Witam, godzinę temu rozłączył mi bezpiecznik topikowy. Taki starego typu w porcelanie z drutem w środku. Gdy go wyjąłem okazuje się że ten zwężony koniec jest przypalony i zmienił kolor pod wpływem temperatury. Zrobiła się tęcza na tym metalowym kapturku.
Dodam że to mieszkanie wynajmowane i instalacja alu stare jak świat.
Odbiorniki w domu nie pobierają zbyt dużo prądu. Bezpiecznik zadziałał jak uruchomiłem mikrofale.
Ale ale... dodam że od kilku dni słyszałem w łazience takie buczenie elektryczne, myślałem że to może mi się zdaje. Okazuje się że to buczy właśnie z miejsca bezpieczników. Po wymianie bezpiecznika na nowy dalej słychać jak buczy. Niesie się po ścianie i w łazience słychać bardzo mocno.
Od czego to się może dziać? Czy to temat dla spółdzielni ? Ta bakelitowa obudowa na dwa topiki należy do spółdzielni?
Pozdrawiam.
Dodam że to mieszkanie wynajmowane i instalacja alu stare jak świat.
Odbiorniki w domu nie pobierają zbyt dużo prądu. Bezpiecznik zadziałał jak uruchomiłem mikrofale.
Ale ale... dodam że od kilku dni słyszałem w łazience takie buczenie elektryczne, myślałem że to może mi się zdaje. Okazuje się że to buczy właśnie z miejsca bezpieczników. Po wymianie bezpiecznika na nowy dalej słychać jak buczy. Niesie się po ścianie i w łazience słychać bardzo mocno.
Od czego to się może dziać? Czy to temat dla spółdzielni ? Ta bakelitowa obudowa na dwa topiki należy do spółdzielni?
Pozdrawiam.