Jak firma Inerge podchodzi do reklamacji ?
Chciałem Wam opisać sytuację jaka mnie spotkała podczas reklamacji akumulatora Inerge 12V /9Ah.
17 X 2022 roku zakupiłem od firmy Inerge sp. z o.o. (Postępu 57, 05-500 Zgorzała NIP: 1231460469) akumulator VRLA AGM Deep Cycle 12V / 9Ah.
Po około 1,5 roku UPS firmy APC zaczął piszczeć. Jak się okazało akumulator się uszkodził i nie przyjmował prądu nawet 0,1A. Rozkręciłem UPS i wymontowałem akumulator. Moim oczom ukazał się wyciek cieczy z akumulatora. Sprawdziłem UPS elektrycznie, czy na pewno jest sprawny i czy przypadkiem nie przeładowuje, czy też nie doładowuje aku, ale wszystko wzorcowo.
No to wysłałem produkt do producenta na niezgodność towaru z umową.
Jakie było moje zdziwienie, gdy otrzymałem odpowiedź (24 lipca 24): "Witamy,
Reklamacja na akumulator została odrzucona.
W akumulatorze stwierdzono wyeksploatowanie brak widocznego rozszczelnienia i brak wycieku.
Akumulator można odebrać w ciągu 14 dni po tym terminie zostanie zutylizowany.
Pozdrawiamy zespół INERGE.".
Normalnie osłupiałem i poprosiłem o zdjęcie akumulatora, bo nie można przegapić takiej rzeczy jak wyciek.
Otrzymałem odpowiedź: " Bardzo proszę w załącznikach zdjęcia i prosimy sokolim wzorkiem wskazać gdzie jest wyciek bo u nas nawet kropelki nie uronił akumulator."
Otrzymałem zdjęcie. Zaznaczyłem na nim miejsce wycieku i odesłałem.
Odpowiedź Inerge:" No niestety jest to poświata z otoczenia a nie miejsce wycieku.
Jeżeli jest Pan z branży to powinien być świadomy długości działania akumulatorów i na jakiej zasadzie liczona jest żywotność. Może trzeba sprawdzić czy UPS nie uszkodził akumulatora złym ładowaniem albo jego brakiem.
Pozdrawiamy."
Poprosiłem o zwrot akumulatora. Oczywiście sam musiałem podesłać swojego kuriera i na swój koszt.
Oto zdjęcia tego akumulatora:
Wnioski wyciągnijcie sami.
Mój wniosek jest taki, że już nigdy nie kupię akumulatora tej firmy, bo gwarancja jest taka sama jakbym kupił go na Alliexpresie.
Dla zainteresowanych mogę dostarczyć więcej fotek oraz korespondencję z procesu reklamacji, bo mi ciężko było w większość rzeczy uwierzyć jakich doświadczyłem w tej niemiłej przygodzie.
Dajcie znać jak się zakończyły Wasze reklamacje w tej firmie ? Czy tylko ja mam takiego pecha i zbyt "sokoli wzrok" oraz prześladuje mnie "poświata z otoczenia".
Chciałem Wam opisać sytuację jaka mnie spotkała podczas reklamacji akumulatora Inerge 12V /9Ah.
17 X 2022 roku zakupiłem od firmy Inerge sp. z o.o. (Postępu 57, 05-500 Zgorzała NIP: 1231460469) akumulator VRLA AGM Deep Cycle 12V / 9Ah.
Po około 1,5 roku UPS firmy APC zaczął piszczeć. Jak się okazało akumulator się uszkodził i nie przyjmował prądu nawet 0,1A. Rozkręciłem UPS i wymontowałem akumulator. Moim oczom ukazał się wyciek cieczy z akumulatora. Sprawdziłem UPS elektrycznie, czy na pewno jest sprawny i czy przypadkiem nie przeładowuje, czy też nie doładowuje aku, ale wszystko wzorcowo.
No to wysłałem produkt do producenta na niezgodność towaru z umową.
Jakie było moje zdziwienie, gdy otrzymałem odpowiedź (24 lipca 24): "Witamy,
Reklamacja na akumulator została odrzucona.
W akumulatorze stwierdzono wyeksploatowanie brak widocznego rozszczelnienia i brak wycieku.
Akumulator można odebrać w ciągu 14 dni po tym terminie zostanie zutylizowany.
Pozdrawiamy zespół INERGE.".
Normalnie osłupiałem i poprosiłem o zdjęcie akumulatora, bo nie można przegapić takiej rzeczy jak wyciek.
Otrzymałem odpowiedź: " Bardzo proszę w załącznikach zdjęcia i prosimy sokolim wzorkiem wskazać gdzie jest wyciek bo u nas nawet kropelki nie uronił akumulator."
Otrzymałem zdjęcie. Zaznaczyłem na nim miejsce wycieku i odesłałem.
Odpowiedź Inerge:" No niestety jest to poświata z otoczenia a nie miejsce wycieku.
Jeżeli jest Pan z branży to powinien być świadomy długości działania akumulatorów i na jakiej zasadzie liczona jest żywotność. Może trzeba sprawdzić czy UPS nie uszkodził akumulatora złym ładowaniem albo jego brakiem.
Pozdrawiamy."
Poprosiłem o zwrot akumulatora. Oczywiście sam musiałem podesłać swojego kuriera i na swój koszt.
Oto zdjęcia tego akumulatora:
Wnioski wyciągnijcie sami.
Mój wniosek jest taki, że już nigdy nie kupię akumulatora tej firmy, bo gwarancja jest taka sama jakbym kupił go na Alliexpresie.
Dla zainteresowanych mogę dostarczyć więcej fotek oraz korespondencję z procesu reklamacji, bo mi ciężko było w większość rzeczy uwierzyć jakich doświadczyłem w tej niemiłej przygodzie.
Dajcie znać jak się zakończyły Wasze reklamacje w tej firmie ? Czy tylko ja mam takiego pecha i zbyt "sokoli wzrok" oraz prześladuje mnie "poświata z otoczenia".