Dzień dobry.
Co może być przyczyną, że ciśnienie hydroforu bez membrany spada z 5,8 bar do 5,2 bar zaraz po wyłączeniu pompy głębinowej i przy tym lustro wody w zbiorniku nie opada nawet po 24 h (jest rurka do poziomu wody), jak i ciśnienie nadal jest 5,2 bar? Powietrza też nie ubywa, bo przez miesiąc ciągłego użytkowania poziom wody po napompowaniu jest wręcz w tym samym miejscu. Sam poziom wody po napompowaniu to 3 cm ponad połowę zbiornika.
Sama pompa powoduje jakieś skoki ciśnienia czy czegoś innego, że ładuje te 5,8 bar, a później po wyłączeniu pompy się uspokaja i jest 5,2 bar? Sama wskazówką przy pompowaniu nie drga i płynnie opada w dość szybkim tempie do tych 5,2 bar. Do tego nowy manometr i 4 jakieś stare robią to samo.
Z góry dziękuję za pomoc.
Co może być przyczyną, że ciśnienie hydroforu bez membrany spada z 5,8 bar do 5,2 bar zaraz po wyłączeniu pompy głębinowej i przy tym lustro wody w zbiorniku nie opada nawet po 24 h (jest rurka do poziomu wody), jak i ciśnienie nadal jest 5,2 bar? Powietrza też nie ubywa, bo przez miesiąc ciągłego użytkowania poziom wody po napompowaniu jest wręcz w tym samym miejscu. Sam poziom wody po napompowaniu to 3 cm ponad połowę zbiornika.
Sama pompa powoduje jakieś skoki ciśnienia czy czegoś innego, że ładuje te 5,8 bar, a później po wyłączeniu pompy się uspokaja i jest 5,2 bar? Sama wskazówką przy pompowaniu nie drga i płynnie opada w dość szybkim tempie do tych 5,2 bar. Do tego nowy manometr i 4 jakieś stare robią to samo.
Z góry dziękuję za pomoc.