logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skutecznie poradzić sobie z hałaśliwymi sąsiadami w bloku?

mateuszszew1011 25 Lis 2024 08:42 3951 66
REKLAMA
  • #1 21318612
    mateuszszew1011
    Poziom 3  
    Posty: 12
    Cześć

    Temat powielany wiele razy. Jakieś bezrobotne patusy zaczęły najmować mieszkanie nad nami, za co to bóg jeden wie. Od 5, nie raz od 4 do północy jakiś wybieg, żyć się nie da, a sufitu żeby walić non stop szkoda, w nocy co godzinę cegła spada na ziemię. Ogólnie szkoda pisać, bo większość wie, o co chodzi. Byłem 3 razy rozmawiać, więcej nie pójdę. Właścicielka mieszkania mówi, żeby ją pozywać, ma wywalone. Byłem u zarządcy budynku, administracji, był dzielnicowy, gość przyszedł i mi mówi, że ma kontakty i się nigdzie nie wybierają. Co mi zostało, to albo opuszczenie mieszkania, albo danie im popalić, a że wyprowadzać się nie mam zamiaru z własnego mieszkania, to potrzebuję coś, co im będzie zatruwać życie 24/7.

    Myślałem o małej inwestycji w coś takiego, co podepnę do sufitu. https://pl.aliexpress.com/i/1005005959513386.html Wszędzie mam podwieszany, prócz sypialni, ale z ewentualnym montażem za płytami nie będzie problemu, bo mam wycięte na oświetlenie. Czy coś takiego ma sens? Mam kino domowe, ale jak zacznę łupać, to mi uszy zwiędną jeszcze bardziej, coś bardziej dyskretnego potrzebuję. Generator częstotliwości może jakiś ciekawy.  Widziałem już wszystko na necie, od automatycznych młotków po garnki z wodą przy suficie. Załatwianie się na wycieraczkę raczej odpada i dysk z moczu. Jak przyjdzie się pluć i daj Boże grozić kontaktami, to będę gotowy z nagrywaniem i cyk, jakieś groźby karalne.
  • REKLAMA
  • #2 21318629
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1836
    Pomógł: 108
    Ocena: 381
    Właścicielka nie miała widocznie lepszych ofert a ogrzać zimą i tak musi.
    Ludzie biją sie o mieszkania na wynajem ale w większych miastach. Wyczuj co to za ludzie zanim zaczniesz eskalować konflikt, nie raz już się zdarzyło że człowieka zabili w zasadzie za nic, za jedno słowo.
  • #3 21318670
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    Przykro, też mam sąsiada za ścianą, po 3:00 wstaje, podłoga skrzypi bo delikwent waży ponad 120kg i maszeruje jak żołnierz trenujący musztrę.
    Jak mu pies szczekał od 5:00 (tak wychodzi do pracy) to sie uspokoiło - tyle było skarg sąsiadów.
    Nade mna co jakiś czas kruszynki (2 czy 3 kobiety w różnym wieku tak dobrze ponad 100kg żywej wagi każda) bawią się i tańczą chyba bo wrażenie jest jakby sufit miał spaść na głowę.
    Kolega miał sąsiadów słuchających ciągle Disco Polo to uspokoił sąsiadów ariami operowymi na zmianę z death metalem (sam był fanem ciężkiego brzmienia). Ciężko coś pomóc, od czasu do czasu także mam zamiar się wynieść bo to tragedia jest - lokalizacja mi pasuje to mnie trzyma. Wspólnota ma tą wyższość, że łatwiej się pozbyć trudnych sąsiadów
  • REKLAMA
  • #4 21318684
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12739
    Pomógł: 1158
    Ocena: 3394
    Nie walczcie z nimi bo i tak nie wygracie.
    Pokonaj ich dobrocią. Weź kup ze dwie, no może trzy flaszki i powiedz jaki masz problem. Zaufaj mi, imprezy się nie skończą ale będą dużo cichsze. Potem druga "dostawa" gdy będzie ciszej. To działa najlepiej.
  • #5 21318695
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1840
    Pomógł: 139
    Ocena: 532
    Dokładnie. Do patusa nie dotrzesz inaczej, jak "jego" sposobem. ;)
  • #7 21318790
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    Aleksander_01 napisał:
    Nie walczcie z nimi bo i tak nie wygracie.
    Pokonaj ich dobrocią. Weź kup ze dwie, no może trzy flaszki i powiedz jaki masz problem. Zaufaj mi, imprezy się nie skończą ale będą dużo cichsze. Potem druga "dostawa" gdy będzie ciszej. To działa najlepiej.

    To może być sposób - jak w polityce: rozmawiamy z kłopotliwym sąsiadem językiem, który zna i używa :)
  • #8 21318859
    mateuszszew1011
    Poziom 3  
    Posty: 12
    Już wolę wpaść do sąsiadek obok z flaszką, na sto procent coś słyszą bo mieszkania stare a typów słychać na całej klatce od góry do dołu, o ironio remont był tylko z moim i to nie przeze mnie. Może w kupie będzie siła. Gorzej bo żona już nie wytrzymuje i snuje perspektywę powrotu na wieś do teściów skąd sp***alałem jak najszybciej. Kiedyś włożyłem głośnik przenośny do wentylacji i puszczałem z yt non stop jakieś basy i wibracje ale nie wiem czy cokolwiek słyszeli, chociaż u mnie waliło to dobrze.

    W sypialni zdjąłem sufit podwieszany bo był pusty w środku, mam w planach zrobienie dobrego wygłuszenia z prawdziwego zdarzenia ale problem w tym że na całym mieszkaniu jest taki pusty sufit, to na pewno potęguje odgłosy życia tych podludzi
  • #9 21318873
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    mateuszszew1011 napisał:
    W sypialni zdjąłem sufit podwieszany bo był pusty w środku, mam w planach zrobienie dobrego wygłuszenia z prawdziwego zdarzenia ale problem w tym że na całym mieszkaniu jest taki pusty sufit, to na pewno potęguje odgłosy życia tych podludzi

    Też mam taki sufit i w trakcie "wyścigu słoni" piętro wyżej słyszę czasem rezonowanie płyt GK. Czytałem kiedyś, że wata powinna usunąć lub gąbki akustyczne, ale poprzedni sąsiąd skończył hałas, a ten aktualny mieszka od 4 lat i od czasu do czasy słucham skoków :)
  • #10 21318886
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17156
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6620
    Oj tam, to nic takiego gdy sąsiad łazi i trzeszczy podłogą.
    Hardkorowe doświadczenia zaczną się gdy użyje wiertarkę udarową!
    Ale oczywiście zębatą a nie pneumatyczną.
  • REKLAMA
  • #11 21319000
    mateuszszew1011
    Poziom 3  
    Posty: 12
    >>21318873

    Ja się oczytałem tyle że aż w pewnym momencie stwierdziłem że najlepiej chyba wymurowac nowe grube ściany i wylać strop, może się do piwnicy nie zapadnę 🙃. A tak serio to jedni piszą że działa, drudzy że nic nie działa jeśli chodzi o wygłuszenie. W sypialni na pewno nowy sufit a reszta.. Szkoda zdzierać. Myślałem kiedyś nad wypełnieniem pustej przestrzeni jakimś granulatem celulozy albo waty/wełny szklanej i na to dać litą gumę i kolejna warstwa płyt gk. Pytanie czy to bezpieczne dla zdrowia rozwiązanie z tym granulatem..

    Jak by miał odpalać wiertarkę i miało by mi to pomóc w uzyskaniu ciszy to nawet mu pomogę haha niech kupuje i remontuje
  • #12 21319002
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 21319056
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    Zgłaszałeś bezpośrednio czy na 112? Rozmow na 112 są resjestrowane i mało kto ma odwagę raportować potem przyczyny braku reakcji na wezwanie.
    Mają jakieś zwierze? Jezełi tak to zgłosić że dzieje się źle, policja czy straż miejska powinna zareagować.
  • #14 21319152
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 21319167
    mateuszszew1011
    Poziom 3  
    Posty: 12
    U dzielnicowego. Jak kamieniem w wodę, chyba są zbyt grzeczni jak na nasze Polskie warunki. Muszę poszukać info o tym granulacie albo spytać u jakichś znawców bo tam gdzie się pytałem o wygłuszenie to wiadomo że będą forsować swoje. Temat zawikłany i kosztowny niesamowicie
  • #17 21319178
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12739
    Pomógł: 1158
    Ocena: 3394
    @michalbak Widzisz to jest tak jak z długami. Sprawę w sądzie wygrasz a pieniędzy i tak nie zobaczysz. Wyrok to tylko wyrok, a egzekucja wyroku to już inna bajka. Jeżeli to lumpiarstwo to im wszystko wisi,a w szczególności wyroki sądów. Każdy być może ma ze 40 samochodów kupionych na siebie no i co ? I nic.

    Tak jak pisałem, stawiasz flaszkę co jakiś czas i masz u nich szacunek. Będziesz z nimi darł koty to oni będą robili coraz lepsiejsze imprezy. Wejdź w psychikę takiego człowieka, policja i sądy na nich nie działąją, a flacha owszem.
  • #18 21319189
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 21319289
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6790
    Pomógł: 555
    Ocena: 1233
    A ja popieram argument o dobroci.
    Do mnie wynajmująca mieszkanie pod spodem sąsiadka przyszła i od wejścia była wulgarna, bo uwaga - dopiero się wprowadziliśmy, robiłem remont, układałem panele.
    Od 9 do 17 pracuję, kiedy miałem robić? Od 6 do 9? Czy jednak lepiej od 17 do 21, czasem 20, bo jednak jestem człowiekiem i rozumiem, że ktoś może chcieć iść wcześniej spać?
    Jej mąż z kolei spokojny człowiek, miły, życzliwy, drzwi na klatce przytrzymał nie raz jak wchodziłem z materiałami.
    Kobieta groziła mi policją - powiedziałem, że chętnie zrobię dzielnicowemu herbatę - bo wiem, że nie robiłem nic wbrew prawu - nie hałasowałem nadmiernie z celem uprzykrzenia komukolwiek życia, starałem się wykorzystywać maksimum czasu, aby jak najszybciej skończyć remont i nie hałasować ludziom, respektowałem ciszę nocną.
    Oczywiście policja nigdy nie przyjechała - albo dzielnicowy miał wygwizdane, bo wiedział, że o tej godzinie nikt nie może mi zabronić remontu, albo był, usłyszał stukanie młotkiem i poszedł, albo w ogóle go nie wezwała - do mnie w każdym bądź razie nie pukał - albo raczej nie pukał w tej sprawie, bo pewne inne "interesy" z dzielnicowym miałem (nic przypałowego!)
  • #20 21319356
    AT PRO
    Poziom 25  
    Posty: 645
    Pomógł: 63
    Ocena: 189
    W Polskim prawie jako tako wprost nie ma ciszy nocnej. Może być ustalona w regulaminie budynków wielorodzinnych przez zarządcę.
    Zgłaszając na policję lub do straży miejskiej musisz argumentować, że jesteś osobą poszkodowaną tym hałasem i podać kto zgłasza i dotyczy to całej doby nie tylko nocy. Zgłoszenie anonimowe z zasady nie ma osoby poszkodowanej i policja nie da nawet mandatu co najwyżej poprosi o zmianę stylu życia.
    Odwetowego hałasu nie próbuj bo oni zgłoszą, że są nim poszkodowani i ty będziesz miał problem.
    Jeśli to jest mieszkanie wynajmowane to zgłoś, że jesteś poszkodowany działaniem właściciela mieszkania bo to on odpowiada za to komu wynajął i niech jego policja zobowiąże do zapewnienia spokoju w jego mieszkaniu.
    Z tym, że jeśli hałas wynika ze zwykłego użytkowania i jest wynikiem nadmiernego przenoszenia hałasu przez przegrody to nic nie zdziałasz i zostaje tylko wygłuszenie.
    Może sufity podwieszane bez wygłuszenia działają jak pudło rezonansowe i wzmagają hałas.
  • #21 21319507
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 21319925
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3232
    Pomógł: 259
    Ocena: 706
    Tak to jest mieszkać w bloku. Trzeba się przyzwyczaić, że budynek nie jest tylko dla nasz ;)
    Znam przypadek z innego punktu widzenia. Znajoma przeprowadziła się do bloku z kamienicy. Ona i jedno dziecko. Znam ich dobrze. Dzieciak 20.00 - 21.00z reguły już śpi. I co? A no to, że poniżej sąsiedzi przyzwyczajeni co całkowitej ciszy, bo mieszkanie stało puste ze dwa lata, ciągle mieli problem. Wzywali SM, Policję łazili do administracji i nic nie wskórali. Znajoma też miała problem jak sama mówiła, ale nie wiedziała co zrobić, mnie pytała czy może ma podłogę zrywać i wytłumić, bo wg niej mieszkanie użytkuje normalnie, nic specjalnie nie robiąc by komuś uprzykrzyć życie. Nie wiem jak jest dzisiaj, po 2-3 latach, muszę z ciekawości zapytać przy okazji ;)
    Mi się wydaje, że podłoga z panelami bez podkładów tłumiących gorzej hałasuje niż stary gumolit. U mnie w domu po panelach pies hałasował mocno, a w starym mieszkaniu, gdzie było jakieś linoleum czy coś, była cisza.
  • #23 21320042
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    mateuszszew1011 napisał:
    był dzielnicowy, gość przyszedł i mi mówi, że ma kontakty i się nigdzie nie wybierają

    Ty tak poważnie? Kontakty?
    Ty się naoglądałeś seriali, czy ten policjant?

    Zgłaszasz telefonicznie dyżurnemu w Policji (nie żadne alarmowe, bo nie do tego służą) każde zakłócenie miru domowego po 23-ciej.
    Nagrywaj te rozmowy. Odpowiedzi funcjonariuszy z rozmów telefonicznych spisuj na papierze.
    Kiedy uzbierasz trzy takie zgłoszenia bez reakcji ze strony Policji (w postaci wizyty i pouczenia) umawiasz się telefonicznie na spotkanie z kierownikiem Zespół Kontroli, Skarg i Wniosków oraz Dyscyplinarny, jego zadaniem jest:
    -przyjmowanie, rozpatrywanie i wyjaśnianie skarg i wniosków dotyczących działalności Policji.
    Pamiętaj, tylko umawiasz przez telefon podając dane, adres i ogólny opis sprawy dodając, że całą sprawę masz na papierze i nagraniach, które mu przedstawisz osobiście, nie załatwiaj tej sprawy przez telefon!
    Nie może ci odmówić spotkania.
    Wręczasz mu tekst rozmów z dołączonymi nagraniami tych rozmów z policjantami, dodatkowo nagrania wideo hałasów (nalepiej przy TV z programem informacyjnym na żywo w tle tych łupanek), jeśli były wyzwiska i nagrałeś je - też dołącz.
    Tak należy postąpić, kiedy zlewają wszystkie twoje zgłoszenia.

    Chyba, że czegoś nie wiemy (też ich już zwyzywałeś i tłukłeś się, jak oni) - no to tylko wytłumeinie ścian i sufitów pozostaje :)
  • #24 21320063
    hubert2508
    Poziom 13  
    Posty: 125
    Ocena: 21
    Cześć
    takie rzeczy musisz robić subtelnie i to też zajmuje czasu
    znajdź najpierw jego newralgiczne punkty
    nie rozmawiaj, to nic nie da, jeżeli nie chcą po dobroci
    ja zazwyczaj zaczynam od prądu, bezpieczniki
    jeśli mają auto, to zawsze mogą mieć tlen w kołach

    Napisz, ile mają lat, czy mają dzieci, od kiedy masz problem itd.

    Pomogę, to nie problem
  • #25 21320161
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    Jawi_P napisał:

    Mi się wydaje, że podłoga z panelami bez podkładów tłumiących gorzej hałasuje niż stary gumolit. U mnie w domu po panelach pies hałasował mocno, a w starym mieszkaniu, gdzie było jakieś linoleum czy coś, była cisza.

    Także mieszka w kamienicy, dom ma ok. 100-120 lat, podłoga panele na deskach i te deski strasznie trzeszczą, szczególnie o 4 rano.
  • #26 21320173
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12739
    Pomógł: 1158
    Ocena: 3394
    @hubert2508 A jak oni znajdą Twoje newralgiczne punkty? Tak ci rozbujają kaloryfery, że każdy z familii będzie siedział i trzymał żeberka, aby nie odpadły od pionowych rur. Mogą też dosłownie co godzinkę pukać lub dzwonić dzwonkiem do Twego mieszkania. Szybciej Ty się wyprowadzisz niż oni. Ile wytrzymasz nieprzespanych nocy, a dla nich to norma, bo odsypiają w dzień.
    W wieżowcu kolega miał takiego lokatora. Ludziska założyli kratę do piwnic, każdy dostał kluczyk, a on nie, bo się nie dołożył. No i co? Nic, wy.ebał pięknego dnia kratę i wiesz co reszta mogła mu zrobić? Mogła się upominać. ADM umył ręce, bo krata to lokatorska inwencja.
    Ja nawet nie wspominam, co mogą wyprawiać, gdy dowiedzą się, że z nimi walczysz. No chyba że lubisz sprzątać czyjeś guana ze swojej wycieraczki lub czyścić drzwi.

    Pijacy to z reguły dobrzy ludzie, po prostu mają taki organizm, że muszą łykać. Mają też swój honor. Dobrocią i szacunkiem więcej zdziałasz niż walcząc z nimi.
  • #27 21320249
    dktr
    Poziom 26  
    Posty: 937
    Pomógł: 45
    Ocena: 729
    >>21320042
    Dlaczego po 23? Zakłócanie miru działa całą dobę.
  • #28 21320253
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6790
    Pomógł: 555
    Ocena: 1233
    Nie ma czegoś takiego jak zakłócanie miru domowego - jest naruszenie, i nijak to się nie ma do hałasowania W SWOIM mieszkaniu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    W wieżowcu kolega miał takiego lokatora. Ludziska założyli kratę do piwnic, każdy dostał kluczyk, a on nie, bo się nie dołożył. No i co? Nic, wy.ebał pięknego dnia kratę

    Wspaniały pomysł, muszę rozważyć.
    Pani będąca reprezentantką wspólnoty wybraną w toku ustawy, bla bla bla, nie chce mi udostępnić pilota do bramy, bo poprzednia właścicielka się nie dołożyła.
    Tym samym blokuje mi dostęp do części wspólnej, utrudnia codzienne życie.
    W sumie to nawet nie tak, że otwarcie powiedziała że nie, od 4 miesięcy jawnie ściemnia, że no, musi policzyć, 3 tygodnie temu gadała, że no, zamówi gościa od bramy, żeby zaprogramował nowy pilot - do dzisiaj NIC.
    Pożyczę od sąsiada z dołu pilot i dorobię sobie sam, łaski bez.
  • REKLAMA
  • #29 21320269
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 21320272
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6790
    Pomógł: 555
    Ocena: 1233
    Tak @michalbak ale jak koledzy wcześniej zaznaczyli - Patus to Patus - on ma głęboko, czy wezwiesz policję, dostanie kary czy co.

    W moim mieszkaniu, poprzednia właścicielka wynajmowała właśnie patusom, i tylko dlatego, że to wspólnota, a nie spółdzielnia, mogli doprowadzić do eksmisji poprzez sąd.
    Poprzednia właścicielka miała wszystko gdzieś - aby przelew co miesiąc był na koncie, ona se jeździła na "wczasy", gdy mąż pracował w NL.

Podsumowanie tematu

✨ Problem hałaśliwych sąsiadów w blokach i budynkach wielorodzinnych jest powszechny i trudny do rozwiązania. Dyskusja wskazuje, że bezpośrednie konfrontacje często nie przynoszą efektu, a właściciele mieszkań wynajmowanych osobom uciążliwym bywają niezaangażowani lub obojętni. Skuteczne metody obejmują zgłaszanie zakłócania spokoju na policję, najlepiej z dokumentacją i nagraniami, co umożliwia interwencje i ewentualne postępowania sądowe. Wspólnoty mieszkaniowe mogą wystąpić o eksmisję uciążliwych lokatorów, jednak proces jest długotrwały i kosztowny. Wygłuszenie mieszkań, zwłaszcza sufitów podwieszanych, może częściowo ograniczyć przenikanie hałasu, choć wymaga odpowiednich materiałów izolacyjnych, takich jak wata mineralna, gąbki akustyczne czy granulaty celulozowe, z uwzględnieniem bezpieczeństwa zdrowotnego. Alternatywą jest stosowanie dźwięków kontrujących lub „odwetowych” (np. muzyka o różnych gatunkach), jednak może to eskalować konflikt. W przypadku zmiany przeznaczenia lokalu (np. na szkołę muzyczną w budynku mieszkalnym) konieczne jest sprawdzenie legalności działalności, zezwoleń oraz spełnienia wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych. Prawo polskie przewiduje karę za zakłócanie ciszy nocnej (art. 51 Kodeksu wykroczeń), a także możliwość zgłoszenia naruszeń do odpowiednich organów. Wskazane jest działanie prawne i administracyjne, a także dokumentowanie uciążliwości, aby skutecznie egzekwować prawo i chronić spokój mieszkańców.
REKLAMA