze jest to realne do udźwignięcia, a czasem wręcz niemożliwe w pewnych warunkach. Butla? Przy niewielkim mieszkaniu to pewnie lepsze rozwiązanie. Szczególnie, godne polecenia są tzw. przyłącza kompaktowe na butle propan 33kg. Taki zestaw połączonych ze sobą jednocześnie butli gazowych (4 szt, butli propan) zapewnia stałe i stabilne zasilanie gazem (automatyczny przełącznik). Tego typ instalacja nie wymaga uzyskiwania pozwoleń na budowę, czy zabezpieczenia dojazdu dla ciężkich pojazdów (wymagane dla dużych butli LPG). Koszt inwestycji wraz z kotłem to około 10 tys. zł.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ogrzewanie elektryczne zależy od taryfy , ale średnio wychodzi powyżej 90 gr/kWh.
    Ale klimatyzator czy PC to jednak zdecydowanie niższe koszty, mimo wykorzystywania jako medium wygodnej energii elektrycznej.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 20933137
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Kurde, takich odpowiedzi się nie spodziewałam. A czy ktoś ma wiedzę o pompach ciepła, tych klimatyzatorach? Czy można to podłączyć do CO? Dziwi mnie tylko ta cena tych grzejników Nogen z Allegro. Czemu jest taka wysoka cena, skoro to nie jest wcale oszczędne? Nikt nie ma takiego ogrzewania, jak ktoś ma, to niech się pochwali. Nawet jeśli to się nie opłacało. Wie ktoś na forum i zna budowę tego grzejnika? Według opinii, to tylko tanie jest do dupy.
  • #9 20933180
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    Mobali napisał:
    ]Ale klimatyzator czy PC to jednak zdecydowanie niższe koszty, mimo wykorzystywania jako medium wygodnej energii elektrycznej.


    W temperaturze tak do 0 stopni Celsjusza i owszem :-), gorzej przy mrozach

    koszty inwestycji też znaczne i to bardzo
  • #10 20933196
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    No dobrze, a ten klimatyzator - jak to podłączyć, skoro ma się parę pomieszczeń? Jak to wychodzi cenowo, co będzie najtańsze? Oprócz węgla i drzewa.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A to PC to co jest ogrzewanie na podczerwień.
  • #11 20933223
    PCF82
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Pomógł: 5
    Ocena: 21
    >>20932362
    Ludzie powariowali. Nie ma cudownego ogrzewania i za darmo. Na YT i forach pełno mędrców zachwalających różne systemy i urządzenia. Odpowiedzią na pańskie pytanie jest: lepiej zarabiać, by było stać na wszystko. To władza pozostawiła nam te dywagacje-dyrdymały na temat perpetuum mobile. Bo ma świadomość, że uczyniła z nas biedaków. W tej chwili najtaniej wychodzi gazem. Ale podkreślam: w tej chwili. Jeśli idzie o grzanie prądem, to różni czarodzieje reklamują wymyślają bzdury i wciskają swoje. Grzać może pan na równi olejakiem, FAREL-kiem, piecem kumulacyjnym, czy suszarką do włosów. np. 1500W. Zawsze będzie to ten sam grzejnik i moc dostarczana według wzoru P=U*I. Są różnice w sposobie przekazywania energii, ale generalnie prawa fizyki nie zmieni. Opalanie węglem będzie tańsze, jeśli mamy za darmo drewno do rozpałki, jeśli wrzucimy czasami gumofilca i przez 15 minut w piecu będzie cieplej. Władza nawet to, co my nazywamy śmieciami, zbiera i wykorzystuje. Tylko nas oszukuje nie chcąc płacić za surowce wtórne. Kiedyś nastała moda na kominki, później mędrcy udoskonalili i dodali płaszcz wodny. I żaden z tych mędrców nie wyjawił, że w tym momencie ten kominek jest tak w zasadzie piecem C.O jak w każdej kotłowni. I trzeba być małego rozumu, by nie skumać, że wstawiło się do salonu - do najpiękniejszego pomieszczenia w swoim dorobku życia - smolucha. Ja takiego mam, ale w kotłowni. Wystarczy, że obłożę piec ZĘBIEC cegiełkami i mam kominek! Hmm... z płaszczem wodnym. No, posowałoby jeszcze drzwiczki wymienić na szklane. Ostatnimi czasy mędrcy wychwalają piece kumulacyjne w postaci paleniska w domu z cegłami szamotowymi. A cóż to jest? Powrót do czasów powojennych lub dalszych. Był piec kaflowy - smoluch kumulacyjny w mieszkaniach. Ale ludzie jak ćmy. Ostatnio zapanowała moda na reklamowy szał ogrzewania kozami. Czyli kolejny kopciuch w domu, przy którym trzeba siedzieć i nieustannie podkładać. A czadu, dymu i popiołu na całym naszym pięknym mieszkanku. Oszuści jednak nie ustępują i wypisują głupoty na forach. Proszę pana, w nadejściem czasów Gierka, ludzie odetchnęli, kiedy to zaczęli budować domy z ogrzewaniem wodnym - C.O. Wreszcie można było zapomnieć na parę godzin o piecu, a w mieszkaniu zrobiło się czysto i bez smrodu z kotłowni. To był krok milowy w naszej ówczesnej egzystencji. Dziś władza z powrotem spycha nas do czasów przedgierkowskich, czy powojennych. Ekonomią to robi. Tylko to jest przyczyną.
  • #12 20933237
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10929
    Pomógł: 1298
    Ocena: 3648
    kalafior3018 napisał:
    A to PC to co jest ogrzewanie na podczerwień.
    Pompa ciepła. 😁
  • #13 20933254
    PCF82
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Pomógł: 5
    Ocena: 21
    Poruszę jeszcze ciekawostkę. Był czas, kiedy pojawiły się na rynku kaloryfery aluminiowe. W sumie najlepsze. Ale mędrcy dołożyli do tego rurki plastikowe i budowa C.O. zrobiła się łatwiejsza. Zaczęto zachwalać, jakie to dobre ogrzewanie, bo szybko grzeje. A te stare żeliwne C.O. to trzeba było grzać, grzać i zimno w domu. Nikt nie powiedział, że to cienkoprzekrojowe na plastikowych rureczkach szybko podaje ciepło, ale i szybko stygnie. Może pan sprawdzić wstawiając na kuchnię w małym garnuszku wodę i w kotle. Zobaczy pan ile czasu będzie pan grzał, ale też ile czasu stygną te naczynia. W PRL uczeń szkoły podstawowej poznawał to na lekcjach fizyki. Ale wróćmy do sprawy. Nasi mędrcy forumowi zachwalają teraz wymienniki ciepła. I ludziska stawiają 1000 litrów, 1500 litrów bufory. No i proszę, zachwalali zmniejszenie ilości wody w C.O., teraz w drugą mańkę. Bufor uratuje nam życie. Lecz nikt z tych mędrców nie mówi, że nasza kotłownia rozrosła się do rozmiarów dużego pomieszczenia, które mogłoby być pokojem, kuchnią,m czy łazienką.
  • #14 20933315
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Ja spaliłem 1,5 tony węgla na sezon grzewczy. I stąd moja prośba o radę. Może do elektryka? Jak tona węgla kosztuje 1700 zł w sezonie grzewczym, taniej w lecie.. Może dobrać odpowiednie grzejniki do pomieszczeń, nie więcej niż 2000 wat., może tak do tego podejść. Ja nie chcę darmowego ogrzewania. Chcę z kobietą mieszkać u siebie, a nie w DPS. Na starość.
  • #15 20933373
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    1700 x 1,5 = 2400 PLN

    Pomijając koszty inwestycji - za prąd by poszło z 3 x tyle.

    Teraz czasy ciekawe i przełomowe - od 2030 nie będzie wolno instalować kotłów gazowych, od 2030 /miasta/ i 2040 /wieś/ palić paliwami stałymi albo i wcześniej jak szaleństwo się pogłębi

    Tak że nie ma się co za bardzo podniecać bo przyszłość niewiadoma, ile do tej starości zostało - może jednak się zastanowić nad kotłem gazowym będzie małoobsługowo do 2030 roku trochę czasu zostało
  • #16 20933396
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    PCF82 napisał:
    Poruszę jeszcze ciekawostkę. Był czas, kiedy pojawiły się na rynku kaloryfery aluminiowe. W sumie najlepsze. Ale mędrcy dołożyli do tego rurki plastikowe i budowa C.O. zrobiła się łatwiejsza. Zaczęto zachwalać, jakie to dobre ogrzewanie, bo szybko grzeje. A te stare żeliwne C.O. to trzeba było grzać, grzać i zimno w domu. Nikt nie powiedział, że to cienkoprzekrojowe na plastikowych rureczkach szybko podaje ciepło, ale i szybko stygnie.

    Gdzie tu jest ta ciekawostka? Zapotrzebowanie na energię jest stałe w danym budynku/mieszkaniu przy takich samych warunkach. i niezależne od rodzaju grzejników. Energii trzeba dostarczyć TYLE SAMO, a że o innych paramertach to tylko tu można uzyskać jakieś oszczędności: w źródle ciepłą i jego sprawności.
    Swoją drogą zawsze mnie śmieszyły te argumenty, że jak sie zmniejszy zład w instalacji to będzie taniej. Taniej jest jak się ociepli rury wkute w nieocieplone ściany, to tak.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kalafior3018 napisał:
    Ja spaliłem 1,5 tony węgla na sezon grzewczy. I stąd moja prośba o radę. Może do elektryka? Jak tona węgla kosztuje 1700 zł w sezonie grzewczym, taniej w lecie..

    I nic tańszego na razie nie znajdziesz. Pisałem Ci o kosztach 1kWh , a Ty dalej swoje.
    r103 napisał:
    1700 x 1,5 = 2400 PLN

    Nie wiem jaką powierzchnię ogrzewasz, ale to nie duży rachunek.
    Cokolwiek chcesz zmienić pociągnie za sobą koszty tych zmian, które musisz doliczyć.
    Chcesz najtaniej kup kocioł DS zgazowujący drewno+ fufor 1500l i koszt 1kWh wyjdzie ok 15 groszy. Ale inwestycja to min 20-25 tys zł. Czyli w skali 10 lat 2-2,5 tys + koszt drewna ok 1-1,3 tys. Teraz wydajesz 2,4 tys.
  • #17 20933403
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11

    Jednak jest, starość mnie jak i pana dopadnie. Lepiej się wcześniej przygotować. Czekam na dalsze porady, co z tym tematem zrobić.
  • #18 20933407
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    W dzisiejszym eko szale nikt nie jest w stanie przewidzieć co za kilka lat będzie najekonomiczniejszym rozwiązaniem.
  • #19 20933421
    m fox
    Poziom 27  
    Posty: 960
    Pomógł: 92
    Ocena: 234
    kalafior3018 napisał:
    Ja spaliłem 1,5 tony węgla na sezon grzewczy. I stąd moja prośba o radę. Może do elektryka? Jak tona węgla kosztuje 1700 zł w sezonie grzewczym, taniej w lecie.. Może dobrać odpowiednie grzejniki do pomieszczeń, nie więcej niż 2000 wat., może tak do tego podejść


    To nie dużo. Nie podałeś metrażu mieszkania , ilości pomieszczeń i sporo innych wytyczeń , które wpływają na koszty ogrzewania.
    Sezon grzewczy jak liczysz ? 3 czy 5 miesięcy?
    Na prąd taniej nie będzie na gaz tak samo. Może łatwiej, wygodniej i bardziej ekologicznie.
    Największe oszczędności osiąga się na ociepleniu domu, wymianie okien itp.
    Grzejniki rezystancyjne wszystkie są takie same - fizyki nie oszukasz. Oczywiście jak zauważył kolega wcześniej możesz kupić sobie takie z nadmuchem , które szybko rozprowadzą Ci ciepło po pomieszczenia lecz szybko ostygną. Lub olejaki, które dość długo nagrzewają pomieszczenie ale długo stygną i zapobiegają jego wychłodzeniu.
    (taka dygresja do grzejników żeliwnych i alu )

    Dla oszczędnego ogrzewania pomieszczeń wytycznych jest wiele i zależy co chcesz osiągnąć
  • #20 20933442
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Więc co dać sobie spokój z tym grzaniem grzejnikami. Muszę się zastanowić. Wychodzi sprzedać działkę i iść do DPS.
  • #21 20933474
    m fox
    Poziom 27  
    Posty: 960
    Pomógł: 92
    Ocena: 234
    W oszczędne ogrzewanie trzeba zainwestować tylko z głową. Tak aby inwestycja nie przekroczyła zysków ze zwrotu. Nie kupisz magicznych grzejników na "alledrogo" czy"aleekspres". Ta inwestycja na 100% Ci się nie zwróci
  • #22 20933530
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4843
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    m fox napisał:
    W oszczędne ogrzewanie trzeba zainwestować tylko z głową.
    Pamiętam jeszcze kilka lat temu jak zachwalano fotowoltaikę, latem nawrzucasz do sieci prądu, zimą pobierzesz i będziesz dom grzał prądem za darmo. Syn, elektryk, na starcie tej zabawy puknął się w głowę, Ojciec, za darmo to boli gardło, co państwo by miało z tego, że TY będziesz darmo ogrzewał dom i zero podatków z tego???????????????? Sprawdziło się, państwo coraz bardziej dociska fotowoltaikę, syn przewiduje, że w momentach nadmiaru prądu latem cena oddanej energii do sieci, przy rozliczaniu online a to już za moment, może wymagać dopłaty ze strony prosumenta. Ot zabawa w ,,darmo''.
  • #23 20933630
    ChatGPT
    Poziom 12  
    Posty: 82
    Pomógł: 3
    Ocena: 20
    cirrostrato napisał:
    m fox napisał:
    W oszczędne ogrzewanie trzeba zainwestować tylko z głową.
    Pamiętam jeszcze kilka lat temu jak zachwalano fotowoltaikę, latem nawrzucasz do sieci prądu, zimą pobierzesz ....
    Jestem na starych zasadach rozbudowuję PV bo się opłaca i przechodzę na grzałkę elektryczną. Kto wcześniej zainwestował teraz ma super warunki do rozbudowy PV.
  • #24 20933644
    PCF82
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Pomógł: 5
    Ocena: 21
    >>20933396
    Ciekawostką jest to, że było C.O. z kaloryferami żeliwnymi i ogromną ilością wody do zagrzania. Uznano, ze lepsze jest cienkoprzekrojowe z małą ilością. Teraz stosując bufory mieszczące jedną tonę wody są lepsze od tych cienkoprzekrojowych na plastikowych rurkach i mieszczące mało wody. I tak w koło Macieju. Bufor da nam szczęście. Oczywiście nagrzewamy go kilkadziesiąt godzin, ale i stygnie długi czas, a piec nie musi dorzucać ciepła. Tylko filozofia zmieniła się na odwrotną. Jednak ciągle uczeni ogrzewacze wciąż nową ideą i nową myślą techniczną lśnią. Jak napisałem w pierwszej wypowiedzi, praw fizyki nikt nie przekabaci. Energia nie bierze się znikąd i cudownie sama się nie pojawi po przeniesieniu jej przez kilka pośrednich urządzeń. raczej część jej się gdzieś zagubi. Konkluzja taka, ze najlepszym sposobem wyciśnięcia energii z opału jest brak pośredników. Co ważne, trzeba wypośrodkować między stratami ciepła w kominie i zafajtoleniem komina z powodu zbyt niskiej temperatury spali. ^^^^ Patrząc na prawo i mądrości płynące z Unii, należałoby bardziej wykorzystać trzodę chlewną i bydło. W ilościach gnoju jest masa energii. Wystarczy pompę ciepła włożyć pod kupkę fermentującego gnoju. Można tez założyć na krowy ubranka-wymienniki ciepła i doić nie tylko mleko, ale i ciepło ze zwierzaków. A ta Unia chce wybić wołowinę, bo gaz cieplarniany wytwarza. A co ze zwierzętami w Afryce i dżunglach?
    Dość żartów. Praw fizyki nie zmieni. Wystarczy je znać. Panel fotowoltaiczny? Owszem, ale nie za te ceny i bez łącznia się ze złodziejem. Wystarczy skalkulować żywotność, faktyczne pozyskanie z niego energii i wyjdzie, że panel się rozsypie, zanim się zwróci. Doświadczaliśmy na żarówkach energooszczędnych. Jeśli wytrzymała rok, to wydane pieniądze się pokrywały z zaoszczędzoną energią elektryczną. Ale w większości przypadków było gorzej. To my kupując z żarówkę z góry zapłaciliśmy za prąd, którego w razie awarii żarówki nie wykorzystaliśmy. Jest jeszcze jeden myk handlarzy takimi lampami. Mianowicie panowie na forum rozważają ogrzewanie elektryczne. Przecież żarówka elektryczna jest też grzejnikiem z powodu strat. Zatem prąd z tej żarówki zimą, kiedy dużo się używa oświetlenia, nie ginie. Wydziela się ciepło w domu. Młodzi nie znają, ale starsi wiedzą o lampach nazywanych "Kwoka" do ogrzewania piskląt. Inna sytuacja jest latem, okna często otwarte. Ale wtedy nie potrzebujemy dużo światła, bo dzień długi. O ekologii szkoda gadać. Utylizacja zwykłej żarnikowej żarówki, to czysty metal i glina, i szkło. Surowce naturalne. Co innego chemiczna energooszczędna. Oszustwo jest identyczne, jak z gazowcem im. Lecha Kaczyńskiego i ekologicznym gazem. Od pewnego czasu Unia mówi, że gaz też jest szkodliwy, ale do niedawna były głosy - tylko gaz! Morawicki i partia Kaczyńskiego pluły na gaz rosyjski powołując się na niecne zamiary mafiozo Putina gazowego i skasowali pobór gazu z Rosji. Teraz lepszy gaz wożony butelkowcem im. Lecha Kaczyńskiego. Tylko przemilczano, że najtańszy transport to rurociągiem i najbardziej ekologiczny. Stateczek płynący po gaz i z powrotem wykopci tony mazutu. I po ekologii. Cóż, biznes się liczy. Ale to my płacimy i teraz płaczemy.
  • #25 20933791
    kalafior3018
    Poziom 6  
    Posty: 185
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Panie, może nie napisałem, ale mam nowoczesne ogrzewanie - grzejniki aluminiowe. Piec mały, pokoje jeden o powierzchni około 12 m², drugi 20 m². Kuchnia około 6 m², łazienka 6 m², przedpokój około 3 metr kw. Nie ma dużo wody w instalacji. Mogę podać ilość żeberek, i ile paneli metalowych. Paneli jest 2 metalowe. Myślę, że to nie dużo.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sam pan ogrzewaj żarówkami pomieszczenia w swoim domu. Jaja sobie pan robi. Co to za wykład, wypracowanie maturę pan zdał.
  • #26 20933936
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5238
    Pomógł: 396
    Ocena: 1618
    Grzejniki Nogen jedyne co robią "innego" niż konkurencja to nagrzewają się do 165'C w środku i wytwarzają większy ciąg powietrza - szybciej czuć, że grzeją. Poza tym koledzy mają rację - zapłacisz tyle samo za grzanie domu w ciągu roku co jeśli kupisz inne. Może komfort się ciut poprawi.
    Jeśli grzanie prądem to tylko przy taryfach do tego dostosowanych i przy użyciu pieców akumulacyjnych. Dzisiaj są mniejsze niż dawniej i automatyka w nich działa lepiej. Obawiam się, że węgiel wyjdzie ci dużo taniej. Przynajmniej teraz.

    Nie wiem jaki masz dom, poza tym, że mały (50 m2??), jeśli wolnostojący, to oznacza dużo ścian i dachu do wytracania ciepła (mieszkanie w bloku ma zalety).
    Jak ma być tanie grzanie to trzeba izolować dom. Obojętnie od tego czy grzejesz węglem czy prądem, zapłacisz mniej jeśli mniej ciepła ucieknie. Kolega ma dosyć nowoczesny dom, duży, i prawie nie grzeje dopóki temperatura zewnętrzna nie spadnie do jakiś +5'C - życie w domu wystarcza do utrzymania ~20'C. Zyski z bardzo dobrej izolacji.
  • #27 20933960
    m fox
    Poziom 27  
    Posty: 960
    Pomógł: 92
    Ocena: 234
    Spokojnie można ogrzać pomieszczenie żarówkami. W tradycyjnych żarówkach ponad 90% energii elektrycznej przekształca się na ciepło. Reszta to straty zamienione na światło.
    Taka żarówka:
    https://allegro.pl/oferta/mazda-zarowka-wstrz...DD348-ZQ2PgF2OCy_ec3YVNI59uIEYtxoCctAQAvD_BwE
    i taki grzejnik:
    https://allegrolokalnie.pl/oferta/grzejnik-sloneczko-super-grzanie-okazja-rzadkosc-u7c

    Będą grzały praktycznie tak samo.

    Jeśli za ogrzanie prawie 50m2 w sezonie płacisz około 2500zł to taniej nie będzie, ewentualnie wygodniej bo nie będziesz musiał szuflować węgla do pieca.
    Za wygodę się płaci.

    Tak jak napisał przedmówca oszczędności trzeba szukać w ograniczeniu strat na początku.
  • #28 20934212
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4843
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    ChatGPT napisał:
    cirrostrato napisał:
    m fox napisał:
    W oszczędne ogrzewanie trzeba zainwestować tylko z głową.
    Pamiętam jeszcze kilka lat temu jak zachwalano fotowoltaikę, latem nawrzucasz do sieci prądu, zimą pobierzesz ....
    Jestem na starych zasadach rozbudowuję PV bo się opłaca i przechodzę na grzałkę elektryczną. Kto wcześniej zainwestował teraz ma super warunki do rozbudowy PV.
    Ciesz się i miej nadzieje, że ,,stare zasady'' będą do końca świata i dzień dłużej ale wiem też przez lata doświadczeń, że pomysłowość w opodatkowaniu Polaka szaraka przez KAŻDY RZAD jest nieograniczona. Pozdrawiam.
  • #29 20934230
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11734
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3273
    Do tego czasu inwestycja zdąży się zwrócić i zacznie zarabiać. Jak zmienią zasady trzeba będzie zainwestować ponownie w magazyn energii i wybrać najbardziej opłacalną opcję (tą która zwróci się najszybciej).
  • #30 20934240
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10929
    Pomógł: 1298
    Ocena: 3648
    sigwa18 napisał:
    Jak zmienią zasady trzeba będzie zainwestować ponownie w magazyn energii i wybrać najbardziej opłacalną opcję (tą która zwróci się najszybciej).
    A wtedy znowu zmienią zasady i znowu trzeba będzie w coś zainwestować. I zysk nigdy nie dogoni inwestycji. 😁

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy oszczędności grzejników Nogen dostępnych na Allegro w kontekście ogrzewania domu. Użytkownicy podkreślają, że grzejniki te są w zasadzie standardowymi urządzeniami elektrycznymi, a ich efektywność nie różni się znacząco od innych grzejników oporowych. Wskazują, że ogrzewanie elektryczne, szczególnie przy taryfie G11, jest drogie, a oszczędności można osiągnąć jedynie przy zastosowaniu pieców akumulacyjnych lub klimatyzatorów z funkcją grzania. Użytkownicy sugerują również, że kluczowe dla obniżenia kosztów ogrzewania jest ocieplenie budynku oraz rozważenie alternatywnych źródeł energii, takich jak gaz czy pompy ciepła. Wiele osób dzieli się doświadczeniami z klimatyzatorami, które oferują lepszą efektywność energetyczną w porównaniu do tradycyjnych grzejników elektrycznych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA