Witam,
Jakiś czas temu rozpocząłem projekt na Arduino Pro Mini (klon). Urządzenie w przyszłości ma być tłumikiem do repliki ASG, który będzie w momencie wylotu kulki reagować pomarańczowymi diodami i wypuszczać „chmurkę” imitując w całości efekt wystrzału / płomienia z lufy.
Zacząłem od zebrania wszystkich rzeczy jakie sobie wymyśliłem w tym projekcie i zacząłem składanie / lutowanie.
Części:
Arduino Pro Mini 5V (klon)
Moduł czujnika TCRT5000
Diody LED (pomarańczowe)
Moduł wytwornicy pary na 5V (taki jak w nawilżaczach powietrza)
Źródło zasilania na początku było z akumulatora 18650 3.7V+moduł step-up ustawiony na 8V+stabilizator napięcia L7805 5V 1.5A, później to wszystko zamieniłem na zasilanie 5V z USB (nie musiałem kombinować i miałem odrazu podłączony programator więc poprawki w kodzie były odrazu a nie zabawa z przepinaniem)
Na początku wszystko złożyłem, czujnik ruchu do Arduino, diody dwie ze sobą zlutowałem żeby podzielić V na dwie (nie miałem czasu żeby pojechać gdzieś po rezystory a zamawiać nie było sensu) i na końcu zasilanie.
Później zabrałem się za pisanie programu (później mogę go wstawić jeśli ktoś będzie chciał ale raczej w tym temacie to mało istotne), oczywiście były problemy ale koniec końców w testowej rurce strzelałem przez czujnik i diody ładnie na ułamek sekundy się zapały w momencie przelatywania kulki.
Jak narazie mamy sukces!
Teraz nieszczęsny moduł nawilżacza. Moduł sam w sobie miał guzik do włączania i wejście USB na zasilanie ale jedno i drugie wylutowałem, przycisk zmostkowałem, a na zasilaniu podłączyłem bezpośrednio kabelki od - i +. Ok wszystko jest gotowe do połączenia, w programie dopisałem kod tak samo jak z ledami by Arduino uruchamiało moduł przy reakcji czujnika a tu klops. Dodam że moduł nawilżacza po moich przeróbkach działał prawidłowo. Problem wygląda tak że Arduino dostarcza w momencie reakcji tylko 2.45V zamiast 5V. Po doczytaniu opisu modułu wyszło na to że pobiera on 300mA a Arduino puszcza tylko 150mA więc wychodzi prosta matematyka.
Teraz przejdźmy do mojego pomysłu jaki wpadł mi do głowy żeby to rozwiązać. Pomysłem jest użycie przekaźnika i użycia drugiego źródła zasilania by Arduino odciążyć i sterować nim tylko przekaźnikiem. Tylko tutaj jest kolejny problem gdzie ja w tłumiku zmieszczę aż tyle akumulatorów?
Po kolejnym „myśleniu” wpadłem na pomysł że sam moduł zasilę z akumulatora od samej repliki (poprostu podciągnę kabelki od aku w kolbie) który ma 7.4V lub 9.6V (zależy jaki włażę) i wstawię między moduł a akumulator stabilizator żeby redukował do 5V. A Arduino będzie zasilane w tłumiku już małym LiPo.
Jestem otwarty na lepsze propozycje! Oczywiście chciałbym żeby w tłumiku zmieściło się wszystko ale może być to duży problem.
Sam tłumik jak to tłumik z rurką w środku mało miejsca a i tak wszystkie moduły mają maks po 3cm.
Może na samym początku poszedłem w złą stronę?
Może odrazu znaleść większy tłumik i jakimś cudem upchać dwa akumulatory?
Może jest coś lepszego niż użycie modułu z takiej płytki ? (Piezoelektrycznej)
Jak przekaźnik to jaki dobrać ? I jak go podłączyć ? Pierwszy raz bym takiego czegoś używał.
Przepraszam że może to wszystko jest napisane skomplikowanie ale postaram się wszystko prostować w odpowiedziach. Pozdrawiam!
Tak wygląda to na zdjęciu.
Jakiś czas temu rozpocząłem projekt na Arduino Pro Mini (klon). Urządzenie w przyszłości ma być tłumikiem do repliki ASG, który będzie w momencie wylotu kulki reagować pomarańczowymi diodami i wypuszczać „chmurkę” imitując w całości efekt wystrzału / płomienia z lufy.
Zacząłem od zebrania wszystkich rzeczy jakie sobie wymyśliłem w tym projekcie i zacząłem składanie / lutowanie.
Części:
Arduino Pro Mini 5V (klon)
Moduł czujnika TCRT5000
Diody LED (pomarańczowe)
Moduł wytwornicy pary na 5V (taki jak w nawilżaczach powietrza)
Źródło zasilania na początku było z akumulatora 18650 3.7V+moduł step-up ustawiony na 8V+stabilizator napięcia L7805 5V 1.5A, później to wszystko zamieniłem na zasilanie 5V z USB (nie musiałem kombinować i miałem odrazu podłączony programator więc poprawki w kodzie były odrazu a nie zabawa z przepinaniem)
Na początku wszystko złożyłem, czujnik ruchu do Arduino, diody dwie ze sobą zlutowałem żeby podzielić V na dwie (nie miałem czasu żeby pojechać gdzieś po rezystory a zamawiać nie było sensu) i na końcu zasilanie.
Później zabrałem się za pisanie programu (później mogę go wstawić jeśli ktoś będzie chciał ale raczej w tym temacie to mało istotne), oczywiście były problemy ale koniec końców w testowej rurce strzelałem przez czujnik i diody ładnie na ułamek sekundy się zapały w momencie przelatywania kulki.
Jak narazie mamy sukces!
Teraz nieszczęsny moduł nawilżacza. Moduł sam w sobie miał guzik do włączania i wejście USB na zasilanie ale jedno i drugie wylutowałem, przycisk zmostkowałem, a na zasilaniu podłączyłem bezpośrednio kabelki od - i +. Ok wszystko jest gotowe do połączenia, w programie dopisałem kod tak samo jak z ledami by Arduino uruchamiało moduł przy reakcji czujnika a tu klops. Dodam że moduł nawilżacza po moich przeróbkach działał prawidłowo. Problem wygląda tak że Arduino dostarcza w momencie reakcji tylko 2.45V zamiast 5V. Po doczytaniu opisu modułu wyszło na to że pobiera on 300mA a Arduino puszcza tylko 150mA więc wychodzi prosta matematyka.
Teraz przejdźmy do mojego pomysłu jaki wpadł mi do głowy żeby to rozwiązać. Pomysłem jest użycie przekaźnika i użycia drugiego źródła zasilania by Arduino odciążyć i sterować nim tylko przekaźnikiem. Tylko tutaj jest kolejny problem gdzie ja w tłumiku zmieszczę aż tyle akumulatorów?
Po kolejnym „myśleniu” wpadłem na pomysł że sam moduł zasilę z akumulatora od samej repliki (poprostu podciągnę kabelki od aku w kolbie) który ma 7.4V lub 9.6V (zależy jaki włażę) i wstawię między moduł a akumulator stabilizator żeby redukował do 5V. A Arduino będzie zasilane w tłumiku już małym LiPo.
Jestem otwarty na lepsze propozycje! Oczywiście chciałbym żeby w tłumiku zmieściło się wszystko ale może być to duży problem.
Sam tłumik jak to tłumik z rurką w środku mało miejsca a i tak wszystkie moduły mają maks po 3cm.
Może na samym początku poszedłem w złą stronę?
Może odrazu znaleść większy tłumik i jakimś cudem upchać dwa akumulatory?
Może jest coś lepszego niż użycie modułu z takiej płytki ? (Piezoelektrycznej)
Jak przekaźnik to jaki dobrać ? I jak go podłączyć ? Pierwszy raz bym takiego czegoś używał.
Przepraszam że może to wszystko jest napisane skomplikowanie ale postaram się wszystko prostować w odpowiedziach. Pozdrawiam!
Tak wygląda to na zdjęciu.