logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podnośnik trapezowy 600 kg - zerwany gwint podczas zmiany koła w aucie 1400 kg.

Homo_toxicus 05 Sty 2025 13:21 1359 20
REKLAMA
  • #1 21378156
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    Witam Szanownych Forumowiczów.

    Chcę się podzielić ku przestrodze swoim wczorajszym przypadkiem, który przytrafił mi się podczas zmiany kół w samochodzie. Samochód osobowy o masie ok. 1400 kg.
    Wymiana tylnego koła odbyła się bez problemów, natomiast podczas zmiany przedniego koła, podczas opuszczania, na szczęście już z przykręconym wstępnie kołem, kiedy koło niemal już dotykało podłoża, podnośnik chrupnął i samochód osiadł. Jak się okazało, zerwał się gwint na sworzniu przegubu podnośnika trapezowego i podnośnik się złożył.

    Uszkodzony gwint na sworzniu przegubu trapezowego podnośnika samochodowego.
    Uszkodzony podnośnik trapezowy z zerwanym gwintem.

    Po bliższym przyjrzeniu się doszedłem do wniosku, że nawet nie mogę mieć pretensji do producenta tego chińskiego podnośnika, a jedynie do siebie, bo naklejka na którą nie zwróciłem uwagi miała wyraźny zapis "max 600 kg". Podnośnik od kilku lat jeździł w bagażniku i nie przyszło mi na myśl, że wożę tym wypadku praktycznie zabawkę.

    Naklejka na podnośniku samochodowym z napisem MAXIMUM WEIGHT 600 kg.

    Dlatego warto przystępując do takich prac we własnym zakresie przyjrzeć się zawsze parametrom narzędzi których się używa, a na czas podniesienia samochodu warto stosować dodatkowe zabezpieczenia, które uchronią przed zrobieniem sobie krzywdy w wypadku awarii. Ja akurat zastosowałem jedno z kół uczestniczących w wymianie, na płasko wsunięte pod próg z położoną na nim deską i starym kocem złożonym kilkukrotnie, aby w razie awarii próg osiadł na miękkiej powierzchni. Dlatego opisuję swój przypadek ku przestrodze dla wszystkich, którzy samodzielnie lubią "grzebać" przy samochodzie, a nie posiadają profesjonalnego wyposażenia warsztatowego.
  • REKLAMA
  • #2 21378174
    enhanced
    Poziom 43  
    Posty: 10437
    Pomógł: 963
    Ocena: 881
    Ale on pewnie nie widział 600 kg, że masa całkowita auta 1400 to na pewno całego przodu nie podnosiłeś. :)

    Taka konstrukcja po prostu i ryzyko zawsze będzie, dlatego zawsze trzeba coś podkładać w razie takiej awarii.
  • #3 21378187
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    >>21378174 Zakładam, że podnosząc przód, gdzie znajduje się silnik mogłem przekroczyć jego dopuszczalne parametry. Sęk w tym, że nie przyjrzałem się co wożę w bagażniku. Inną sprawą jest niewielki margines bezpieczeństwa tego produktu który tak naprawdę powinien mieć oznaczenie 400 kg.
  • #4 21378213
    enhanced
    Poziom 43  
    Posty: 10437
    Pomógł: 963
    Ocena: 881
    Wątpię, że jedna strona osobówki by przekraczała 500 kg. :)

    Każde coś oparte na śrubie z czasem się podda - kwestia jak delikatnie się będzie używać. :)
    Także dobrze, że siadło ci to już wtedy, gdy mogło.
  • #5 21378237
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    Przeglądając na znanym portalu aukcyjnym oferty tego typu podnośników, można spotkać wiele komentarzy w których podnośniki o deklarowanym udźwigu nawet 1500 kg poddają się na różne dziwne sposoby, najczęściej poprzez deformację ramion, ale bywają też przypadki zerwanych gwintów. Dlatego zastanawiam się co lepiej teraz wybrać, nowy i ładny, ale ryzykowny, czy dedykowany oryginał, ale używany.
  • #6 21378261
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3079
    Pomógł: 270
    Ocena: 620
    Fabryczne też się psują, szczególnie te w których śruba pracuje w elemencie z tworzywa - te tworzywa
    niestety mają znacznie mniejszą wytrzymałość w czasie mrozu i po prostu pękają.
  • #7 21378274
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    >>21378261 Zgadza się. Do prac w garażu kupię zapewne jakąś "żabę", ale do bagażnika muszę zdecydować. Może podjadę do stacji demontażu pojazdów, albo inny "autoszrot", gdzie często takie oryginalne elementy wyposażenia można kupić po okazyjnych cenach.

    P.S. Najlepsze jest to, że zakupiłem sobie nawet komplet kluczy na takie okazje. Pneumat z dedykowaną końcówką i klucz dynamometryczny do dokręcania a "poległem" na podnośniku i musiałem pożyczać od szwagra.
  • REKLAMA
  • #8 21378368
    blekis
    Poziom 27  
    Posty: 672
    Pomógł: 117
    Ocena: 245
    Takie niestety są lewarki z dalekiego wschodu za kilkanaście pln. Metal jak plastelina.
    Tak jak piszesz... Kup nawet używkę, ale nie chińszczyznę.
  • REKLAMA
  • #9 21378442
    Lukas6432
    Poziom 32  
    Posty: 1919
    Pomógł: 180
    Ocena: 434
    blekis napisał:
    Takie niestety są lewarki z dalekiego wschodu za kilkanaście pln. Metal jak plastelina.
    Daleki Wschód to także Japonia i Tajwan, a to inna liga niż PRC jeśli chodzi o jakość wyrobów.
  • #11 21378616
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    We wtorek wstąpię do punktu złomowania pojazdów (mam po drodze do pracy). Kilka razy już kupowałem tam jakieś mniej istotne drobiazgi, o ile zależało mi na oryginale. :) Ale dawno temu spotkało mnie zdziwienie, kiedy kostkę stacyjki (do innego auta) kupiłem w oryginale w salonie grupy VAG za... 30 zł. Cena jak z ALLE... :)
    A "żaby" już szukam i przy tej mnogości ofert musze poświęcić chwilę na poczytanie komentarzy.
    Jak już ogarnę zakupy nie omieszkam się podzielić doświadczeniami i uwagami. Zapewne nie ja jeden mam takie dylematy. :)
  • #12 21378977
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2993
    Pomógł: 184
    Ocena: 623
    Witam.
    Te lewarki służą do doraźnej wymiany koła, a nie 2 x do roku kompletu przez 10 lat. :D
    W takich urządzeniach jak i w podnośnikach kolumnowych śrubowych te elementy wymienia się okresowo.
    Całe szczęście, że nic się nie stało poza brązową adrenaliną, bez urazy. :D Kolega w takim układzie stracił 4 palce lewej dłoni.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #14 21379782
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    >>21379675 Potwierdza się to w opiniach do zakupów na Alle...o. Tandeta z Azji króluje w ofertach, takie same wyroby, tylko w różnych kolorach z różnymi naklejkami. Swoją drogą muszę obejrzeć podnośnik, który pożyczałem od szwagra. Był to prawdopodobnie polski wyrób, ale oddałem go bez bliższego przyglądnięcia się szczegółom. Podjadę do niego i zrobię fotki.

    EDIT:
    Niestety jest to również wyrób importowany. :)

    Tabliczka znamionowa podnośnika trapezowego z informacjami o udźwigu i imporcie.
    Naklejka na podnośniku samochodowym z oznaczeniem nośności 1,5 tony.
    Element konstrukcji podnośnika samochodowego z widoczną śrubą.
    Zbliżenie na mechanizm metalowego podnośnika samochodowego na wzorzystej powierzchni.

    Wygląda nieco masywniej, ale nie rokuje rewolucji. :) Ale ma za to "papier" od importera.
    Załączniki:
    • Podnosnik-trapezowy-5907476617082.pdf (321.02 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #15 21380486
    elezibi
    Poziom 21  
    Posty: 611
    Pomógł: 18
    Ocena: 122
    Ja wyleczyłem się z tego typu wynalazków jak woziłem szwagra ze zmiażdżonym kciukiem na SOR.
    Podniósł i wkładał kobyłkę, żeby zabezpieczyć, ten szajs puścił.
    Teraz w domu używam paleciaka i zestawu klocków.
    Podnoszę, daję klocki, opuszczam, sprawdzam czy pewnie stoi, a potem jeszcze podnoszę paleciak do wyczucia oporu, tak, że mam na dwóch podparciach.
  • #16 21380696
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    >>21380486 Dlatego liczę, że ten temat będzie przestrogą. Wiele osób majstruje przy samochodzie ufając, że są bezpieczni. Ja też stosuję dodatkowe podparcie ale u mnie zdarzyło się to w momencie kiedy już musiałem wyjąć podparcie a samochód osiadł bezpiecznie na kole.
  • #17 21381458
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30237
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Homo_toxicus napisał:
    Inną sprawą jest niewielki margines bezpieczeństwa tego produktu który tak naprawdę powinien mieć oznaczenie 400 kg.

    Parametry chińczyka mało znanej firmy lepiej dzielić przez dwa, niezależnie czy to zgrzewarka impulsowa czy podnośnik.
    Ten nadaje się do Fiata Punto.
  • #18 21381657
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6976
    Pomógł: 532
    Ocena: 1901
    Niezależnie czy podnośnik oryginalny czy chiński zamiennik to warto pilnować żeby śruba i przeguby były dobrze nasmarowane i nie pracowały na sucho.
  • #19 21381774
    Paweł#G
    Poziom 20  
    Posty: 462
    Pomógł: 18
    Ocena: 117
    Michał_74 napisał:
    Kolega w takim układzie stracił 4 palce lewej dłoni.Pozdrawiam.

    Ojca znajomy włożył dłonie między karoserie a podnośnik jak od np. Fiata 125 i je przygniotło.
    Złamało mu 2 czy 3 kości w dłoni, ale wiatr zamknął drzwi od garażu i siedział tak z przygniecionymi dłońmi 3 godziny, aż żona przyszła zawołać na obiad...
  • #20 21381960
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3079
    Pomógł: 270
    Ocena: 620
    Porządne żaby to już sporo ważą ( ja mam chyba 4t dwutłokowy który waży ponad 30kg) którą kupiłem po 3 takich do 2T z marketu które się rozpadały po roku . Jak w warsztacie jest kompresor to wygodniejszy będzie pneumatyczny "bałwanek".
  • #21 21382322
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6222
    Pomógł: 614
    Ocena: 1675
    kris8888 napisał:
    Niezależnie czy podnośnik oryginalny czy chiński zamiennik to warto pilnować żeby śruba i przeguby były dobrze nasmarowane i nie pracowały na sucho.

    U mnie w corolli oryginalny, otrzymany z samochodem podnośnik trapezowy padł, mimo, że gwinty były smarowane - po prostu gwint siadł nie na śrubie tylko w elemencie w którym ta śruba chodziła.Chodziła z coraz większym oporem, aż stanęła.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik forum podzielił się doświadczeniem związanym z używaniem podnośnika trapezowego o maksymalnym udźwigu 600 kg podczas zmiany kół w samochodzie osobowym ważącym 1400 kg. Podczas opuszczania przedniego koła, podnośnik uległ awarii, co spowodowało opadnięcie pojazdu. Użytkownik przyznał, że nie zwrócił uwagi na oznaczenie maksymalnego udźwigu, co doprowadziło do sytuacji niebezpiecznej. W dyskusji poruszono kwestie jakości podnośników, zwłaszcza tych produkowanych w Chinach, oraz zalecenia dotyczące wyboru bardziej niezawodnych modeli, takich jak "żaby" o większym udźwigu. Użytkownicy wymienili doświadczenia z różnymi typami podnośników oraz podkreślili znaczenie dodatkowego zabezpieczenia pojazdu podczas pracy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA