logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Seat Arosa 1.4 MPI 60KM 2001 - falujące obroty po wymianie rozrządu, kabli i świec

Bmich 14 Lip 2024 01:45 366 15
REKLAMA
  • #1 21153948
    Bmich
    Poziom 3  
    Witam wszystkich! To mój pierwszy post.
    Posiadam samochód Seat Arosa z silnikiem 1.4 MPI 60KM, 2001 r.
    W ostatnim czasie wymieniany był rozrząd, świece zapłonowe i kable wn (stare miały przebicie na jednym z cylindrów). Po wymianie przyjechałem około 2 km do domu i wszystko było dobrze, silnik zupełnie inaczej pracował, o wiele lepiej wkręcał się na obroty.
    Kolejnego dnia przejechałem w jedną stronę ok. 30 km, zatrzymałem się na parkingu przed sklepem i gdy odpaliłem silnik poczułem, że pracuje on dziwnie, jakby chciał zgasnąć. Obroty chwilę falowały, ale dodałem więcej gazu i chciałem ruszyć - samochód zgasł. Odpaliłem go i wtedy było lepiej. Przejechałem kilkaset metrów, żeby zatankować na stacji, zatankowałem do pełna i po odpaleniu silnik pracował przez chwilę jeszcze gorzej. Zgasiłem i odpaliłem ponownie, ponieważ musiałem wrócić kolejne 30 km do domu.
    W następny dzień musiałem znowu gdzieś jechać, ciągle jest tak samo i mam wrażenie, że na rozgrzanym silniku jest gorzej niż na zimnym, chociaż na zimnym też delikatnie spadają na chwilę obroty i później się wyrównują.

    Załączam pliki z aplikacji Car Scanner. Najbardziej zastanawia mnie sonda lambda i kąt wyprzedzenia zapłonu.

    Co może być powodem? Znowu kable? Cewka? Może coś z rozrządem? Czy świece? Jak przyśpieszam, to silnik ładnie wkręca się na obroty.
    Przed wymianą obroty falowały +-60, ale nie było tak, że silnik chciał jakby zgasnąć. Mogłem ruszyć z samego sprzęgła i bez problemu jechać chwilę na półsprzęgle, jak była taka potrzeba. Teraz nawet czasami ciężko ruszyć, bo obroty spadają, cofać też ciężko bez gazu, strasznie szarpie czasami. Zdarza się, że na "luzie" obroty spadają do 500.
    Mechanik mówił też, że przewody podciśnienia już należałoby wymienić. Może to przez nie? Polecacie gdzie je kupić i czy muszą być jakieś konkretne? Czy przy ich montażu muszę używać opasek zaciskowych?
    Błędów nie wywala, kiedyś wywalało check przez sondę lambda P0139 i... mechanik wstawił emulator.
  • REKLAMA
  • #2 21154008
    piachu1994
    Poziom 39  
    Zmień mechanika. Po to jest sonda lambda, by korygowała dawkę paliwa.
    Emulator wyrzucić, założyć nową sondę lambda i wtedy sprawdzić.
  • REKLAMA
  • #3 21154039
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21154008

    Dziękuję za odpowiedź!

    Emulator mam na sondzie za katalizatorem, ona też ma wpływ? Może być tak, że nie mam katalizatora (zużyty).

    Czy na ten moment mogę wrócić normalnie do domu ok. 20 km? To nie wina rozrządu? Przed wymianą rozrządu, świec i kabli nie było takiego dziwnego falowania do 500 obrotów i później np. znowu na 750 stabilnie.

    Pozdrawiam serdecznie :)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 21154735
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Zweryfikuj czy na pewno dobre są świece i kable WN - nawet nowe się psują szybko a i trafiają się uwalone już w pudełku.
    Wypadający zapłon też może siać w odczyty sondy.
    Jakie zastosowałeś kable i świece? Ostatnio NGK nie ma dobrej renomy.
    Piszesz ze na jednym ze starych elementów WN było przebicie - czasem sama faja na cewce lubi strzelać. Zobacz po ciemku czy widać gdzieś iskry na kablach na pracującym silniku. Dodam że poświata na kablach się zdarza i jest dopuszczalna - iskry już nie.
    Może któraś z końcówek wysunęła się z gniazda na cewce? Albo wtyk zsuną się ze świecy?
    Masz stare kable? Spróbuj podmieniać po jednym.
    Pozdrawiam.
  • #5 21155019
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21154735

    Dziękuję bardzo za odpowiedź!
    Przebicie miałem na kablu przy gnieździe świecy.

    Wczoraj wróciłem do domu, przed wyjazdem docisnąłem każdy przewód mocniej i tak jakby na biegu jałowym obroty utrzymują się i w ogóle nie falują, jedynie podczas cofania musiałem jednak dodać trochę gazu bo delikatnie czasami szarpał (wcześniej gdy wyjeżdżałem z tego miejsca dało się bez gazu, może to ja coś sobie teraz wymyślam :D)
    Tak, mam stare kable oprócz tego z przebiciem i dzisiaj gdy będzie ciemno będę działał, zobaczymy :) Zauważyłem, że te nowe kable mają inne końcówki do cewki, takie jakby krótsze i nie wchodzą tak głęboko jak poprzednie. Nawet po przejechaniu 20km i rozgrzaniu silnika takiego falowania jak wcześniej nie było.
    A czy możliwe jest złe wpięcie kabli do cewki tzn. kolejność i taki objawy? Dwa z nowych kabli miały taką samą długość, a stare każdy inną.
    Przewody zapłonowe MAGNETI MARELLI MSQ0119
    Świece KAMOKA EXTREME
    No i właśnie, co sądzicie o tych świecach? Może to też coś z nimi?
  • Pomocny post
    #6 21155131
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witaj
    Kabli nie pomylisz bo to by wtedy nie paliło przynajmniej na 2 cylindry.
    Tak końcówki na świecach musisz dokładnie po wciskać. Bo tam będą straty a po czasie i to krótkim i tak wypali i kabel i gniazdo cewki.
    Ważna jest też przerwa na świecy. Dodam że producent robi świece "z jakąś tam" umowną przerwą a konkretny model silnika potrzebuje konkretną przerwę.
    Przykładem dosyć dobrym jest NGK gdzie konkretny model świecy ma dalej rozszerzenie 4 lub 5 cyfrowe. To jest już konkretny model z konkretną przerwa pod dany model silnika.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #7 21155986
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21155131

    Dziękuję za wyjaśnienie.

    Sprawdziłem, czy nie idą żadne iskry i nie, nie idą. Zauważyłem jedną rzecz - wczoraj, gdy zajrzałem pod maskę, silnik drżał ciągle, dokładniej cały bok jakby na 1 cylindrze, a reszta silnika po prawej stronie tak nie drżała. Gdy dzisiaj go odpaliłem, to chodził tak ładnie jak u mechanika podczas gdy go odbierałem, myślę, że nawet woda ze szklanki by się nie wylała. Jest możliwe, że przyczyną może być też cewka zapłonowa albo akumulator? Ogólnie jeździ się i tak o wiele lepiej niż przed wymianą, zobaczymy, czy problem obrotów powróci. Może udało się gdzieś mocniej wpiąć kabel i jest lepiej.

    Po tej wymianie u mechanika aż zdziwiony byłem, że na ciepłym silniku samochód ze dwa razy zapalił mi dosłownie od strzała, od czego to zależy? Wcześniej musiałem 2-3 sekundy czekać, a teraz jest różnie.

    Pozdrawiam, miłego wieczoru :)
  • #8 21156026
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Akumulator odpada. Ale na 100% poprawiło to że mocniej docisnąłeś kable WN.
    A poprawa z zapalaniem to na 100% te wymiany czyli kable, świece a rozrząd nowy tez wnosi swoje do całości.
    Pozdrawiam.
  • #9 21156047
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21156026

    Jakby coś jeszcze mi odwalał, to będę grzebać dalej :) Mam nadzieję, że już będzie dobrze.

    Czyli mam się nie bać i jeździć? Ktoś mi tu w innym poście napisał, żebym wracał do mechanika, co mi rozrząd zmieniał. Mam się czym martwić, czy jeździć tak, jak jest?
  • #10 21156052
    Michał_74
    Poziom 31  
    Jeżeli teraz jeździ normalnie, nie trzęsie, nie parcha. Zapala od strzała to rozrząd w porządku. Wkręca się podczas jazdy na maksymalne obroty? Jak tak to masz wszystko w porządku.
  • #11 21156152
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21156052

    Właśnie czasami mi zapali od strzała, a czasami trzeba poczekać (i tak krócej niż orzechy wymianą). To normalne?
    Szczerze jestem młodym kierowcą i powyżej 4,5 tys. obrotów nim nie jechałem jak przyspieszałem. Wkręca się o wiele lepiej niż przed wizytą u mechanika. Mam mu dać do odciny jak się rozgrzeje? Na czym to w ogóle polega, jakbyś mógł wytłumaczyć?
  • Pomocny post
    #12 21156307
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witaj.
    Zostaw jak jest.
    On dobrze pracuje. Nie gazuj niepotrzebnie.
    Te dłuższe odpalanie nie jest przypadkiem po długim postoju. Albo jak jest mocno ciepły np po odbytej jeździe za jakieś 25 minut na przykład.
    Pozdrawiam.
  • #13 21156384
    Bmich
    Poziom 3  
    >>21156307

    W takim razie zostawiam jak jest. Co jeszcze mi się przypomniało - po powrocie od mechanika podłączyłem akumulator do prostownika, bo stał u niego trochę, on też go odpalał kilka razy, a wcześniej ja jeździłem głównie bardzo krótkie odcinki po mieście. Wyczytałem gdzieś, że samochód musi "nauczyć się jeździć" od nowa po odłączeniu akumulatora i zaadaptować, jest w tym coś prawdy?
  • #14 21156616
    Michał_74
    Poziom 31  
    To nie ta klasa aut.
    Stare typy tak miały te na OBD2 uczą się i korygują cały czas.
    Tylko podczas wymiany pewnych podzespołów trzeba je przypisywać programem i adaptować np. przepustnica tak ma.
    Nic tylko jeździć i się cieszyć.
    Pozdrawiam.
  • #15 21156662
    Bmich
    Poziom 3  
    Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi. Problem uważam za rozwiązany!

    Pozdrawiam!
  • #16 21156668
    Bmich
    Poziom 3  
    Sprawdzajcie podłączenie przewodów :)

Podsumowanie tematu

Użytkownik posiada samochód Seat Arosa 1.4 MPI 60KM z 2001 roku, który po wymianie rozrządu, świec zapłonowych i kabli WN zaczął falować na obrotach. Po wymianie silnik pracował lepiej, ale po dłuższej jeździe wystąpiły problemy z falowaniem obrotów i gaśnięciem silnika. Użytkownik został poinstruowany, aby sprawdzić jakość nowych świec i kabli, a także upewnić się, że są one prawidłowo podłączone. Po dociskaniu kabli WN, silnik zaczął pracować stabilniej, a problemy z falowaniem obrotów ustąpiły. Użytkownik zadał pytania dotyczące ewentualnych problemów z cewką zapłonową oraz akumulatorem, ale uzyskał zapewnienie, że obecny stan silnika jest zadowalający. Wskazano również, że starsze modele aut nie wymagają adaptacji po odłączeniu akumulatora. Użytkownik uznał problem za rozwiązany.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA