logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Samsung S23FE jako źródło audio - problemy z sygnałem i zniekształcenia

viayner 17 Lut 2025 07:16 189 2
REKLAMA
  • #1 21442867
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10546
    Pomógł: 1557
    Ocena: 2003
    Witam,
    (nie do konca bylem pewien dzialu do jakiego to mozna przypisac, prosze o ewentualne przeniesienie)
    z ciekawości bawiłem się telefonem komórkowym jako źródłem dźwięku audio oraz jako generator przebiegów. Użyłem S23FE z oryginalnym adapterem USB-C/jack.
    Co z tego wyszło:
    1. Podłączyłem wyjście telefonu do oscyloskopu, nie włączałem żadnej aplikacji i zobaczyłem taką ciekawostkę:
    Ekran oscyloskopu pokazujący sygnał audio z telefonu z nałożoną składową stałą.
    Wygląda to na próbkowanie telefonu, czy i co jest podłączone, telefon bez problemu rozpoznał, że jest podłączona przejściówka audio mono ze impedancją obciążenia 1 MΩ.
    2. Włączyłem generator sygnału lub odtworzyłem plik audio:
    Oscyloskop wyświetlający sygnał audio z telefonu z nieprawidłową składową stałą.
    Oscyloskop pokazujący przebieg sygnału z telefonu komórkowego.
    Delikatnie mówiąc, wygląda to bardzo źle. Sygnał audio jest nałożony na składową stałą, co może powodować dziwne zachowania się układu, o czym przekonałem się na własnej skórze. Z ciekawości użyłem "tego" jako źródła sygnału do wzmacniacza hybrydowego z tranzystorami polowymi na wejściu bez kondensatorów w torze audio. Wzmacniacz zaczął zachowywać się co najmniej dziwnie, nieoczekiwane zatykanie się układu, zniekształcenia, minimalny zakres regulacji wzmocnienia itd.
    Ciekawe, że przy podłączeniu słuchawek 32-400 Ω "nie słychać" tych pików, a może słychać, tylko są one poza naszymi zdolnościami percepcji. Być może przy niższej impedancji ich amplituda spada, ale sama ich obecność dyskwalifikuje użycie telefonu na tym polu.
    Może w ramach podsumowania - telefon komórkowy to raczej pomyłka, jeśli chodzi o źródło sygnału.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 21442972
    JacekCz
    Poziom 42  
    Posty: 8670
    Pomógł: 760
    Ocena: 1460
    viayner napisał:
    Może w ramach podsumowania - telefon komórkowy to raczej pomyłka, jeśli chodzi o źródło sygnału.



    Podobnie jako źródło zdjęć.
    Do wszystkiego "trochę", do niczego dobrze, mocno licząc że wymagania użytkowników dawno zjechały w okolice zera bezwzględnego.
  • #3 21449504
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11693
    Pomógł: 847
    Ocena: 2766
    viayner napisał:
    bawiłem się telefonem komórkowym jako źródłem dźwięku audio oraz jako generator przebiegów. Użyłem S23FE z oryginalnym adapterem USB-C/jack.

    Telefon jest źródłem dźwięku tylko z ...jego głośniczka/ków. USB-C to złącze transmisji cyfrowej, więc na pewno nie dźwięku, a nawet nie sygnału analogowego o parametrach akustycznych.
    Niby truizm, ale dla 90% ludzi to tylko kwestia ...wtyczki.
    Na alledrogo takie "wtyczki" zaczynają się od ok 10 zł, więc czego można wymagać.
    Te ćwoki marketingowcy skupiają się na wyglądzie (design), a nie na parametrach akustycznych czegoś, co powinno być procesorem, przetwornikiem DAC oraz wzmacniaczem audio małej mocy.
    A oto co piszą sprzedawcy, pewnie kopiując info od producenta/dystrybutora:
    "Akcesorium dostarcza wysokiej jakości audio w rozdzielczości 24-bit/48Hz." .
    Ten kur...ski marketingowy bełkot: "Akcesorium", a małe k z kHz zginęło. W innym miejscu jest już 48kHz. Zero informacji o zniekształceniach a nawet o tym czy jest to mono czy stereo.
    Sprawa tyczy adaptera za ...19,99 zł !!! Co można dostać za te pieniądze. Porządne DAC do Bluetooth'a czy WiFi to spore koszty. Niby tu jest kabel więc odpada transmisja, ale przyzwoity DAC coś kosztuje.
    Ten adapter Samsunga, poza ceną, jest chyba tym samym g co reszta za 10zł.
    Z oscylogramów wygląda jakby DAC był robiony przez całkowanie PWMa, a nie "po bożemu". Mało tego, mała impedancja słuchawek bierze udział w przetwarzaniu A/C.
    Dzięki @viayner za odkrycie ten nędzy jakościowej. A już miałem ochotę sobie coś podobnego kupić, bo słuchawki bluetooth mnie wkurzają.
REKLAMA