Otóż, to co wkleiłem to właśnie efekt współpracy z elektrykiem, oceniam że jest to ok 2% pracy przy budowie instalacji elektrycznej (wliczając w to otok, uziemienie fundamentowe, odgromówkę itp). Użyłem słowa "weryfikacja" a nie projekt. Nie proszę o jakiś dobór aparatów itp tylko po prostu o rzucenie okiem na podział obwodów. Projekt jest i będzie ale uważam że dobrze jest się skonsultować z kimś kto może jeszcze coś podpowiedzieć, coś doradzić mając jakieś doświadczenie w temacie bo od tego jest chyba forum...
Jako przyszły użytkownik tej instalacji chcę żeby wykonana była bezpiecznie oraz żeby uszkodzenie jednego urządzenia nie wpływało na całość instalacji tzn na wyłączenie. Stąd właśnie pogrupowałem sobie odpływy które mają być zasilane i których jednoczesne wyłączenie jestem w stanie jako przyszły użytkownik zaakceptować. Jasne, można wydzielić każdy obwód i zabezpieczyć RCBO albo RCB + "S" ale to wiąże się z kosztami oraz miejscem zajmowanym przez rozdzielnicę a niestety nie każdego stać na postawienie szafy sterowniczej gdzie każdy m2 domu to spory koszt a projekt elektryczny dołączony do projektu domu to straszne cebulactwo którego nie jestem w stanie zaakceptować - np wspomniana wcześniej tylko jedna różnicówka na całą instalację. Od razu jednak powtarzam, że nie mam zamiaru oszczędzać na bezpieczeństwie oraz tam gdzie oszczędności zrobić się nie da... Ogólnie sama myśl, że podejmę się wykonania instalacji i rozdzielnicy sam bez fachowca to szaleństwo.
Rozumiem, że samochód serwisujecie tylko w jednym warsztacie, leczycie się całe życie u jednego lekarza i jego diagnozę przyjmujecie w 100% nawet jeżeli będzie miała ona wpływ na całe wasze dalsze życie a nie próbujecie skonsultować się z innym specjalistą, nie tyle z braku zaufania tylko z faktu że ktoś inny może mieć inne doświadczenie coś podpowiedzieć itd.