Koledzy, ON z olejem mi się wymieszał i jest wszędzie, w dolocie, przed EGR-em, przed turbiną. W misce olejowej jest dwa razy większy stan niż powinien być sam olej.
Incydent w czasie jazdy był taki, że nagle na krótko wszedł w ryb serwisowy, następnie dygoty i nagle wpadł na wściekłe obroty i kupa szarego dymu za mną. Udało mi się go opanować dość szybko. Kilka kilometrów przejechałem, żeby dojechać do domu. Tam stwierdziłem właśnie podbity bagnet olejowy, zachlapany silnik i dużo podwyższoną zawartość miski olejowej.
Czy to może być całkowicie walnięta pompa tandemowa?
Incydent w czasie jazdy był taki, że nagle na krótko wszedł w ryb serwisowy, następnie dygoty i nagle wpadł na wściekłe obroty i kupa szarego dymu za mną. Udało mi się go opanować dość szybko. Kilka kilometrów przejechałem, żeby dojechać do domu. Tam stwierdziłem właśnie podbity bagnet olejowy, zachlapany silnik i dużo podwyższoną zawartość miski olejowej.
Czy to może być całkowicie walnięta pompa tandemowa?