Tak łatwo to nie ma...
Po pierwsze - odbiornika nie przerobisz na nadajnik (w sposób, jaki Ci się wydaje).
Po drugie - jako pilot powinieneś wiedzieć, że nie wolno wchodzić w komunikację lotniczą "z samochodu".
Po trzecie - żeby nadawać w tym paśmie, musisz mieć stosowne szkolenie/uprawnienia.
Po czwarte - żeby nadawać, nadajnik musi mieć odpowiednie parametry, żeby nie zakłócać innych użytkowników.
Po piąte - ... itd., itp.
Podsumowując - jeżeli wyłożysz ok. 100-200 zł, możesz mieć prosty odbiornik z pasmem lotniczym (i innymi też) za lub 1500 zł możesz sobie kupić radiostację przenośną.
Pamiętać jednakże musisz, że nieuprawnione nadawanie (nie tylko w paśmie lotniczym) może się skończyć wizytą smutnych panów oraz odpowiednimi sankcjami karnymi i finansowymi...