logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Megane 1 1.6 benzyna – zgrzyt rozrusznika zależny od podanego prądu

Meggan 14 Maj 2025 18:03 879 40
Najlepsze odpowiedzi

Dlaczego rozrusznik w Renault Megane 1.6 benzyna zgrzyta i nie zazębia się, a po podaniu większego prądu czasem zaczyna działać?

To nie wygląda na czysto elektryczną usterkę, tylko na zużyty albo źle dobrany rozrusznik/bendiks oraz możliwie uszkodzony wieniec koła zamachowego; słabszy akumulator jedynie ujawnia problem, bo przy wyższym napięciu elektromagnes mocniej wysuwa i trzyma bendiks, ale nie naprawia startych zębów [#21550465][#21551159][#21597866] Zgrzyt i „wyskakiwanie” zębów oznaczają, że bendiks jest już na granicy zazębienia albo ma zbyt krótki, wyjechany zazębnik, a kolejne próby tylko pogłębiają zużycie wieńca [#21551159][#21597714][#21597877] W praktyce trzeba wymienić albo zregenerować rozrusznik i skontrolować stan wieńca koła zamachowego, zamiast szukać przyczyny w „reakcji na klemy” [#21549134][#21597866] Kluczowe jest też dobranie dokładnie właściwego modelu rozrusznika z odpowiednią liczbą zębów i sprawdzenie tulejki centrującej, bo katalogowo mogą występować różne wersje [#21597866][#21580368]
REKLAMA
  • #1 21549130
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    W mojej Megane 1 1.6 (benzyna) pojawiła się awaria związana z funkcją rozrusznika. Ujawnia się zgrzytem podczas próby rozruchu, który nie następuje. Po kilku próbach rozruch następował od razu bez zgrzytu. Aby go wywołać, mogłam spiąć klemy, zdjąć i założyć klemę minusową lub pomachać drążkiem zmiany biegów. Czasem pomogło odsuwanie szyby lub inne przypadkowe zmiany przyrządami. Najczęściej pomagało mi spięcie klem.
    Ładowanie akumulatora było bardzo dobre, obecnie ostatni pomiar 14,9 V.
    W ten sposób jeździłam dłuższy czas, a usterka pogłębiła się w czasie zeszłorocznego ochłodzenia. Akumulator w duże mrozy brałam do domu, jednak niezbyt duże ujemne temperatury wytrzymywał. Kojarzyłam to z możliwymi błędami komputera i zmianami napięcia ze względu na reakcję na spięcie klem. Zwykle po nocnym postoju problem się zmniejszał lub często zapłon następował za pierwszym razem. W czasie codziennej jazdy także mógł od razu zapalić.

    Kilka tygodni temu po znacznym spadku temperatury w nocy akumulator rozładował się w aucie. Klema ujemna była w tym czasie zdjęta. Wieczorem jeszcze zapalił bez większego problemu. Na drugi dzień auta nie dało się uruchomić, następował tylko zgrzyt.

    Akumulatora nie dało się naładować, było prawdopodobnie zwarcie. Napięcie miał jednak powyżej 12 V i nie spadało.

    Po założeniu innego używanego i niepewnego co do poziomu naładowania akumulatora uruchomiłam auto z trudem, po kilkunastu próbach. Jednak działo się to inaczej, gdyż próbował zaskoczyć i kończył, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. W trasie raz udało się zapalić od razu, potem przy pomocy urządzenia rozruchowego i też w taki sam sposób, potem na pych, po krótkiej trasie i podładowaniu zwykłą ładowarką od razu, następnego dnia już nie zapalił. Podładowanie także nie przyniosło efektu poza tym, że początkowo próbował zaskoczyć. Stwierdziłam, że przyczyna leży w zbyt słabym prądzie (nie napięciu, ale mocy rozruchowej). Kupiłam nowy akumulator, jednak nawet nie próbował zaskoczyć. Ładowarka pokazała, że nie jest naładowany. Prostownika nie posiadam.

    Zastanawiając się nad przyczyną usterki, biorę pod uwagę, że albo bendiks rozrusznika nie otrzymuje wystarczającego prądu, albo sam stawia opór, co wymaga stosunkowo dużego prądu. Z tego powodu nie wchodzi w swoje właściwe położenie w zębatki. Kiedy otrzyma wystarczający prąd, to następuje i wtedy od razu jest zapłon.

    Umówiłam się z mechanikiem na naprawę rozrusznika, opisując objawy. Nie ładując nowego akumulatora, znajomy pomógł mi go odpalić z urządzenia rozruchowego o bardzo dużej mocy. Po przejechaniu kilku km dojechałam do warsztatu. Tam ponownie nie chciał odpalić.

    Mechanik poinformował mnie, że do wymiany są elementy koła zamachowego. Pokazał mi wyjęty rozrusznik z widocznym mocno zeszlifowanym bendiksem, który przybrał kształt kopulasty. Nie chciał się podjąć jego naprawy. Nie wdając się w szczegóły, auto zostało odpalone na pych. Nawet nie próbuję zapalać, jednak co mnie zastanowiło, w warsztacie po ponownym założeniu rozrusznika nie chciał zapalić po przyłożeniu urządzenia rozruchowego.

    Biorąc pod uwagę to, co wiem o opisanej pracy układu rozrusznika, jego reakcji na przyłożenie większego prądu, nie rozumiem potrzeby wymiany elementów koła zamachowego do usunięcia problemu. Problem przedstawia mi się jako dwuprzyczynowy: z jednej strony przyczyna pierwotna, o którą tu chcę zapytać, tj. zależność funkcji rozrusznika od podanego mu prądu (reakcja na spięcie klem, urządzenie rozruchowe), a z drugiej objaw mechaniczny, tj. starcie elementów zazębiających się bendiksa (i koła zamachowego). W moim przekonaniu kluczowe jest tu ustalenie pierwotnej przyczyny niezazębiania się bendiksa.
  • REKLAMA
  • #2 21549134
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17768
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6652
    Kup NOWY akumulator i napraw rozrusznik i ew. wieniec koła zamachowego.
    Żadne czary z klemami itd nie mają wpływu na rozruch silnika
  • #3 21549135
    mw1983marcin
    Poziom 25  
    Posty: 759
    Pomógł: 66
    Ocena: 174
    Jak wyjechały frezy na rozruszniku, to mógł zajrzeć, jak wyglądają frezy na kole zamachowym. Nie podjął się? To wymiany sprzęgła też by się nie podjął?
  • Pomocny post
    #4 21549179
    pszczyna
    Poziom 33  
    Posty: 1608
    Pomógł: 212
    Ocena: 401
    Jak aku nie ma mocy rozruchowej to i automat bendiksa nie wysunie odpowiednio oraz wirnik nie będzie w stanie dokonać mocnego obrotu,
    Kwestia w jakim stanie sam rozrusznik (wirnik i komutator + szczotki, stojan, tulejki czy łożyska)--- obecnie opłaci się kupić nowy niż regenerować.
  • REKLAMA
  • #5 21550093
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5252
    Pomógł: 809
    Ocena: 985
    U mnie pękła podstawa i zabezpieczenie bendiksa, i też nieraz zazgrzytał, bo zamiast zazębiać się z wieńcem, to się skubaniec chyba od niego odbijał ?? i go piłował...
    Aż któregoś dnia, tylko piłował...
    Przynajmniej tak sądzę, bo nie chciało mi się przeprowadzać próby naprawy podkładkami (brak) i potwierdzenia, lub szukania dwóch popierdółek za naście zeta, czy coś...
    Używka kosztowała 35, i chwała szrociarzom, działa do dziś.

    Ogólnie, spróbuj u innego mechanika, bo ten jakiś zarobiony, i przestań niszczyć zęby wieńca, bo koszt jego wymiany, do małych nie należy.
  • #6 21550237
    pszczyna
    Poziom 33  
    Posty: 1608
    Pomógł: 212
    Ocena: 401
    Koło z wieńcem 450 w górę , robocizna 250 zł / h
  • #7 21550252
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    pszczyna napisał:
    Jak aku nie ma mocy rozruchowej to i automat bendiksa nie wysunie odpowiednio oraz wirnik nie będzie w stanie dokonać mocnego obrotu,

    Jak nie wysunie,to nie sięgnie zwora i nie ma prawa się obracać.
    Wniosek to albu wywalone widełki,albo kuz tak zeszlifowany zazębnik,albo wieniec na kole.
    Nawet wywalony na maksa aku nie będzie powodował zgrzytów.
    Wymienić/naprawić rozrusznik i skontrolować stan zębów na kole.
    Czy wszystkie tulejki ustalajace są na swoim miejscu?
  • #8 21550396
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    m2606 napisał:

    Jak nie wysunie, to nie sięgnie zwora i nie ma prawa się obracać.
    (...)
    Nawet wywalony na maksa aku nie będzie powodował zgrzytów


    Zależność rozruchu od prądu została przeze mnie stwierdzona poprzez to, że nawet na nowym akumulatorze nie odpalał, ale po podłączeniu mocnego urządzenia rozruchowego odpalił dość szybko. Był to już drugi raz skutecznego użycia tego sposobu na drugim z kolei akumulatorze.

    Chodzi tu więc o potrzebną rozrusznikowi pewną odpowiednio dużą moc rozruchową, a nie rozładowany akumulator w typowym tego znaczeniu. Akumulatory niedoładowane mogą działać w samochodach bez takiej usterki, tutaj jednak usterka wymusza podanie odpowiednio dużego prądu, aby rozruch nastąpił. Zatem przy prądzie wystarczającym do normalnego działania rozrusznika w samochodzie tu następuje zgrzyt.
    Tutaj doprecyzowania wymaga sam ten dźwięk. Jest to albo intensywny metaliczny zgrzyt, albo raczej swobodny obrót (bendiksa?).
    W przypadku zarówno tego nowego akumulatora, jak i powtarzających się wcześniej prób zapłonu jest to właśnie ten drugi dźwięk. Jedynie na tamtym, pierwszym akumulatorze, przy którym samochód był w ciągłej eksploatacji, wyzwalany był z reguły ten pierwszy, dość przykry dźwięk. Jeżeli po kilku próbach nie następował zapłon, dźwięk stawał się bardziej "wirujący", tj. tego drugiego rodzaju. Na kolejnych akumulatorach dominuje zdecydowanie ten drugi rodzaj dźwięku. Według mnie jest to oznaką stopniowego słabnięcia mocy rozruchowej akumulatora i przechodzenia bendiksa z położenia zgrzytowego styku z zębatką koła zamachowego do położenia bardziej swobodnego obrotu. Pierwszy akumulator był ciągle mocno ładowany, zatem po jednym lub kilku silnych zgrzytach następował zapłon. Sytuacja pogorszyła się w zimie, co potwierdza zależność od stopnia naładowania. Wtedy pojawił się także drugi rodzaj dźwięku.

    Bendiks, jak pisałam w pierwszym poście, został znacznie zeszlifowany, w szczególności w swojej szczytowej części, tzn. nierównomiernie. Wskazywałoby to na najbardziej intensywne ścieranie w pozycji jego początkowego zazębiania się.

    Przyjmując za pewnik, że zębatki koła zamachowego są częściowo starte, stawiam pod dyskusję kwestię ich mimo to dalszej przydatności przy sprawnie działającym rozruszniku, bo od tego zależy zakres, a zatem i koszt naprawy.
  • Pomocny post
    #9 21550465
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Meggan napisał:
    Zależność rozruchu od prądu została przeze mnie stwierdzona poprzez to, że nawet na nowym akumulatorze nie odpalał, ale po podłączeniu mocnego urządzenia rozruchowego odpalił dość szybko. Był to już drugi raz skutecznego użycia tego sposobu na drugim z kolei akumulatorze.


    Przy wyższym napięciu ,elektromagnes mocniej trzyma widełki i wytarty zazębnik się nie cofa.ale będzie za chwilę bo to juz agonia .
    Nie zmienia to jednak faktu wynikajacego z budowy tego rozrusznika.
    Silnik rozrusznika nie zadziała zanim rdzeń nie osiągnie skoku.
    Tylko wtedy dociśnie zworę,co równoznaczne jest z osiągnięciem pozycji w której nastąpiło zazębienie.
    W Twoim przypadku to zazębienie jest już na pograniczu z powodu ubytku materiału.
  • #10 21550470
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Rozrusznik do tego silnika to chyba ten sam, TS8E6 co kupowałem do jeździdełka żony, Twingo II. Cena koło cztery stówki za nowy, Valeo.
    Regenerowane za pół ceny albo taniej.
    Szkoda nerwów na szukanie dziury w całym.
    V.
  • REKLAMA
  • #11 21551119
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    m2606 napisał:

    Przy wyższym napięciu elektromagnes mocniej trzyma widełki i wytarty zazębnik się nie cofa, ale będzie za chwilę, bo to już agonia.
    Nie zmienia to jednak faktu wynikającego z budowy tego rozrusznika.
    Silnik rozrusznika nie zadziała, zanim rdzeń nie osiągnie skoku.


    Czy to znaczy, że bendiks się blokuje? Rozmawiałam z innym mechanikiem, w jego ocenie bendiks zablokował się w kole zamachowym. Słabo naładowany akumulator nie wysuwa wystarczająco bendiksa i to powoduje zablokowanie go, porusza się razem z kołem, co prowadzi do spalenia rozrusznika. A to jest z kolei powód, że potrzebny jest większy prąd do rozruchu. Tak to wyjaśnił.

    Odgłos, jaki słyszę, jest taki, jak swobodna praca rozrusznika (porównywałam z tym, co jest na filmikach). Zatem bendiks nie dotyka w ogóle koła zamachowego, bo byłby co najmniej jakiś zgrzyt lub próba rozruchu. A więc się nie wysuwa.

    vorlog napisał:

    Szkoda nerwów na szukanie dziury w całym.


    Nie może być mowy o szukaniu dziury w całym, bo awaria jest oczywista. Poszukuję rozwiązania problemu poprzez ustalenie, czy założenie sprawnego rozrusznika ma sens techniczny przy zużytych zębatkach koła zamachowego, by z tym iść do mechanika. Chodzi o znalezienie złotego środka, tj. rozwiązania, które jest dla mnie dostępne ekonomicznie i wystarczająco trwałe.
  • Pomocny post
    #12 21551159
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Zazębnik (bendix) ma w sobie sprzęgło jednokierunkowe.Jak to zprzęgło ma poślizg to rozrusznik ruszy,ale nie ciągnie koła. Masz więc kolejny objaw i kolejną usterkę. Kiedy zgrzyta przy rozruchu (zęby o zęby) i nie kręci silnikiem,to oznacza że elektromagnes wypchnął bendiks na pozycję ,rdzeń załączył zworę w elektromagnesie,ale zęby są na tyle zjechane po skosie i na tyle krótkie że "wyskakują" z wieńca .Wyższe napięcie pozwala utrzymać zazębienie,ale to jest na krótko.
    Zablokowanie się wysuniętego zazębnika po odpaleniu to jeszcze inna usterka.
    Oś wirnika ma rowki nacięte śrubowo,to umożliwia swobodne wycofanie kiedy silnik zaczyna się obracać szybciej niż rozrusznik.
    Kiedy to jest okaleczone,albo ktoś nałożył smar a on teraz wysechł,to rozrusznik nabiera obrotów aż do samozniszczenia w ekstremalnych sytuacjach.
    Reasumując zacznij od wymiany albo naprawy rozrusznika żeby nie pogłębiać szkód.Nawet jak koło jest wyjechane to powinno działać skoro na zniszczonym rozruszniku daje jeszcze radę.
    Po demontażu możesz określić stopień zużycia zębów na wieńcu i dopiero się szykować na grubsze roboty.
    Jeśli rzeczywiście następuje czasem zablokowanie i rozrósznik się nie cofa,to nie jest to zależne od napięcia.
    Radzę to naprawić,bo kiedy przy zbyt wysokich obrotach wysypia się zwoje z wirnika to będzie armagedon.Potrafi wyrwać głowicę z obsad.
  • #13 21551193
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17768
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6652
    Trwałe to jest to co wyżej napisałem ja i koledzy. Akumulator, rozrusznik i ew. jak uszkodzony wieniec/ koło.
    Ekonomiczne już nie. Lepiej auto wyzłomować i kupić inne. Taka naprawa podwoi wartość auta.
  • Pomocny post
    #14 21551465
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5252
    Pomógł: 809
    Ocena: 985
    Najlepiej by było, gdybyśmy zobaczyli fotki wieńca

    Zbliżenie na koło zębate wieńca rozrusznika przez otwór w obudowie, na pierwszym planie widoczny brud i rdza.

    i bendiksa

    Zbliżenie na mechanizm bendiksa w rozruszniku samochodowym, widoczne zęby i oznaczenie 191021-8.

    bo inaczej, nie ma sensu dyskusja, co kto widział...
    Czego u mnie nie było, chyba widać.
  • #15 21551813
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    U Ciebie tulejka wylazła czy mi się wydaje?
  • REKLAMA
  • #17 21552071
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17768
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6652
    Wy tu swoje pokazujecie. Co to da?
  • #18 21552167
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    A tak sobie tylko gadamy :-)
    Odnośnie usterki autora to chyba już nie ma co dodać na obecnym etapie.
    Jego ruch.
  • #19 21553205
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    m2606 napisał:
    Nawet jak koło jest wyjechane, to powinno działać, skoro na zniszczonym rozruszniku daje jeszcze radę.

    Właśnie o to mi chodzi.

    Ze zdjęć zębów wieńca pokazanych mi przez mechanika nie widziałam na tyle znacznego stopnia ich zużycia, abym mogła to sama stwierdzić. Na zdjęciach był dobrze widoczny kontur zębatki. Nie mam tych zdjęć, więc można się oprzeć tylko na mojej ocenie jako laika w tym temacie.
  • #20 21575402
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    Wyszło, że rozrusznik ma 9 lub 10 zębów. Czy przy zużytej zębatce koła zamachowego lepszy będzie nowy z mniejszą czy większą liczbą zębów?
  • #21 21575498
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Taki, jaki ma być, trzeba założyć. Zużycie koła nie ma tutaj związku.
  • #22 21575601
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    Mogą być oba warianty.
  • #23 21575613
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Albo jeden, albo drugi pasuje. Nie ma tak, że oba są prawidłowe.
    Renault Megane 1 1.6 benzyna – zgrzyt rozrusznika zależny od podanego prądu

    Popatrz na to. Czy zniszczony moduł zmienia cokolwiek odnośnie tego, na jakiej średnicy jest wierzchołek i dno?
    Jeden ząb więcej albo mniej na rozruszniku oznacza, że albo będzie zazębiać samą głową i może dojść do zablokowania i rozwalenia obudowy, albo się nie zmieści.
  • #24 21579558
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    Po VIN-ie wyszły te dwa warianty, stąd moje pytanie.
  • #25 21579562
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17768
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6652
    Ma być taki, który nie hałasuje. Nie, nie są zamienne. A temat zmierza do kosza. Nadal nie ma zdjęcia wieńca i zębnika.
  • #26 21579588
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Meggan napisał:
    Po VINie wyszły te dwa warianty, stąd moje pytanie.

    A czy po VIN-e sa dwa różne koła?
  • #27 21579665
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    andrzej20001 napisał:


    Proszę nie wtrącać osobistych uwag. Nie ma potrzeby zamieszczania takich odpowiedzi.

    Bendiks mógłby mieć więcej zębów, jeżeli byłby większy.
  • #28 21579690
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Koleżanko, który jest odpowiedni dowie się mechanik jak wyjmie stary. Tylko i wyłącznie taki ma być, to, że wychodzą dwa rodzaje to nic dziwnego we francuzach.
  • #29 21579948
    Meggan
    Poziom 2  
    Posty: 12
    To ja chcę się dowiedzieć. Zadałam pytanie celem rozwiązania swojego problemu i użytkownika atakującego słownie zdecydowanie upominam, by zaniechał kierowania do mnie swojego niezadowolenia.
    Rozrusznik powinien być dobrany na podstawie numeru VIN. W wynikach pojawiły się wersje z różną liczbą zębów bendiksa. Chodzi mi w tym przypadku o wyjaśnienie znaczenia tej różnicy. Jeżeli jest to droga nie dająca jednoznacznej pewności, również mechanicy nie mogliby z niej korzystać, a ten sposób został mi zaproponowany. Czy mechanik, do którego się zwróciłam, działał na chybił-trafił? Czy na pewno inna liczba zębów oznacza niedopasowanie?
    Wyobraźmy sobie rozwinięcie wieńca koła zamachowego do linii prostej, podobnie i bendiksa. Po przyłożeniu ich do siebie powinny pasować jak zasuwany zamek. Jeżeli pasek z bendiksa będzie dłuższy o jeden ząb, nadal będzie pasować. W tym wypadku po jego zwinięciu do kształtu koła będzie ono miało średnicę większą o długość dodatkowego zęba. Jest więc możliwe dopasowanie.
    Jest to ogólna zasada pracy kół zębatych o różnej średnicy. Większe będzie obracać wolniej, ale mocniej...
    ...rowerów nie macie?

    I jeszcze jedna ważna kwestia, która wymaga sprecyzowania. To, kto wymienia rozrusznik, zależy ode mnie. Proszę nie sugerować mi innego niż zadany przeze mnie sposób usunięcia awarii. Moje auto, mój rozrusznik, mój problem – czyż nie? Mogę, ale nie muszę zlecić jego rozwiązanie innej osobie.
  • #30 21579959
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Problem jest prozaiczny, rozwiązanie trywialnie proste- oddajesz auto do mechanika, mechanik (nie paprok garażowy) ma swoje układy z hurtownią części, np. Inter_coś_tam. Zamawia rozrusznik na miejsce uszkodzonego, montuje, sprawdza działanie, oddaje auto dając fakturę/gwarancję na wymienione części. Jak ma pecha i zamówiony rozrusznik nie pasuje, to zwraca do hurtowni w zamian biorąc właściwy- Ciebie to nie interesuje, Ty masz mieć działający sprzęt i tyle. Reszta jest milczeniem...
    Meggan napisał:
    Proszę nie sugerować mi innego niż zadany przeze mnie sposobu usunięcia awarii. Moje auto, mój rozrusznik, mój problem - czyż nie? Mogę ale nie muszę zlecić jego rozwiązanie innej osobie.

    To po jaką cholerę to trucie d..py i trzydzieści postów wątka w temacie wymiennej części samochodowej za kilka stówek, jakby chodziło co najmniej o kapitalny remont silnika w Ferrari? Rozwiąż problem po swojemu i skończ to pieniactwo.
    Nudzi Ci się?
    V.

Podsumowanie tematu

✨ W Renault Megane 1 1.6 benzyna pojawił się problem z rozrusznikiem objawiający się zgrzytem podczas próby rozruchu, który zależy od podanego prądu. Nawet przy nowym akumulatorze rozruch nie zawsze następuje, ale po podłączeniu zewnętrznego urządzenia rozruchowego silnik odpala. Przyczyną jest niewystarczające wysunięcie bendiksa (zazębnika) z powodu słabego prądu, co powoduje jego blokadę i współpracę z kołem zamachowym, prowadząc do uszkodzenia rozrusznika. Zużycie zębów wieńca koła zamachowego i bendiksa jest istotne, jednak wymiana rozrusznika jest rekomendowana, gdyż regeneracja jest często nieopłacalna. Wymiana powinna uwzględniać odpowiednią liczbę zębów bendiksa, zgodną z oryginałem, gdyż różnice (np. 9 lub 10 zębów) mogą powodować problemy z zazębieniem i uszkodzenia mechaniczne. Zaleca się konsultację z mechanikiem i dobór części na podstawie numeru VIN oraz stanu zużycia elementów. Zdjęcia zużytych części (bendiksa i wieńca) pomagają w ocenie stanu i doborze właściwych komponentów. Problemy elektryczne mogą przyspieszać zużycie mechaniczne rozrusznika. Ostatecznie, naprawa obejmuje wymianę akumulatora, rozrusznika oraz ewentualnie wieńca koła zamachowego, co może być kosztowne, ale konieczne dla trwałego rozwiązania usterki.
REKLAMA