Audi A4 B6 2.0FSI 2004. Klima jeszcze 2 miesiące temu chłodziła jak wściekła, teraz niby leci zimniejsze powietrze niż na zewnątrz ale że chłodzi to za dużo powiedziane. Econ daje się wyłączyć, bezpieczniki ok, błąd jakiś jeden był od klapy recyrkulacji, skasowałem, nie powrócił, kompresor się włącza, wentylator na chłodnicy też, czynnik ok (na lp 50 psi) a jednak chłodzi bardzo słabo. Mam wrażenie że najzimniejsze powietrze leci z kratki przy bocznej szybie kierowcy. Im dalej w prawo tym cieplejsze. Rurki pod maską obok filtra kabinowego; ta gruba jest ciepła, a ta cienka do dławika gorąca, a później bardzo zimna, wieczorami aż oszroniona. Gdzie szukać przyczyny? Wrzucam sceeny z vaga: