Witam, mam problem z grzejącym się silnikiem w seacie toledo II 1999r 1.9tdi 110km. Problem polega na tym, że gdy przejadę kawałek normalnie, tzn. nie przekraczając 2 tys. obrotów, jest w miarę okej, silnik zacznie gotować się po jakichś 15 km, coś takiego. Gdy rozgrzeję go do 90 stopni i dam mu, można powiedzieć, do oporu, nie przejadę nawet 1 km. Temperatura zacznie wzrastać, gdy włączę nawiew na ciepło, samochód dmucha zimnym, chociaż ma płyn. Gdy zajrzę pod maskę, zbiorniczek jest cały płynu, góra chłodnicy jest gorąca, a dolna rurka i dół chłodnicy są zimne. Wymieniony termostat na nowy, pompa wody sprawdzana, niestety nie mam już pomysłów, co może być nie tak.