logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota

legutt 21 Kwi 2024 06:57 1821 27
  • #1 21053556
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5

    Drodzy,

    Wertowałem dostępne artykuły,
    Sprawdziłem wraz z miejscowym mechanikiem.

    Nie można zlokalizować tzw. "przycisku", żeby rozbroić to ustrojstwo.

    Raz na jakieś 2 mc była potrzeba wymiany baterii w dodatkowym module, który po zakupie był dołączony do kluczyka samochodu, samochód przechodził w tryb "awaryjny", migające światła awaryjne i silnik stawał, po wymianie baterii i ponownym włożeniu kluczyka wszystko wracało do normy. Samochód odpalał, i jeździł kolejne miesiące do kolejnej wymiany.

    Tym razem, auto "stanęło", awaryjne zapalone, cykliczne piknięcie sygnału alarmu jak rozumiem w kabinie, po wymianie żadnej zmiany, dodatkowo centralny zamek z pilota nie działa, drzwi tylko z kluczyka można otworzyć, wcześniej po wymianie baterii w tym okrągłym module wszystko przywracało.

    Wszystko co się dało rozebrałem ale nigdzie nie widzę żadnego przycisku, ani przy kablach ani na żadnych płytkach, tych dorobionych modułach itp.

    Czy macie jakieś pomysły?

    Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota
    Załączniki:
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota 17136752221945849675213850959089.jpg (1.66 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota IMG_20240421_064035.jpg (1.96 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota IMG_20240421_063755.jpg (1.49 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota IMG_20240421_063625.jpg (1.05 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2 21053589
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    Przycisk powinien być podpięty do drugiego złącza od prawej (dwupinowe) patrząc od przodu na obudowę alarmu kable ustawione w dół. Sprawdź czy masz tam coś podpięte, zrób fotkę obudowy w tej pozycji co napisałem.
  • #3 21053615
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5
    Tak to wygląda
    Załączniki:
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota Messenger_creation_7b1d3bb6-8ba7-4e93-a155-d3a6bb4b8200.png (171.36 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #4 21053617
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23540
    Pomógł: 1908
    Ocena: 6643
    Nie lepiej to wyrzucić i zastąpić ewentualnie czymś nowszym.
  • #5 21053621
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5

    Cześć, oczywiście chętnie się tego pozbędę, tylko szukam rozwiązania jak uruchomić auto, żadne odpinanie nie pomaga, baterie wymienione, aku odłączone całą noc,

    Samochód nie odpowiada, kręci, po przekręceniu kluczyka na zapłon migają tylko awaryjne

    Nie działa centralny

    Co do wyrzucenia, nie jestem na tyle biegły, żeby się wypowiedzieć jak to poprawnie zrobić
  • #6 21053633
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    Przycisk to niebieska wtyczka. Czy na prawo od czerwonej jest jeszcze jedna wtyczka?
  • #7 21053635
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6209
    Pomógł: 614
    Ocena: 1665
    Mam corollę z 2004 roku z alarmem, ale nie mam takiego dodatkowego pudełeczka jak na zdjęciu. Alarm uzbraja się i rozbraja przyciskami na kluczyku. Nie wiem też gdzie się wkłada ten element z baterią, podejrzewam, że do tego dodatkowego pudełeczka. U mnie w kluczyku taka bateria wytrzymuje nawet do trzech lat, a nie tylko 3-4 miesiące.
    U mnie taki ukryty przycisk jest i trzeba z niego korzystać w sytuacji gdy trzeba pobudzony alarm wyłączyć, a nie jest to możliwe przyciskiem na kluczyku (za słaba bateria). Tutaj z opisu wynika, że wcześniej, przy wymianie baterii, gdy pobudził się alarm, nie było konieczności korzystania z takiego przycisku, więc przypuszczam, że takiego przycisku nie ma. A jeżeli jest, to należałoby go szukać w zasięgu ręki kierowcy, pod deską rozdzielczą (nad nogami kierowcy), w schowku, lub nawet na dźwigni zmiany biegów, albo dźwigni hamulca ręcznego.
    Tutaj przypuszczam, że może nie być dobrego styku baterii z elementem widocznym na zdjęciu lub styków tego elementu w dodatkowym pudełku. Na tym dodatkowym pudełku jest widoczna dioda, czy ona się zapala po wciśnięciu któregoś z przycisków na tym dodatkowym pudełku? Jeżeli nie to byłoby to potwierdzeniem tego co napisałem wyżej. Jeżeli reaguje na wciśnięcie przycisku, to sprawdziłbym wszystkie bezpieczniki, czy są dobre.
    Gdy to nie przyniesie rozwiązania, to nie jechałbym z tym do mechanika, tylko do elektronika samochodowego lub do ASO Toyoty (jeżeli tam był zakładany alarm), bo oni wiedzą, gdzie standardowo takie ukryte przyciski montują.
  • #8 21053636
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    gimak napisał:
    Mam corollę z 2004 roku z alarmem, ale nie mam takiego dodatkowego pudełeczka jak na zdjęciu. Alarm uzbraja się i rozbraja przyciskami na kluczyku. Nie wiem też gdzie się wkłada ten element z baterią, podejrzewam, że do tego dodatkowego pudełeczka. U mnie w kluczyku taka bateria wytrzymuje nawet do trzech lat, a nie tylko 3-4 miesiące.
    U mnie taki ukryty przycisk jest i trzeba z niego korzystać w sytuacji gdy trzeba pobudzony alarm wyłączyć, a nie jest to możliwe przyciskiem na kluczyku (za słaba bateria). Tutaj z opisu wynika, że wcześniej, przy wymianie baterii, gdy pobudził się alarm, nie było konieczności korzystania z takiego przycisku, więc przypuszczam, że takiego przycisku nie ma. A jeżeli jest, to należałoby go szukać w zasięgu ręki kierowcy, pod deską rozdzielczą (nad nogami kierowcy), w schowku, lub nawet na dźwigni zmiany biegów, albo dźwigni hamulca ręcznego.
    Tutaj przypuszczam, że może nie być dobrego styku baterii z elementem widocznym na zdjęciu lub styków tego elementu w dodatkowym pudełku. Na tym dodatkowym pudełku jest widoczna dioda, czy ona się zapala po wciśnięciu któregoś z przycisków na tym dodatkowym pudełku? Jeżeli nie to byłoby to potwierdzeniem tego co napisałem wyżej. Jeżeli reaguje na wciśnięcie przycisku, to sprawdziłbym wszystkie bezpieczniki, czy są dobre.
    Gdy to nie przyniesie rozwiązania, to nie jechałbym z tym do mechanika, tylko do elektronika samochodowego lub do ASO Toyoty (jeżeli tam był zakładany alarm), bo oni wiedzą, gdzie standardowo takie ukryte przyciski montują.


    Bez przesady z tym ASO, sam znajdzie tylko trzeba trochę chęci.
  • #9 21053651
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6209
    Pomógł: 614
    Ocena: 1665
    I jeszcze jedna uwaga - czy ta nowa bateria trzyma parametry. Ja miałem taki przypadek, że po wymianie baterii w kluczyku nie zawsze z pilota szło zamknąć drzwi i uzbroić alarm, jak również odwrotnie, nie można było z pilota otworzyć zamek i rozbroić alarm, trzeba było wtedy korzystać z ukrytego przycisku. Bateria na zewnątrz miała normalne parametry napięciowe, ale po włożeniu do pilota i naciśnięciu przycisku napięcie nadmiernie spadało i dioda na pilocie nie reagowała na przyciśnięcie przycisku. Początkowo myślałem, że gdzieś jest słaby kontakt. Po wymianie na inną nową baterię, wszystko wróciło do normy.
  • #10 21053661
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5
    >>21053633
    Widzę, że kolega który mi to pomagał sprawdzać, rozłączył przewody od tych dwóch kostek, niebieskiej i czerwonej

    Tak jak zaznaczyłem na zdjęciu, obok jest tylko grubszy przewód w czarnej izolacji

    Jak korzysta się z takowego "przycisku"?
    Załączniki:
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota IMG_20240421_095917.jpg (261.66 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • Pomocny post
    #11 21053688
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    A po co to rozłączał? Nie ma pojęcia co robi ale robi. Kostka niebieska jest od przycisku. Zwarcie dwóch przewodów od niebieskiej kostki daje efekt jak byś wcisnął guzik.
    Jak działa przycisk przeczytaj sobie w instrukcji.
    Gdzie wkładałeś to coś okrągłego z baterią?
  • #12 21053697
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5
    Ok, będę szukał instrukcji w takim razie, dziękuję.

    Po co rozłączał, dobre pytanie..

    To okrągłe z baterią było jeszcze obudowane takim gumowopodobnym brelokiem i było zawsze w tej skórzanej saszetce przy kluczyku.

    Poprzedni właściciel auta przy sprzedaży tłumaczył tylko, że raz na jakiś czas auto gaśnie (raz na kilka miesięcy) i wtedy trzeba wymienić baterię od tego okrągłego.

    Do tej pory (auto mam od 02.2022) taka wymiana baterii pomagała
  • #13 21053703
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    Tylko sądzę że o tak nic to nie da bo to coś okrągłe napewno nie jest od tego alarmu więc chyba użycie przycisku nic nie da. To jest jakieś dodatkowe zabezpiecznienie.
  • #14 21053713
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5
    To okrągłe zabezpieczenie z baterią ma jak oznaczyłem na zdjęciu
    1. Dioda
    2. Przycisk

    Przycisk w momencie przyciśnięcia zapala diodę, próbowałem też tym manewrować ale nic to nie zmienia,

    Zostaje chyba odpiąć Aku i szukać jakiegoś znawcy, który może to na żywo sprawdzić.

    Bo rozumiem, że odpięcie takiego modułu nic nie zmieni?
    Załączniki:
    • Toyota E12 1.6b 2003/4 nie odpala, awaryjne zapalone, brak reakcji na pilota IMG_20240421_103955.jpg (248.94 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #15 21053715
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    Chyba to będzie najlepszy sposób.
  • #16 21053724
    janosiksik
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 94
    Ocena: 169
    Ja bym te wszystkie wynalazki.... powywalał. Przecież pół godziny i wszystko staje się jasne. Tam będzie dodatkowy przekaźnik na rozcięcie zasilania.
  • #17 21053733
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5
    >>21053715
    Dzięki Piotrek za podpowiedzi, plus za lokalizację przycisku, dam znać jak coś się uda z tym zrobić i oczywiście chętnie bym się pozbył tych zabezpieczeń, bo poza tym ustrojstwem, mimo wieku auto naprawdę daję radę,
    Dobrej niedzieli!

    Dodano po 35 [sekundy]:

    >>21053724
    Uwierz mi, gdybym się znał, już bym to wszystko zrobił ;)
  • #18 21053738
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    janosiksik napisał:
    Ja bym te wszystkie wynalazki.... powywalał. Przecież pół godziny i wszystko staje się jasne. Tam będzie dodatkowy przekaźnik na rozcięcie zasilania.

    Ja to wiem ale jak widzisz to wszystko zależy od właściciela, słuchania i wykonywania czynności zgodnie z tym co się napisze na forum. Bez partyzantki. Jak będzie słuchał i robił dokładnie to co się napisze to może sam ogarnie.
  • #19 21053745
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13058
    Pomógł: 1559
    Ocena: 5120
    legutt napisał:
    Uwierz mi, gdybym się znał, już bym to wszystko zrobił

    To zrób
    Obok czerwonego złącza masz dwa grubsze kable w izolacji, odetnij je od alarmu, połącz ze sobą, odłącz centralkę i pal silnik
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • #20 21053753
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    milejow napisał:
    Obok czerwonego złącza masz dwa grubsze kable w izolacji, odetnij je od alarmu, połącz ze sobą, odłącz centralkę i pal silnik

    To tak tylko pewnie jest jeszcze coś. Od czegoś to okrągłe coś jest, pytanie od czego.
  • Pomocny post
    #21 21053757
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13058
    Pomógł: 1559
    Ocena: 5120
    piotrekwoj1 napisał:
    Od czegoś to okrągłe coś jest, pytanie od czego.

    Identyfikator, taki rodzaj immobilizera
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • Pomocny post
    #22 21053766
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    No tak ale to sugieruje dodatkowe pudełko jako odbiornik gdzieś podłączony. Właściciel musi jeszcze głębiej poszukać, szukać czegoś co nie wygląda na oryginalne urządzenie z tego auta.
  • Pomocny post
    #23 21053789
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13058
    Pomógł: 1559
    Ocena: 5120
    Przecież na zdjęciach widać Chalenger,a st800p(alarm montowany kiedyś a ASO Toyoty), wystarczy sobie pobrać schemat i instrukcję obsługi tego ustrojstwa a nie snuć teorie spiskowe :)
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • #24 21053820
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6209
    Pomógł: 614
    Ocena: 1665
    piotrekwoj1 napisał:
    Bez przesady z tym ASO, sam znajdzie tylko trzeba trochę chęci.

    żeby uniknąć tego
    piotrekwoj1 napisał:
    A po co to rozłączał? Nie ma pojęcia co robi ale robi.
  • #25 21054166
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    milejow napisał:
    Przecież na zdjęciach widać Chalenger,a st800p(alarm montowany kiedyś a ASO Toyoty), wystarczy sobie pobrać schemat i instrukcję obsługi tego ustrojstwa a nie snuć teorie spiskowe :)

    Czytałem i nie ma tam nic o tym dodatkowym ustrojstwie. Od alarmu jest pilot i tylko on a skoro auto gasło jak bateria była słaba i odpalało po wymianie baterii więc?
  • Pomocny post
    #26 21054211
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13058
    Pomógł: 1559
    Ocena: 5120
    piotrekwoj1 napisał:
    Czytałem i nie ma tam nic o tym dodatkowym ustrojstwie.

    Jest,informuje o tym magiczny napis na centralce-ODIS i masz wtedy w alarmie funkcję porwaniówki
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • #27 21054287
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10446
    Pomógł: 939
    Ocena: 3389
    milejow napisał:
    piotrekwoj1 napisał:
    Czytałem i nie ma tam nic o tym dodatkowym ustrojstwie.

    Jest,informuje o tym magiczny napis na centralce-ODIS i masz wtedy w alarmie funkcję porwaniówki

    No to wszystko jasne.
  • #28 21054290
    legutt
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 5

    Zgadza się, znalazłem instrukcję i jak Kolega napisał, transmiter to ten okrągły badziew.

    Dam znać jak się uda to ogarnąć, dziękuję wszystkim za wskazówki.

    Wrócę z informacją zwrotną.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z samochodem Toyota E12 1.6b z 2003/4 roku, który nie odpala, a awaryjne światła są włączone. Po wymianie baterii w dodatkowym module, który był dołączony do kluczyka, auto działało przez kilka miesięcy, ale teraz nie reaguje na pilot, a centralny zamek działa tylko z kluczyka. Użytkownik nie może zlokalizować przycisku do rozbrojenia alarmu. W odpowiedziach sugerowane są różne lokalizacje przycisku oraz sprawdzenie stanu baterii w kluczyku. Wskazano również na możliwość, że dodatkowy moduł może być rodzajem immobilizera. Użytkownik planuje poszukać instrukcji obsługi oraz rozważa odłączenie akumulatora w celu rozwiązania problemu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA