Cześć,
pracujemy nad projektem, w którym chcemy wykrywać, czy w konkretnych pojemnikach znajdują się tabletki, czy też nie. Zależy nam na niedrogim i niezawodnym rozwiązaniu - docelowo koszty jednego czujnika powinny zmieścić się w przedziale 10-20 zł.
Co już sprawdziliśmy?
Czujnik ultradźwiękowy (soniczny) - rozdzielczość ok. 1 mm okazała się niewystarczająca, by jednoznacznie stwierdzić obecność tabletki.
Kamera IR + AI - działa dobrze, ale cena rośnie drastycznie przy wielu pojemnikach (problem z magistralą USB, koszty sprzętu i optyki).
Pomiar wagi - obawiamy się, że drobne zanieczyszczenia (okruszki) mogą powodować fałszywe odczyty i konieczność częstego czyszczenia.
Diody IR z góry + fotorezystory z dołu - wymagałoby budowy matrycy fotorezystorów pod każdym pojemnikiem, co znów zwiększa skomplikowanie i koszt.
Czujniki magnetyczne, kontraktony - ale to tylko ruch.
Czujniki Halla - detekcja zmiany pola, ale tutaj mamy wątpliwości, czy warto to testować, bo zmieni się wartość, ale nie powie nam, jaką liczbę tabletek ma pojemnik.
Siatka 3D - był też pomysł, aby czymś tanim (o ile to możliwe) zrobić siatkę 3D dna pojemnika, do jakiegoś ustalonego interwału. Wystarczy rozdzielność rzędu 0,5 mm i potem softem to obrabiać.
Szukamy pomysłów i sugestii, co jeszcze można by wdrożyć, aby uzyskać niezawodny, tani w produkcji i utrzymaniu czujnik. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w podobnych projektach? Jakie rozwiązania proponujecie? Może są jakieś mniej oczywiste metody pomiarowe lub sprytne kombinacje czujników?
Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki i zapraszamy do dyskusji!
pracujemy nad projektem, w którym chcemy wykrywać, czy w konkretnych pojemnikach znajdują się tabletki, czy też nie. Zależy nam na niedrogim i niezawodnym rozwiązaniu - docelowo koszty jednego czujnika powinny zmieścić się w przedziale 10-20 zł.
Co już sprawdziliśmy?
Czujnik ultradźwiękowy (soniczny) - rozdzielczość ok. 1 mm okazała się niewystarczająca, by jednoznacznie stwierdzić obecność tabletki.
Kamera IR + AI - działa dobrze, ale cena rośnie drastycznie przy wielu pojemnikach (problem z magistralą USB, koszty sprzętu i optyki).
Pomiar wagi - obawiamy się, że drobne zanieczyszczenia (okruszki) mogą powodować fałszywe odczyty i konieczność częstego czyszczenia.
Diody IR z góry + fotorezystory z dołu - wymagałoby budowy matrycy fotorezystorów pod każdym pojemnikiem, co znów zwiększa skomplikowanie i koszt.
Czujniki magnetyczne, kontraktony - ale to tylko ruch.
Czujniki Halla - detekcja zmiany pola, ale tutaj mamy wątpliwości, czy warto to testować, bo zmieni się wartość, ale nie powie nam, jaką liczbę tabletek ma pojemnik.
Siatka 3D - był też pomysł, aby czymś tanim (o ile to możliwe) zrobić siatkę 3D dna pojemnika, do jakiegoś ustalonego interwału. Wystarczy rozdzielność rzędu 0,5 mm i potem softem to obrabiać.
Szukamy pomysłów i sugestii, co jeszcze można by wdrożyć, aby uzyskać niezawodny, tani w produkcji i utrzymaniu czujnik. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w podobnych projektach? Jakie rozwiązania proponujecie? Może są jakieś mniej oczywiste metody pomiarowe lub sprytne kombinacje czujników?
Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki i zapraszamy do dyskusji!

