Z mojej strony mogę potwierdzić tylko, że trzeba czekać, czekać, a później dalej czekać.
Byłem (jestem) w podobnej sytuacji, ciągle termin inwestycji światłowodowej był przesuwany, zazwyczaj z roku na rok (np. z 31 grudnia 2021 na 31 grudnia 2022).
W tym roku było podobnie, tylko dali znacznie krótszy termin zakończenia realizacji inwestycji, tj. z terminu na 31 grudnia 2024 zmieniono na luty 2025 oraz pojawiła się nazwa inwestora, czyli PŚO.
Ogólnie, mimo że zmieniały się terminy wykonania inwestycji, nikt nic nie wiedział, nikt nic nie słyszał, aż nagle, pod koniec stycznia 2025 pojawiła się ekipa, która zaczęła kopać na całej ulicy na pasie zieleni, ale sami nie byli w stanie nic powiedzieć, tylko tyle, że robią wykopy pod światłowód.
Prace trwały łącznie jakiś miesiąc, do końca lutego. Ostatnia ekipa była w stanie powiedzieć, że to już koniec prac, "sygnał" jest i trzeba czekać teraz na kontakt od operatorów.
Na stronie PŚO nie było żadnej informacji, że będzie planowana inwestycja (status na stronie - "w budowie"), aż nagle status został zmieniony na "zasięg obecny". Według internet.gov.pl termin realizacji inwestycji został przedłużony, ale od 1 marca, na stronach operatorów mój adres był już "w zasięgu" internetu światłowodowego.
Po kilku dniach, na stronie internet.gov.pl informacja nt. dostępu do internetu światłowodowego została zaktualizowana, jest dostępnych trzech operatorów z sześciu, którzy współpracują z PŚO, jednakże wciąż "wisi" informacja o wykonaniu inwestycji, tym razem do końca sierpnia. Także burdel niezły.
A ja na początku marca podpisałem umowę z Netią, miało być fajnie, pięknie, tzn. "tak, podłączymy panu internet", a po podpisaniu umowy... cisza.
Parę razy dzwoniłem, zawsze się odbijałem od ściany, tzn. "Proszę czekać, jak będzie termin, to się skontaktujemy".
Po dwóch miesiącach od podpisania umowy oddzwonili, umówili się na instalację w ten poniedziałek (26.05) i może w końcu podłączą internet.