Cześć,
Ostatnio przerabiam rower elektryczny na zewnętrzy kontroler. Po prostu ten firmowy jest dosyć problematyczny, na każdej kroku serwis parowanie etc. Wiecie o co chodzi. Dodatkowo obsługuje stary system ogniw ni-cd. Problematyczne bardzo po prostu. Rower kupiłem z holandii gdzie przeznaczony był na złomowanie, właśnie ze względu na nieopłacalność naprawy. No ale jesteśmy w Polsce. Do rzeczy kupiłem zewnętrzny kontroler który powinien dawać sinus. Silnik na nim trochę wyje. Rzuciłem okiem na przebieg i jest to modulowany przebieg czyli tysiące załączeń tranzystora klucza, co ciekawe widać to ładnie na chinskim skopometrze Zt703. I teraz pomyślałem że to może być przyczyną wycia tego silnika i lekkiego drżenia. Może jakby dołożył jakieś kondensatory wpięte w gwiazdę lub trójkąt pomiędzy uzwojeniami tego silnika to te kondensatory ładnie by
wypełniały przełączenie kluczy i silnik by dostawał czystszą sinusoidę? Co myślicie?
Choć ten silnik generuje przebieg trapezowy ogólnie gdy się go wolno zakręci.
Ostatnio przerabiam rower elektryczny na zewnętrzy kontroler. Po prostu ten firmowy jest dosyć problematyczny, na każdej kroku serwis parowanie etc. Wiecie o co chodzi. Dodatkowo obsługuje stary system ogniw ni-cd. Problematyczne bardzo po prostu. Rower kupiłem z holandii gdzie przeznaczony był na złomowanie, właśnie ze względu na nieopłacalność naprawy. No ale jesteśmy w Polsce. Do rzeczy kupiłem zewnętrzny kontroler który powinien dawać sinus. Silnik na nim trochę wyje. Rzuciłem okiem na przebieg i jest to modulowany przebieg czyli tysiące załączeń tranzystora klucza, co ciekawe widać to ładnie na chinskim skopometrze Zt703. I teraz pomyślałem że to może być przyczyną wycia tego silnika i lekkiego drżenia. Może jakby dołożył jakieś kondensatory wpięte w gwiazdę lub trójkąt pomiędzy uzwojeniami tego silnika to te kondensatory ładnie by
wypełniały przełączenie kluczy i silnik by dostawał czystszą sinusoidę? Co myślicie?
Choć ten silnik generuje przebieg trapezowy ogólnie gdy się go wolno zakręci.