Kupując ostatnio trochę ogniw 18650 na własne potrzeby, zauważyłem, że oprócz tego, że nie trzymają deklarowanych pojemności, to jeszcze rozładowują się nierównomiernie w czasie. Od pełnego do ok. 3,6 V napięcie spada w miarę równo, a poniżej tego błyskawicznie. W kilkuletnich ogniwach, ładowanych i rozładowywanych z takimi samymi parametrami (prąd rozładowywania na poziomie 0,15-0,20 C), jest to z grubsza zbliżone do zielonego wykresu:
Czy taki szybki spadek napięcia w nowych ogniwach to efekt jakiejś "optymalizacji" kosztów produkcji, czy też po kilku cyklach ładowania ogniwo osiągnie bardziej równomierny przebieg napięcia?
Czy taki szybki spadek napięcia w nowych ogniwach to efekt jakiejś "optymalizacji" kosztów produkcji, czy też po kilku cyklach ładowania ogniwo osiągnie bardziej równomierny przebieg napięcia?