Witam!
Chcę zrobić podgrzewane wkładki do butów zasilane z akumulatora od elektronarzędzi. Pomyślałem, że będzie to dobry pomysł, bo pojemność będzie znacznie większa niż z małych ogniw i będzie możliwość ładowania. Zmontowałem wszystko, wyregulowałem napięcie potencjometrem, wkładki zaczęły grzać i wszystko by było spoko, gdyby cała płytka redukująca napięcie z akumulatora 18V na 6-7 V na wyjściu na wkładki nie zaczęła się mocno nagrzewać. Mam pytanie: jak można rozwiązać problem nagrzewania tego układu? Zastosować wentylator, radiator? Czy lepiej zastosować akumulator powiedzmy o napięciu tych 7V, ale o większej pojemności?
W tym układzie, jaki mam, szkoda wytracać to ciepło, które powstaje, a wiadomo, że potrzebne jest ono jednak do grzania. Może macie jakieś rozwiązanie?
Chcę zrobić podgrzewane wkładki do butów zasilane z akumulatora od elektronarzędzi. Pomyślałem, że będzie to dobry pomysł, bo pojemność będzie znacznie większa niż z małych ogniw i będzie możliwość ładowania. Zmontowałem wszystko, wyregulowałem napięcie potencjometrem, wkładki zaczęły grzać i wszystko by było spoko, gdyby cała płytka redukująca napięcie z akumulatora 18V na 6-7 V na wyjściu na wkładki nie zaczęła się mocno nagrzewać. Mam pytanie: jak można rozwiązać problem nagrzewania tego układu? Zastosować wentylator, radiator? Czy lepiej zastosować akumulator powiedzmy o napięciu tych 7V, ale o większej pojemności?
W tym układzie, jaki mam, szkoda wytracać to ciepło, które powstaje, a wiadomo, że potrzebne jest ono jednak do grzania. Może macie jakieś rozwiązanie?