Witam
Posiadam taką instalację:
W teorii ma to działać tak, że łącznik podwójny schodowy sparowany z dwoma łącznikami pojedynczymi schodowymi z każdej strony (lewa, prawa) włącza/wyłącza gniazdo, do którego podłączona jest lampka nocna. Obydwie strony można gasić podwójnym schodowym i każde gniazdo od lewej, prawej włączyć/wyłączyć pojedynczym schodowym.
Przewody w puszce: podwójny schodowy to 2x L, 2x żółty, 2x N.
Puszki z pojedynczym schodowym L, N, żółty.
Podłączone mam to tak:
Lewa strona działa jak należy - można włączyć/wyłączyć gniazdo obok łóżka podwójnym i pojedynczym obok gniazda przy łóżku.
Niestety prawa strona zachowuje się dziwnie. Załączenie prawej strony łącznika podwójnego w żaden sposób nie oddziałuje na przewody strony prawej (łącznika pojedynczego schodowego i gniazda). Za to załączenie łącznika lewej strony daje fazę na prawie wszystkich przewodach prawej strony, może z wyjątkiem jednego.
Dla mnie wydaje się nielogiczne to, że lewa strona oddziałuje na prawą. Wydaje mi się, że lewa i prawa strona powinny działać niezależnie i nie być ze sobą powiązane.
Nie zawracałbym gitary, ale mój elektryk z polecenia rodziny zrobił instalację, po czym zapadł się pod ziemię (nie dzwoni, nie odpisuje)...
Uprzejmie proszę o radę.
Pomocna byłaby rada osób, które mają o tym pojęcie, czy mam dalej to rzeźbić i wina jest po mojej stronie, bo mam coś źle podłączone, czy problem leży po stronie instalacji i powinienem wezwać fachowca... Z całym białym montażem w domu jakoś sobie poradziłem, ale z tym borykam się już ze dwa dni, walczę jak ze smokiem
Będę wdzięczny za radę...
AI: Czy mógłbyś podać markę i model łączników oraz gniazdka, które posiadasz?
Schneider Asfora łącznik schodowy podwójny, i 2x pojedynczy + 2x gniazdo Asfora
Posiadam taką instalację:
W teorii ma to działać tak, że łącznik podwójny schodowy sparowany z dwoma łącznikami pojedynczymi schodowymi z każdej strony (lewa, prawa) włącza/wyłącza gniazdo, do którego podłączona jest lampka nocna. Obydwie strony można gasić podwójnym schodowym i każde gniazdo od lewej, prawej włączyć/wyłączyć pojedynczym schodowym.
Przewody w puszce: podwójny schodowy to 2x L, 2x żółty, 2x N.
Puszki z pojedynczym schodowym L, N, żółty.
Podłączone mam to tak:
Lewa strona działa jak należy - można włączyć/wyłączyć gniazdo obok łóżka podwójnym i pojedynczym obok gniazda przy łóżku.
Niestety prawa strona zachowuje się dziwnie. Załączenie prawej strony łącznika podwójnego w żaden sposób nie oddziałuje na przewody strony prawej (łącznika pojedynczego schodowego i gniazda). Za to załączenie łącznika lewej strony daje fazę na prawie wszystkich przewodach prawej strony, może z wyjątkiem jednego.
Dla mnie wydaje się nielogiczne to, że lewa strona oddziałuje na prawą. Wydaje mi się, że lewa i prawa strona powinny działać niezależnie i nie być ze sobą powiązane.
Nie zawracałbym gitary, ale mój elektryk z polecenia rodziny zrobił instalację, po czym zapadł się pod ziemię (nie dzwoni, nie odpisuje)...
Uprzejmie proszę o radę.
Pomocna byłaby rada osób, które mają o tym pojęcie, czy mam dalej to rzeźbić i wina jest po mojej stronie, bo mam coś źle podłączone, czy problem leży po stronie instalacji i powinienem wezwać fachowca... Z całym białym montażem w domu jakoś sobie poradziłem, ale z tym borykam się już ze dwa dni, walczę jak ze smokiem
Będę wdzięczny za radę...
AI: Czy mógłbyś podać markę i model łączników oraz gniazdka, które posiadasz?
Schneider Asfora łącznik schodowy podwójny, i 2x pojedynczy + 2x gniazdo Asfora