jak jesteś 100% pewien, że buda jest ok to z tym budżetem się nie rozpędzisz daleko i lepiej sobie odpuść na starcie (wiem co mówię, też nie mam "szczęścia" do aut)
Jak z przodu wszystko do zrobienia to obdzwoń stacje demontażu w rozsądnym promieniu, przeszukaj internet i znajdź takie polo (zgnite, walnięte w tył, z przetartym bokiem itp) i będziesz miał za grosze cały przód do przekładki. Jak zaczniesz grzebać przy silniku to otworzy ci się puszka pandory - niskie ciśnienie oleju to wcale nie znaczy, że winna jest pompa oleju....
Ja w 07.2024 kupiłem lupo 3l sprowadzone z DE w 01.2023. jak na prawie 25 lat wygląda ładnie i nic mu (obecnie) nie brakuje, przy i zaraz po zakupie świeciła się jedynie kontrolka abs, autko jeździło "jak marzenie" - żadnych problemów z przyspieszaniem, hamowaniem, skręcaniem, zmianą biegów itp itd. Zrobiłem kosmetykę i oddałem do mechanika na zmianę rozrządu, zaraz przed tym wysypało się sterowanie skrzyni półautomatycznej (wysprzęglik). Auto oddałem do mechanika we wrześniu, odebrałem w listopadzie (zanim doszedł, że to wysprzęglik i zanim przyjechał gość co się w tym specjalizuje). Po odebraniu auta wstawiłem do garażu żeby skończyć "kosmetykę" i otworzyłem moją puszkę pandory. Wyjechałem dopiero tydzień temu... Za auto dałem 4500 i włącznie z nowymi oponami i rozrządem wywaliłem już dodatkowo prawie 8 tysięcy. Lista wymienionych części bardzo długa... a to na pewno nie koniec.
Jak ktoś ma dobre starsze auto to go nie sprzedaje tyko dojeżdża do końca i udaje głupa. Nie ma sumienia bo boi się odpowiedzialności, więc auto odkupuje handlarz za grosze, pudruje i na drugi dzień wystawia ogłoszenie ze standardowym opisem, że auto jak na wiek w bdb stanie, wszystkie naprawy robione na czas i takie tam kłamstewka.
Aha, to, że części maja logo VW nie znaczy, że są fabryczne bo części OE są normalnie w obrocie. A sprzęgło przy tym przebiegu to zdziwiłbym się gdyby nie było oryginalne, mało tego jeśli wytrzymało tylko tyle, to znaczy, że ktoś się z nim nieumiejętnie obchodził - może faktycznie jakiś "dziadek", starsi ludzie mają często tendencje do przypalania sprzęgła przy ruszaniu